Co stało się na przejeździe w Gdańsku? Do sieci trafiło zaskakujące nagranie

Jak informowaliśmy wcześniej, do wypadku doszło ok. godziny 13:30 na przejeździe kolejowym w pobliżu stacji Gdańsk-Lipce. Pociąg Intercity relacji Zielona Góra-Gdynia, z 250 pasażerami na pokładzie, zderzył się na nim z ciężarówką. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń, choć kierowca ciężarówki trafił do szpitala.
Stanął na torach
Teraz PKP PLK s.a. opublikowała na swoim profilu w portalu społecznościowym X nagranie z monitoringu, które pokazuje moment, w którym doszło do wypadku.
Na nagraniu widać samochody, które stoją przed zamkniętym przejazdem kolejowym. Gdy rogatki idą w górę, dwa samochody przejeżdżają przez tory, ale następny, po przejechaniu kilku metrów, staje przed przejazdem. To sugeruje, że nadal świeciło się światło ostrzegawcze. Na razie nie wiadomo, dlaczego rogatki podniosły się, skoro do przejazdu zbliżał się kolejny pociąg.
W tym samym momencie kierowca ciężarówki wjechał na przejazd, gdy rogatki były jeszcze w górze. Gdy zauważył, że się zamykają, stanął na torach. Po chwili zaczął się cofać, patrząc przez otwarte drzwi na rogatkę, która zaczepiła o jego naczepę.
Nie zdążył
Anna Zalewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK poinformowała, że znajdujący się w pobliżu świadkowie mieli sygnalizować kierowcy, by wyłamał rogatki. Są one bowiem skonstruowane tak, by ustąpić nawet pod niewielkim naporem. Na nagraniu widać jednego z mężczyzn, który mu to radził. Kierowca, zamiast kontynuować manewr cofania, zatrzymał się jednak, po czym ruszył do przodu. Zabrakło mu jednak czasu i, gdy nadjechał pociąg, nadal znajdował się na torach.
Jak informuje TVN 24, kierowca – obywatel Bośni i Hercegowiny – został przebadany przez policję alkomatem. Był trzeźwy. Trzeźwy był także maszynista pociągu, który się z nim zderzył. Na miejscu trwają teraz działania służb, a policjanci z wydziału ruchu drogowego, dochodzeniowego i policyjny technik zabezpieczają ślady, ustalają świadków i sprawdzają monitoring, by szczegółowo wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Wyjaśnia je także komisja PKP.
Ruch pociągów na odcinku Pruszcz Gdański-Gdańsk Południowy został wstrzymany, a pociągi są kierowane trasą przez Gdańsk Olszynkę. Utrudnienia mogą potrwać co najmniej do godziny 21. Zmiany w kursach pociągu można sprawdzić w serwisie Portal Pasażera.
źr. wPolsce24 za TVN 24









