Polska

Po co on wrócił? Legenda wyborów z 1990 roku murem za Putinem

opublikowano:
W 1990 roku Stanisław Tymiński uchodził za dziwaka. Wczoraj pokazał swoją proputinowską twarz
W 1990 roku Stanisław Tymiński uchodził za dziwaka. Wczoraj pokazał swoją proputinowską twarz (Fot: kolaż Fratria)
Polityczny powrót, którego niewielu się spodziewało – i jeszcze mniej osób chciało. Stanisław Tymiński, legenda wyborów prezydenckich z 1990 roku, wrócił do Polski. W wieku 78 lat ma wystartować w wyborach parlamentarnych z list Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

Legendarny Stan Tymiński, uczestnik wyborów prezydenckich w 1990 roku i niespodziewany rywal Lecha Wałęsy w drugiej turze tych wyborów postanowił w wieku 78 lat powrócić do polskiej polityki. Okazało się, że ma dołączyć do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna i wystartować z list tej partii w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Polityk zaczął od wywiadu z Krzysztofem Stanowskim w „Kanale Zero”. Prowadzący być może przewidywał dłuższą rozmowę, ale zakończył ją po takiej oto wymianie zdań, którą poprzedziła seria kuriozalnych teorii Tymińskiego, przekonującego, że to Ukraina napadła na Rosję, a nie odwrotnie.

Wyraźnie już poirytowany bzdurami wygadywanymi przez swojego gościa Stanowski wreszcie zapytał: - „Czy jest w historii Putina coś co panu bardzo przeszkadza?” 

- „Nie widzę czegoś takiego” – odparł Tymiński.

- „Wysadzenie bloków mieszkalnych”? - zapytał Stanowski.

- „Bloków? Gdzie? - w Rosji, - ja nic takiego nie widzę, nie znam tej sytuacji” – mówił wyraźnie zbity z tropu Tymiński

- „Nic, co wywołuje kontrowersje?” – dopytywał Stanowski, ewidentnie licząc na minimalny przejaw zdrowego rozsądku u swojego gościa.

- „Rosja ma szczęście, że ma takiego lidera jak Putin!” – wypalił Tymiński i na tym rozmowa się skończyła.

Masowe morderstwa wyniosły Putina do władzy

Przypomnijmy, że sprawa, o którą pytał Tymińskiego Stanowski dotyczy serii zamachów bombowych w Rosji w 1999 roku, które kremlowska propaganda przypisała czeczeńskim bojownikom, ale które do dziś budzą ogromne wątpliwości. W wyniku eksplozji w Bujnaksku, Moskwie i Wołgodońsku zginęło ponad 300 osób, a ponad tysiąc zostało rannych.

Wiele niezależnych źródeł i badaczy wskazywało na udział rosyjskich służb specjalnych FSB w operacji typu „fałszywa flaga”. Szczególnie głośny był tzw. incydent w Riazaniu, gdzie mieszkańcy wykryli materiały wybuchowe w piwnicy budynku, a służby ostatecznie uznały to za… „ćwiczenia”. Dodatkowo Przewodniczący Dumy, Giennadij Sielezniow, ogłosił wiadomość o wybuchu w Wołgodońsku trzy dni przed faktycznym zdarzeniem.

Sprawa do dziś pozostaje niewyjaśniona, a osoby próbujące ją badać – jak były agent FSB Aleksander Litwinienko czy dziennikarka Anna Politkowska – zostały zamordowane. To właśnie w cieniu tych wydarzeń Władimir Putin budował swoją pozycję „twardego lidera”, co ostatecznie doprowadziło go do zwycięstwa w wyborach prezydenckich w 2000 roku.

Miejmy nadzieję, że Stan Tymiński nie zdobędzie mandatu posła w przyszłorocznych wyborach.

źr. wPolsce24 

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.