Polska

TAJNA GRA RZĄDU WOKÓŁ KSeF! Senator Bierecki pyta o bezpieczeństwo danych milionów Polaków, Ministerstwo Finansów zasłania się tajemnicą

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki o I roku prezydentury Karola Nawrockiego (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
Czy dane finansowe polskich przedsiębiorców są bezpieczne? Krajowy System e-Faktur (KSeF), który przetwarza wrażliwe informacje o milionach transakcji w Polsce, wciąż budzi potężne kontrowersje. Choć rządzący zapewniają o pełnej kontroli nad systemem, kulisy jego budowy oraz tożsamość podmiotów zaangażowanych w jego obsługę pozostają owiane głęboką tajemnicą. Interwencja senatora G. Biereckiego obnażyła mur milczenia, jakim Ministerstwo Finansów odgradza się od pytań o bezpieczeństwo narodowe.

Pytania o fundamenty bezpieczeństwa państwa

Sprawa ujrzała światło dzienne po tym, jak 16 marca 2026 roku senator Grzegorza Bierecki, opierając się na ustaleniach Konwentu Seniorów Senatu RP, skierował oficjalne oświadczenie do Marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego. Parlamentarzysta, dbając o transparentność i interes polskich przedsiębiorców, domagał się jasnych i precyzyjnych odpowiedzi na warunkach określonych w ustawie o ochronie informacji niejawnych.

Wśród 13 kluczowych pytań sformułowanych przez senatora Biereckiego znalazły się kwestie fundamentalne z punktu widzenia suwerenności cyfrowej państwa:

  • Jakie podmioty uczestniczą w przetwarzaniu danych KSeF, gdzie znajdują się ich siedziby oraz infrastruktura techniczna?

  • Kto jest ich właścicielem i ostatecznym beneficjentem?

  • Jaki jest roczny koszt świadczonych usług oraz na jaki okres zawarto umowy?

  • Czy system uzyskał pozytywną opinię Komitetu do spraw Cyfryzacji?

Szczególny niepokój wzbudziła rola zagranicznych korporacji IT. Senator wprost zapytał o to, jaką rolę w przetwarzaniu danych polskich podatników odgrywa globalna firma Imperva Thales?

Zasłona dymna i resortowe „tajne przez poufne”

Ministerstwo zasłaniało się tajemnicą państwową, więc senator poprosił o odpowiedź na wszystkie pytania i wątpliwości w trybie niejawnym. Niestety, pismo, do którego dotarliśmy, pokazuje, że ta prośba została zbagatelizowana, a resortowi decydenci nic sobie nie robią z obaw milionów polskich przedsiębiorców.

Odpowiedź, która nadeszła z Ministerstwa Finansów pod koniec maja 2026 roku (podpisana z upoważnienia ministra przez Podsekretarza Stanu Zbigniewa Stawickiego), może budzić głębokie zaniepokojenie. Po dwóch miesiącach zamiast zamiast transparentności, opinia publiczna otrzymała urzędniczą ścianę i uniki.

Resort finansów odpowiedział w trybie jawnym i wprost odmówił ujawnienia szczegółów dotyczących podmiotów współpracujących przy KSeF, zasłaniając się... względami bezpieczeństwa. Z dokumentu wynika, że:

„(...) informacje dotyczące systemów stanowiących kluczowe elementy infrastruktury IT administracji publicznej oraz szczegóły współpracy z dostawcami nie są publicznie ujawniane. Detale operacyjne pozostają objęte ograniczeniami informacyjnymi ze względów bezpieczeństwa”.

W praktyce oznacza to, że Polacy nie mogą dowiedzieć się, kto dokładnie ma wgląd w ich faktury, gdzie stoją serwery obsługujące system i do czyich kieszeni płyną miliony z państwowej kasy. Nie wiemy też, jakie są koszty usług, które świadczone są przez zagraniczne podmioty w ramach KSeF i na jak długo podpisano aktualnie obowiązujące umowy. Co więcej, na pytanie o kluczową opinię Komitetu do spraw Cyfryzacji, Ministerstwo odpowiedziało lakonicznie, że dotychczasowe przepisy po prostu... nie wymagały przedłożenia założeń systemu przed tym gremium.

Kto zapłaci za błędy?

Dokumenty MF potwierdzają jednocześnie to, że urzędniczy chaos towarzyszył KSeF od samego początku, a rządowi decydenci od dawna mieli świadomość luk w systemie:

- W styczniu 2024 r., w związku z pojawiającymi się sygnałami o krytycznych błędach systemu KSeF 1.0, Minister Finansów podjął decyzję o przeprowadzeniu zewnętrznego audytu informatycznego. Jego celem było uzyskanie rzetelnej analizy stanu realizacji usług wdrażanych w ramach projektu KSeF oraz rekomendacji dotyczących dalszej realizacji tego projektu - czytamy w odpowiedzi. 

W efekcie całą architekturę KSeF 1.0 trzeba było wyrzucić do kosza i zacząć budowę nowej struktury od zera, a termin obowiązkowego wdrożenia systemu przesunięto na 1 lutego 2026 roku. 

