Stanowski obawia się o swoje bezpieczeństwo? Znany dziennikarz mówi o ochronie, w tle krytyka władzy

Kanał Zero kilkukrotnie w ostatnim czasie znalazł się ogniu ostrej krytyki. Stanowskiemu zarzucono m.in. „prorosyjskość”, bo wyemitował reportaż Marii Wiernikowskiej z Rosji. Dziennikarz jest także regularnie krytykowany (a bywa, że i obrażany) przez polityków obozu rządowego, twierdzących np., że chodzi on „na pasku PiS”. Doszła do tego wypowiedź Wojciecha Czuchnowskiego, który (wbrew faktom) powiązał Stanowskiego z jedną z firm zajmującej się obrotem kryptowalutami.
- Czy nie boisz się o swoje życie jadąc tak grubo z politykami i innymi układami? – zapytał Krzysztofa Stanowskiego jeden z widzów Kanału Zero.
Ten odpowiedział, że jakiś czas temu miało miejsce zdarzenie, które skłoniło go do wynajęcia ochrony. Pod jego – położony w lesie – dom podjechał w nocy samochód. Wyszło z niego czterech mężczyzn. Przy świetle latarek ostentacyjnie oglądali posesję dziennikarza, jakby sprawdzali, w jaki sposób można się dostać do środka. Trwało to kilka, kilkanaście minut. Na koniec krzyknęli nazwisko założyciela Kanału Zero i odjechali.
Stanowski nie wezwał wówczas policji, choć, jak dziś przyznaje, powinien to zrobić. Wynajął ochronę, z której po pewnym czasie zrezygnował. Wydaje się, że dziennikarz znowu czuje niepokój o swoją rodzinę.
- Nie wykluczam, że będę musiał wrócić do pomysłu, żeby ktoś na bieżąco mnie i moją rodzinę zabezpieczał – powiedział dziennikarz.
źr. wPolsce24 za Kanał Zero











