Polska

Tajemnicza akcja policji w Sopocie. Prokuratura potwierdziła, że chodzi o Iwonę Wieczorek

opublikowano:
FEpqcXPXEAMka_h
Policjanci prowadzili czynności przez kilka godzin (fot. ilustracyjna Fratria)
Prokuratura potwierdziła nowe działania w sprawie głośnego zaginięcia Iwony Wieczorek. Ujawniła, że pojawiły się nowe ustalenia.

To jedno z najgłośniejszych zaginięć w III RP. W nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku Wieczorek, która miała wtedy 19 lat, wracała pieszo z klubu w Sopocie do domu w Gdańsku. Nigdy do niego nie dotarła. Po raz ostatni zarejestrowały ją kamery miejskiego monitoringu na ul. Jantarowej, ok. 2 km od jej domu. Mimo zaangażowania znacznych sił policyjnych zaginionej do dziś nie udało się odnaleźć. Oficjalnie nie uznano ją za zmarłą, ale wiele osób podejrzewa, że padła ofiarą morderstwa.

Tajemnicza akcja 

Niedawno media informowały, że w środę, 14 stycznia, na ulicy Polnej w Sopocie zauważono policjantów z Małopolski, którzy prowadzili przez kilka godzin czynności. Towarzyszyli im policyjni technicy, a na miejscu rozstawiono specjalny namiot, który ma zabezpieczyć teren i zgromadzone dowody przed dostępem postronnych.

Początkowo nie ujawniono, czego dotyczyły działania policjantów. Szybko jednak pojawiły się spekulacje, że mają związek ze sprawą Wieczorek. Od 2019 roku śledztwo w tej sprawie jest bowiem prowadzone przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Jak informuje Wirtualna Polska, rzecznik PK Przemysław Nowak poinformował jedynie, że działania w Sopocie są prowadzone ma zlecenie prokuratora z Małopolski i dotyczą niewyjaśnionego zabójstwa sprzed kilkunastu lat.

Znaleźli nowe dowody

Teraz PK potwierdziła oficjalnie, że tamte czynności miały związek ze śledztwem w sprawie Wieczorek. Pojawiły się nowe ustalenia – powiedziała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska. W komunikacie do redakcji TVN 24 poinformowała jednak, że te czynności dotyczyły nie tylko Wieczorek, ale także innego postępowania pod nadzorem tego wydziału.

Onet informuje, że naczelnik małopolskiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej PK prok. Eryk Stasiak doprecyzował, że pojawiły się nowe dowody, które badają śledczy. Nie ujawnił jednak, o jakie dowody chodzi. W najbliższym czasie będziemy na terenie Sopotu wykonywać kolejne czynności – dodał. Przypomniał też o niedawnym apelu policji w związku z białym samochodem Fiat Cinquecento.

Chodzi o pojazd, który 17 lipca 2010 r., o godz. 5..07, jechał w okolicach Parku Reagana, a następnie trasą przez Rumię, Redę i okolice Pucka. W sobotę stołeczna policja zaapelowała do osób, które mają o nim jakiekolwiek informacje, o kontakt z numerem telefonu 573-934-910 bądź najbliższą jednostką policji. Rzecznik prasowy stołecznej policji kom. Jacek Wiśniewski powiedział Faktowi, że ustalenia śledczych wskazują, że jego kierowca może mieć związek z zaginięciem Wieczorek. Jedna z teorii głosi, że tym samochodem wywieziono ją poza Trójmiasto, ale policja oficjalnie niczego nie potwierdza.

źr. wPolsce24 za Onet, Fakt, WP

Polska

Gra Tuska ws. Zondacrypto to prowokacja wobec prawicy?

opublikowano:
5 (2)
Gra Tuska ws. Zondacrypto to prowokacja wobec prawicy? (fot. wPolsce24)
Sprawa giełdy kryptowalut ZondaCrypto jest wykorzystywana przez Donalda Tuska i jego otoczenie do uderzenia w prawicę, szczególnie w prezydenta Karola Nawrockiego oraz PiS. Czy nagła intensyfikacja działań wokół afery jest wyłącznie próbą jej wyjaśnienia, czy też częścią szerszej operacji politycznej mającej osłabić przeciwników rządu?
Polska

Dostał zawału w środku lasu. Życie uratował mu przypadkowy rowerzysta

opublikowano:
47-letni mężczyzna dostał zawału podczas przejażdżki przez las. Życie uratował mu przypadkowy rowerzysta
(fot. KP PSP w Jaworze\Pexels)
47-latek stracił przytomność na leśnej drodze. Życie uratował mu przypadkowy rowerzysta.
Kraj

Cudzoziemiec agresor w Warszawie. Rzecznik MSWiA naprawdę to napisała...

opublikowano:
policja
Włączona sygnalizacja świetlna policji oraz artykuł portalu wPolityce.pl/Fot. Fratria/X
Komenda Stołeczna Policji oraz rzecznik MSWiA wydali oświadczenia ws. agresywnego cudzoziemca z ul. Krakowskiej w Warszawie. "Policja reaguje zawsze tam gdzie może czy mogło dojść do złamania przepisów prawa, bez względu na narodowość i pochodzenie osoby. W tej konkretnej sytuacji KSP również podjęła natychmiastową interwencję po otrzymaniu zgłoszenia" - napisała Karolina Gałecka na portalu X. Profil "Codziennik z Mordoru" przypomniał jednak zdarzenie, gdzie policja interweniowała ws. Polaka, mimo że żadne zgłoszenie nie wpłynęło.
Polska

Niecodzienny wypadek na Śląsku. Za kierownicą siedział... 3-letni chłopiec

opublikowano:
pexels-shox-28490891 (1)
(fot. ilustracyjna Pexels)
W Lędzinach (woj. śląskie) samochód uderzył w skrzynkę z elektroniką. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, kto siedział za kierownicą.
Polska

AKTUALIZACJA: Obcy obiekt wdarł się z Białorusi w polską przestrzeń powietrzną! Wojsko uspokaja: "to duże stado ptaków"

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejna niepokojąca prowokacja ze wschodu. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) wydało pilny komunikat: istnieje uzasadnione podejrzenie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z terytorium Białorusi.
Polska

Zaskakująca deklaracja prezydenta Nawrockiego. "Zostałem prezydentem zbyt późno"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki z żoną i synem na Jasnej Górze
Prezydent Karol Nawrocki z żoną i synem na Jasnej Górze (fot. PAP/Albert Zawada)
„Zostałem prezydentem zbyt późno. Gdy prowadziłem rozmowy z premier Meloni, z prezydentem Macronem (...), to wszystko poszło za daleko” – te gorzkie, ale niezwykle szczere słowa padły z ust prezydenta Karola Nawrockiego przed jasnogórskimi dożynkami. Głowa państwa jednoznacznie podsumowała zmagania ze szkodliwym dla polskiego rolnictwa unijnym porozumieniem z krajami Mercosur, wskazując na zaniechania i tempo brukselskiej machiny, która ruszyła na długo przed objęciem przez niego urzędu.