Polska

Mocne oświadczenie! Tak Andrzej Duda odniósł do pomysłu Nawrockiego

opublikowano:
Były prezydent Andrzej Duda ocenia, że zmiana zachowania Wołodymyra Zełenskiego po decyzji ws. UPA uzasadnia debatę o odebraniu mu Orderu Orła Białego.
Andrzej Duda (fot.Fratria)
Decyzja sprzed dwóch lat wraca dziś z nową siłą. Były prezydent Andrzej Duda przerwał milczenie po zapowiedzi odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, podkreślając, że okoliczności nadania odznaczenia były zupełnie inne niż obecne.

Kilka dni temu prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że wystąpi z inicjatywą odebrania najwyższego polskiego odznaczenia państwowego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Powodem jest decyzja ukraińskiego przywódcy o nadaniu jednej z elitarnych jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”, formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na ludności polskiej na Wołyniu. 

Chodzi o Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ”, która szczególnie wsławiła się podczas trwającej wojny na Ukrainie. Decyzję tłumaczono „nawiązaniem do historycznych tradycji narodowego wojska”.

Odbiór w Polsce

Sprawa oburzyła wielu Polaków, którzy uznali to za kolejny przejaw ignorancji ze strony rządu w Kijowie odnośnie polsko-ukraińskiej relacji historycznej. Wielu z nich domagała się wyciągnięcia stosownych konsekwencji dyplomatycznych względem ukraińskiej strony.

W głos polskich obywateli wsłuchał się Karol Nawrocki. Zdaniem prezydenta gest ten ma poważne konsekwencje polityczne. Jak ocenił, taka decyzja dostarcza argumentów rosyjskiej propagandzie i przede wszystkim szkodzi relacjom polsko-ukraińskim. "Oceniam ją bardzo krytycznie" - podkreślił, zapowiadając formalne kroki w sprawie orderu.

Kluczową rolę odegra Kapituła Orderu Orła Białego, która zbierze się 8 czerwca, by wydać opinię. Nawet jeśli prezydent zdecyduje się na odebranie odznaczenia, konieczna będzie kontrasygnata premiera Donald Tusk.

Andrzej Duda poprze pomysł Nawrockiego?

Do sprawy odniósł się teraz były prezydent Andrzej Duda, który wiosną 2023 r. uhonorował Zełenskiego Orderem Orła Białego. W pisemnym oświadczeniu zaznaczył, że odznaczenie zostało przyznane „w innym czasie i w innych realiach”. 

- Dziś warunki się zmieniły, a zachowanie prezydenta Ukrainy także - napisał, dodając, że decyzja należy teraz do jego następcy.

źr.wPolsce24 za Onet

 

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności