Miał 1,5 promila i cztery osoby na pokładzie. Finał nocnej wyprawy okazał się śmiertelny

Do tragedii doszło w sobotę, tuż po godzinie 23. Na pokładzie łodzi pływającej, po jeziorze Salińskim w gminie Gniewino było pięć osób. Jedna dopłynęła do brzegu na własną rękę, a dwie kolejne zostały podjęte z wody przez służby ratunkowe.
Po akcji ratunkowej ekipa nurków z Państwowej Straży Pożarnej wyłowiła ciała kobiety i mężczyzny. Niestety, lekarz potwierdził ich zgon. Pozostali uczestnicy wypadku zostali przetransportowani do szpitala, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Pijany sternik
Po przeprowadzeniu badań alkomatem, okazało się, że sternik łodzi miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. 33-latek został zatrzymany przez policję. W tej chwili prowadzone są czynności dochodzeniowe pod nadzorem prokuratury wyjaśniające przyczyny wypadku.
Apel służb
Władze apelują o odpowiedzialne zachowanie na wodzie i przypominają, że alkohol w połączeniu z obsługiwaniem sprzętu wodnego stanowi ogromne zagrożenie zarówno dla uczestników, jak i dla innych osób korzystających z jezior i rzek.
źr. wPolsce24 za PAP











