Szokujące sceny w Sosnowcu. Spłonął grób śp. Łukasza Litewki. Straż bada przyczyny

Jak poinformował rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu, mł. bryg. Tomasz Dejnak, oficjalne zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 11:34. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, trawiąc liczne wiązanki kwiatów oraz znicze złożone na grobie parlamentarzysty. Chociaż akcja gaśnicza przebiegła sprawnie i nie wymagała od strażaków zaawansowanych działań, to siła ognia była na tyle duża, że sąsiadujące z mogiłą nagrobki zostały poważnie okopcone.
Służby ratunkowe wstępnie ustaliły już najbardziej prawdopodobną przyczynę tego bulwersującego zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że pożar nie był wynikiem celowego aktu wandalizmu czy złośliwego podpalenia, a nieszczęśliwego wypadku wynikającego z braku ostrożności. Na grobie zmarłego wciąż znajdowały się ogromne ilości dekoracji. Ktoś z odwiedzających prawdopodobnie położył łatwopalną wiązankę zbyt blisko otwartego ognia, co doprowadziło do natychmiastowego zajęcia się kolejnych dekoracji.
Informację o pożarze potwierdził mł. bryg. Tomasz Dejnak, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Sosnowcu.
O godz. 11.34 było zgłoszenie. Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków - powiedział dziennikowi mł. bryg. Tomasz Dejnak.
Informacja o zniszczeniu miejsca spoczynku głęboko wstrząsnęła bliskimi zmarłego oraz lokalną społecznością, która wciąż nie może pogodzić się z przedwczesnym odejściem 37-letniego społecznika.
Przypomnijmy, że Łukasz Litewka zginął tragicznie 23 kwietnia tego roku, po tym jak podczas jazdy rowerem został śmiertelnie potrącony przez samochód osobowy. Jego uroczystości pogrzebowe, które odbyły się pod koniec kwietnia, zgromadziły tysiące poruszonych tą tragedią Polaków.
Obecnie miejsce pamięci zostało już uprzątnięte ze spalonych elementów. Służby mundurowe oraz zarządcy nekropolii po raz kolejny apelują do wszystkich odwiedzających groby bliskich o zachowanie szczególnej ostrożności, rozsądne rozmieszczanie zniczy i niedopuszczanie do przeładowania mogił materiałami podatnymi na ogień.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