Taka postawa Ministerstwa Finansów rodzi uzasadnione pytania o to, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami resortu? Dlaczego informacje o firmach przetwarzających strategiczne dane gospodarcze Polski są ukrywane - co naprawdę szokuje - nawet przed parlamentarzystami opozycji? Czy zasłanianie się „procedurami bezpieczeństwa” nie stało się wygodną tarczą, mającą ukryć chaos panujący przy wdrażaniu jednej z najważniejszych reform cyfrowych ostatnich lat?

Do sprawy bez wątpienia będziemy wracać i patrzeć na ręce urzędnikom, dbając o to, by milczenie władzy nie przykryło pytań o suwerenność i bezpieczeństwo polskich przedsiębiorców.

źr. wPolsce24

 

Polska

„Knajacki styl bycia” i salonowe układy. Leszek Miller bezlitośnie obnaża Włodzimierza Czarzastego

opublikowano:
0f0497190a814473bc6a7ef5fca1a7e0-fotor-20260928171731
Bumerang z pola. Jak Miller bez litości zaorał Czarzastego jego własnym cytatem (fot. fratria/zrzut ekranu X)
W polityce padają różne słowa, ale gdy były premier i wieloletni lider lewicy w taki sposób podsumowuje urzędującego wicemarszałka Sejmu, trudno przejść obok tego obojętnie. W porannej rozmowie Roberta Mazurka w Kanale Zero Leszek Miller bez ogródek zrecenzował postać Włodzimierza Czarzastego, ukazując wizerunek daleki od lansowanego w mediach obrazu „światłego europejskiego socjaldemokraty”.
Polska

Skradzione auta warte ponad 10 mln zł. Wielka akcja CBŚP i 10 osób w rękach policji

opublikowano:
Kradli w Niemczech na potęgę. CBŚP rozbiło grupę, straty sięgają ponad 10 mln zł
Ponad 10 milionów złotych strat i 50 skradzionych aut. Finał operacji CBŚP na Dolnym Śląsku (fot. CBŚP)
Ponad rok intensywnej pracy operacyjnej, 10 zatrzymanych osób i straty przekraczające 10 milionów złotych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się masowymi kradzieżami aut na terenie Niemiec oraz ich demontażem w Polsce.
Polska

Zamienił KO na PiS! Zaskakujący transfer polityczny stał się faktem

opublikowano:
Logo PiS i KO
Samorządowiec przechodzi z KO do PiS. ((fot. Fratria)
Podczas konferencji prasowej w Kielcach wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Anna Krupka poinformowała o powiększeniu reprezentacji partyjnej w sejmiku województwa świętokrzyskiego. Nowym radnym klubu PiS został Waldemar Wrona, który w wyborach samorządowych w 2024 roku uzyskał mandat z list Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Wpisali Ukrainę do polskiej Konstytucji? Kolejny furiacki atak kamaryli Tuska na prezydenta. Aż trudno uwierzyć

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki ma niesamowitych przeciwników politycznych. Zapewne sam zastanawia się jak daleko zabrną w absurdzie konstruując kolejne ataki na niego
Prezydent Karol Nawrocki ma niesamowitych przeciwników politycznych. Zapewne sam zastanawia się jak daleko zabrną w absurdzie konstruując kolejne ataki na niego (Fot. Fratria)
Przedstawiciele rządu Donalda Tuska oraz ich zaplecze polityczne osiągają kolejne poziomy medialnego amoku w atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Po mocnym i merytorycznym przemówieniu głowy naszego państwa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Radosław Sikorski i Roman Giertych przypuścili furiacki atak. Zarzucają prezydentowi... łamanie polskiej Konstytucji. Powód? W przemówieniu rzekomo zabrakło wprost słowa „Ukraina”. Czy w politycznym zacietrzewieniu ekipy rządzącej istnieją jeszcze jakiekolwiek granice obciachu i absurdu?
Polska

Polacy płacą jedną z najwyższych stawek za prąd w Europie. Mieliśmy mieć tani prąd z OZE, płacimy najwięcej w UE

opublikowano:
Załapana para trzyma rachunek za prąd
Prawda o „sukcesie” OZE wyszła na jaw. Obajtek bezlitośnie: Rząd chwali się wiatrakami, Polacy płacą krocie (fot. grafika generowana przez AI)
Rząd Donalda Tuska od miesięcy buduje narrację wokół rzekomej rewolucji OZE, ogłaszając przekroczenie progu 50% mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach. Rzeczywistość milionów polskich rodzin wygląda jednak zupełnie inaczej: drenaż portfeli i jedne z najwyższych rachunków za prąd w całej Unii Europejskiej. Daniel Obajtek w mocnym wpisie ujawnił przemilczaną stronę zielonej transformacji.
Polska

Szok na stacjach benzynowych. W Szwecji paliwo tańsze niż w Polsce. Obajtek przypomina obietnice Tuska

opublikowano:
Zdjęcie z wpisu Daniala Obajtka na tle terenu w Szwecji
(fot AI/X)
W Szwecji litr benzyny kosztuje w przeliczeniu niespełna 6,80 zł. Tymczasem polscy kierowcy przy dystrybutorach wciąż przecierają oczy ze zdumienia, a obietnice premiera Donalda Tuska o paliwie za 5,19 zł okazały się jedynie przedwyborczą mrzonką. Do sprawy w ostrych słowach odniósł się były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek, publikując wymowne zdjęcie z zagranicy.