Szokujące odkrycie w telefonie 29-latka. Na jego „liście śmierci” był komendant i kilkunastu policjantów!

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek rano przy ulicy Wąwozowej w Warszawie, tuż przed wejściem do siedziby CBZC. Napastnik czekał na policjantów, uzbrojony w dwa kastety oraz maczetę. Podczas próby zatrzymania mężczyzna wykazał się wyjątkową agresją – ranił dwóch funkcjonariuszy, z których jeden musiał zostać przewieziony do szpitala z poważnym urazem nogi.
Przerażające plany ukryte w telefonie i komputerze
Prawdziwy przełom nastąpił jednak po zabezpieczeniu sprzętu należącego do 29-latka. Analiza jego komputera i telefonów wykazała, że od 12 kwietnia do 9 lipca mężczyzna skrupulatnie przygotowywał się do zamachu.
Z ustaleń śledczych wynika, że planował on pozbawienie życia młodszego inspektora Wojciecha Olszowego – obecnego komendanta CBZC, a także kilkunastu innych funkcjonariuszy Biura.
Urojenia o prześladowaniu
Motywem działania sprawcy miało być przekonanie, że jest on podsłuchiwany i prześladowany przez policjantów z CBZC. Co zaskakujące, z nieoficjalnych informacji TVN24 wynika, że 29-latek nie był wcześniej notowany, a funkcjonariusze Biura nigdy wcześniej nie interesowali się jego osobą.
Mężczyzna usłyszał już w prokuraturze zarzuty dotyczące m.in. przygotowania do zabójstwa komendanta i funkcjonariuszy. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Obrażenia policjantów, choć bolesne, na szczęście nie zagrażają ich życiu.
źr. wPolsce24 za TVN24











