Szokujący pomysł w polskim mieście: Drzewa zamiast grobów, biodegradowalne urny. W tle siostrzenica Tuska

Za realizację projektu odpowiada Gdański Zarząd Zieleni, który ogłosił już przetarg na zaprojektowanie i wykonanie nowej kwatery. Na czele tej miejskiej spółki stoi nie kto inny, jak siostrzenica premiera Donalda Tuska, Barbara Tusk.
„Las pamięci” zamiast nagrobków
Planowana przestrzeń ma mieć około 370 metrów kwadratowych i zostać wkomponowana w istniejącą zieleń cmentarza. W założeniu ma to być miejsce „naturalne”, gdzie zamiast tradycyjnych pomników pamięć o zmarłych symbolizować będą drzewa i roślinność.
Prochy zmarłych mają być umieszczane w biodegradowalnych urnach bezpośrednio w ziemi. W tej części cmentarza nie przewiduje się klasycznych nagrobków ani betonowych płyt.
Informacje o osobach pochowanych w tej strefie mają być umieszczane na zbiorczej tablicy pamiątkowej ustawionej przy wejściu do „lasu pamięci”.
Projekt z budżetu obywatelskiego
Pomysł powstał jako projekt zgłoszony przez mieszkańców w ramach gdańskiego budżetu obywatelskiego i został wybrany w głosowaniu. Podobne rozwiązania funkcjonują już w kilku polskich miastach, m.in. w Poznaniu, Krakowie, Łodzi czy Toruniu.
Zwolennicy podkreślają ekologiczny charakter takiej formy pochówku oraz mniejszą ingerencję w środowisko. Cała koncepcja zakłada, że natura ma „grać pierwsze skrzypce”, a przestrzeń będzie przypominała fragment lasu sprzyjający zadumie.
Coraz większe kontrowersje
Krytycy zwracają jednak uwagę, że pomysł radykalnie odchodzi od wielowiekowej tradycji chrześcijańskiego pochówku z wyraźnym miejscem grobu i nagrobkiem. Pojawiają się też pytania o symbolikę takiego rozwiązania oraz o to, czy nie jest to kolejny przykład ideologicznej „zielonej rewolucji” wprowadzanej przez samorządy dużych miast.
Kontrowersje budzą również powiązania personalne w gdańskich instytucjach odpowiedzialnych za projekt. W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania o rolę osób związanych z miejskimi strukturami zieleni – w tym o rodzinne relacje sięgające środowiska politycznego premiera Donald Tusk.
Czy tak będzie wyglądać przyszłość cmentarzy?
Projekt „Lasu Pamięci” pokazuje, w jakim kierunku zmienia się myślenie części samorządów o miejscach pochówku. Zamiast tradycyjnych nagrobków – naturalna roślinność. Zamiast indywidualnych grobów – wspólna przestrzeń pamięci.
Dla jednych to nowoczesna i ekologiczna alternatywa. Dla innych – pomysł, który uderza w wielowiekową tradycję i sposób przeżywania pamięci o zmarłych.
Jedno jest pewne: plan z Gdańska już teraz wywołuje gorącą debatę o tym, czy w imię ekologii powinniśmy zmieniać także sposób żegnania naszych bliskich.
źr. wPolsce24 za trojmiasto.pl











