Polska

Szokujący pomysł w polskim mieście: Drzewa zamiast grobów, biodegradowalne urny. W tle siostrzenica Tuska

opublikowano:
Aleksandra Dulkiewicz
Aleksandra Dulkiewicz (fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski)
W Gdańsku powstaje projekt, który już teraz wywołuje ogromne emocje. Na terenie tamtejszego Cmentarza Łostowickiego ma zostać utworzony tzw. „Las Pamięci”, czyli specjalna strefa pochówków ekologicznych. Zamiast tradycyjnych nagrobków pojawią się… drzewa i krzewy, a prochy zmarłych będą składane w biodegradowalnych urnach bezpośrednio w ziemi.

Za realizację projektu odpowiada Gdański Zarząd Zieleni, który ogłosił już przetarg na zaprojektowanie i wykonanie nowej kwatery.  Na czele tej miejskiej spółki stoi nie kto inny, jak siostrzenica premiera Donalda Tuska, Barbara Tusk

„Las pamięci” zamiast nagrobków

Planowana przestrzeń ma mieć około 370 metrów kwadratowych i zostać wkomponowana w istniejącą zieleń cmentarza. W założeniu ma to być miejsce „naturalne”, gdzie zamiast tradycyjnych pomników pamięć o zmarłych symbolizować będą drzewa i roślinność.

Prochy zmarłych mają być umieszczane w biodegradowalnych urnach bezpośrednio w ziemi. W tej części cmentarza nie przewiduje się klasycznych nagrobków ani betonowych płyt.

Informacje o osobach pochowanych w tej strefie mają być umieszczane na zbiorczej tablicy pamiątkowej ustawionej przy wejściu do „lasu pamięci”.

Projekt z budżetu obywatelskiego

Pomysł powstał jako projekt zgłoszony przez mieszkańców w ramach gdańskiego budżetu obywatelskiego i został wybrany w głosowaniu. Podobne rozwiązania funkcjonują już w kilku polskich miastach, m.in. w Poznaniu, Krakowie, Łodzi czy Toruniu.

Zwolennicy podkreślają ekologiczny charakter takiej formy pochówku oraz mniejszą ingerencję w środowisko. Cała koncepcja zakłada, że natura ma „grać pierwsze skrzypce”, a przestrzeń będzie przypominała fragment lasu sprzyjający zadumie.

Coraz większe kontrowersje

Krytycy zwracają jednak uwagę, że pomysł radykalnie odchodzi od wielowiekowej tradycji chrześcijańskiego pochówku z wyraźnym miejscem grobu i nagrobkiem. Pojawiają się też pytania o symbolikę takiego rozwiązania oraz o to, czy nie jest to kolejny przykład ideologicznej „zielonej rewolucji” wprowadzanej przez samorządy dużych miast.

Kontrowersje budzą również powiązania personalne w gdańskich instytucjach odpowiedzialnych za projekt. W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania o rolę osób związanych z miejskimi strukturami zieleni – w tym o rodzinne relacje sięgające środowiska politycznego premiera Donald Tusk.

Czy tak będzie wyglądać przyszłość cmentarzy?

Projekt „Lasu Pamięci” pokazuje, w jakim kierunku zmienia się myślenie części samorządów o miejscach pochówku. Zamiast tradycyjnych nagrobków – naturalna roślinność. Zamiast indywidualnych grobów – wspólna przestrzeń pamięci.

Dla jednych to nowoczesna i ekologiczna alternatywa. Dla innych – pomysł, który uderza w wielowiekową tradycję i sposób przeżywania pamięci o zmarłych.

Jedno jest pewne: plan z Gdańska już teraz wywołuje gorącą debatę o tym, czy w imię ekologii powinniśmy zmieniać także sposób żegnania naszych bliskich.

źr. wPolsce24 za trojmiasto.pl

Polska

"Piąta kolumna" tylko w telewizji wPolsce24: ujawniliśmy wstrząsające fakty o ataku na polską granicę

opublikowano:
Film "Piąta kolumna" przypomniał fakty znane i ujawnił nowe z ataku na polską granicę
Film "Piąta kolumna" przypomniał fakty znane i ujawnił nowe z ataku na polską granicę (Fot. telewizja wPolsce24)
Kto naprawdę grał w rosyjską grę? W reportażu „Piąta Kolumna” ujawniono nieznane dotąd fakty na temat jednej z najbardziej cynicznych operacji Kremla przeciwko Polsce – akcji „Śluza” z jesieni 2021 roku. Dziennikarze wPolsce24 pokazali, jak politycy, celebryci, aktywiści i przedstawiciele elit świadomie lub nieświadomie włączyli się w sterowaną z Moskwy i Mińska operację destabilizacji polskiej granicy wschodniej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Małgorzata Wassermann wprost powiedziała za kogo uważa Tuska

opublikowano:
Małgorzata Wassermann w rozmowie z Marcinem Wikłą
Małgorzata Wassermann w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Premier Donald Tusk dla własnych, bieżących korzyści politycznych i sondażowych słupków jest w stanie zrobić wszystko, łącznie ze zrujnowaniem polskiej gospodarki i pozycji na arenie międzynarodowej. Tak miażdżącą diagnozę obecnej władzy postawiła na antenie Telewizji wPolsce24 posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Małgorzata Wassermann.
Polska

Jarosław Kaczyński: To jest ich drugie Amber Gold, a premier to "głupi chłopiec"

opublikowano:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas ostatniej konferencji prasowej nie pozostawił suchej nitki na działaniach obecnej koalicji rządzącej. Obraz, jaki wyłania się z jego słów, to państwo pogrążone w chaosie, zarządzane przez nieudolną ekipę, której głównym narzędziem politycznym jest bezprecedensowa propaganda.
Polska

Kryptokłamstwa i „rząd z tektury”! Minister Bogucki miażdży ekipę Tuska za chaos wokół kryptowalut

opublikowano:
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki (fot. wPolsce24)
Zalew kłamstw, kompletny brak działań i polityczna propaganda w miejsce dbania o bezpieczeństwo Polaków – tak w skrócie można podsumować to, co wyprawia ekipa Donalda Tuska w sprawie rynku kryptowalut. Szef Kancelarii Prezydenta, minister Zbigniew Bogucki, bezlitośnie obnażył chronologię zaniedbań rządu, który sam nazwał "kryptorządem"
Polska

Andrzej Poczobut na wolności! "Na osobistą prośbę prezydenta Trumpa"

opublikowano:
Dwa zdjęcia porównujące Andrzeja Poczobuta
(fot. screen za @visegrad24)
Na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów. Wśród uwolnionych przez reżim Aleksandra Łukaszenki znalazł się Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi. Już pod koniec ub. roku w sprawę więźniów politycznych przetrzymywanych na Białorusi więźniów włączyli się Amerykanie. Po ich działaniach władze w Mińsku zdecydowały się na uwolnienie 52 więźniów politycznych, w tym 14 cudzoziemców.
Polska

Operacja pod dyktando Moskwy. Bosak: „Ulegli manipulacji. To dyskwalifikuje ich jako polityków”

opublikowano:
granica 2
Czy niemal pięć lat po kryzysie granicznym wywołanym przez rosyjsko-białoruską operację „Śluza” na naszej scenie politycznej doszło do refleksji? Czy politycy, którzy witali wpychanych do Polski przez służby Aleksandra Łukaszenki imigrantów chlebem i solą dziś się swojej postawy wstydzą?