Polska

Służby polują na ludzi prezydenta? Wejdą do Pałacu? „W ostatnim czasie działania rządu można określić jako bandyckie”

opublikowano:
cenckiewicz nawrocki
Prof. Sławomir Cenckiewicz jest jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Karola Nawrockiego (Fot. Fratria)
Czy służby specjalne wejdą do Pałacu Prezydenckiego pod pretekstem rzekomego łamania prawa przez szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomira Cenckiewicza? Takiego scenariusza nie wyklucza opozycja, która domaga się dymisji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Jarosława Stróżyka.

- Widać wyraźnie, że w ostatnim czasie działania rządu można określić jako bandyckie wobec instytucji państwa takich jak BBN – powiedział we wtorek poseł PiS Andrzej Śliwka.

Jak podkreślił, orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylające decyzję Służby Kontrwywiadu Wojskowego Jarosława Stróżyka o odebraniu poświadczenia bezpieczeństwa prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi zamyka sprawę. Mimo tego przedstawiciele służb nadal twierdzą, że szef BBN nie może zapoznawać się z materiałami niejawnymi. To uniemożliwiłoby Cenckiewiczowi wykonywanie swoich obowiązków.

Szkodliwe i bandyckie

- Z punktu widzenia prawa profesor Cenckiewicz ma legalne i ważne poświadczenie bezpieczeństwa. Działanie podejmowane przez obecną ekipę rządzącą ma na celu doprowadzenie do tego, że BBN ma być wyłączone z procesu decyzyjnego, jeżeli chodzi o architekturę bezpieczeństwa. To działanie szkodliwe i bandyckie – podkreślił poseł Śliwka.

PiS: Stróżyk do dymisji

Szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak podkreślił, że sprawy bezpieczeństwa powinny być wyjęte poza nawias sporów politycznych.

- Źródłem tego konfliktu jest Jarosław Stróżyk. Żeby ten konflikt nie eskalował należy go zdymisjonować. Powinien to zrobić Donald Tusk, na wniosek Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jeżeli ministrowi zależy na dobrej współpracy z ośrodkiem prezydenckim i szefem BBN to powinien odważyć się i złożyć wniosek o odwołanie Jarosława Stróżyka. Zwracamy się o takie działania – powiedział Mariusz Błaszczak.

źr. wPolsce24

 

Polska

Potężne ulewy nad Polską - Nawet 100 litrów deszczu na metr. IMGW ostrzega przed wezbraniami rzek i podtopieniami

opublikowano:
Mapa Polski z alertami IMGW przed intensywnymi opadami i wezbraniami rzek. Ostrzeżenia hydrologiczne i pogodowe obowiązują w wielu regionach kraju.
IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami i gwałtownymi wzrostami poziomu rzek. Najpoważniejsza sytuacja może wystąpić na południu i południowym zachodzie Polski (graf. AI)
Nad dużą częścią Polski przechodzą intensywne opady deszczu, które w piątek wieczorem i w nocy z piątku na sobotę mogą powodować gwałtowne wzrosty poziomu wody w rzekach oraz lokalne podtopienia. IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego i drugiego stopnia, a dla zlewni Sudetów i przedgórza sudeckiego obowiązuje alert hydrologiczny drugiego stopnia. W najbardziej narażonych miejscach prognozowane są bardzo wysokie sumy opadów.
Polska

Burza wokół konferencji Kosiniaka-Kamysza. Poseł Śliwka ujawnia kulisy: „Wstyd i żenada!”. MON odpowiada

opublikowano:
Giżycko, 21.08.2026. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego w Giżycku, 21 bm. Spotkanie dotyczyło podsumowania dwóch lat programu „Tarcza Wschód”. (sko) PAP/Tomasz Waszczuk
(fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Czy konferencja prasowa szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza dotycząca sztandarowego projektu „Tarcza Wschód” zamieniła się w wizerunkową ustawkę? Poseł PiS Andrzej Śliwka opublikował w sieci bezlitosny komentarz ze środowiska wojskowego. W resorcie obrony zawrzało, a ministerstwo pospiesznie wydało oświadczenie.
Polska

Dostał 90 tys. zł za „powódź” na szczycie góry. Tak traktuje swoich gości: „Pajace, pisowski motłoch”

opublikowano:
Właściciel pensjonatu obraża gości
Właściciel pensjonatu obraża gości (fot. shutterstock/google)
Sprawa rzekomych zniszczeń powodziowych w pensjonacie „Amelkowa Chata” na Przełęczy Okraj wywołała ogromne poruszenie opinii publicznej. Po ujawnieniu informacji o przyznaniu 90 tys. zł rządowej zapomogi dla obiektu położonego ponad 1000 m n.p.m., na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty. Styl prowadzenia biznesu i odpowiedzi właściciela na krytykę w sieci pokazują bezprecedensowy poziom pogardy wobec klientów oraz głębokie polityczne zacietrzewienie.
Polska

Skandal z gwiazdą platformy dla dorosłych. Ministerstwo Kultury postanowiło się wycofać

opublikowano:
Szefowa MKiDN Marta Cienkowska, Monika Laskowska i zdjęcie ambasadorów Powstania Warszawskiego
MKiDN wycofuje swój patronat ze względu na kontrowersyjną ambasadorkę Powstania Warszawskiego. (fot. Fratria/screez z IG/warszawa44)
Celebrytka znana z działalności na platformie OnlyFans została ogłoszona „Ambasadorką Pamięci Powstania Warszawskiego”, co wywołało niesmak i oburzenie wśród wielu polityków i internautów. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które objęło akcję swoim patronatem, kilka dni po nagłośnieniu sprawy m.in. przez portal wPolsce24.tv postanowiło wycofać swoje wsparcie.
Polska

Katowice na północy i biegły mandaryński u młodzieży. Burza wokół rządowego raportu za 200 tysięcy złotych

opublikowano:
Raport Polaków Portret Własny
(fot. screen za X)
Miał być fundamentem wielkiej strategii wizerunkowej Polski, a stał się źródłem potężnego skandalu. Raport przygotowany pod egidą rządowej pełnomocniczki wzbudził ogromne kontrowersje przez serię kuriozalnych błędów. W tle pojawia się sztuczna inteligencja, a politycy nie kryją oburzenia.
Polska

Najpierw chwalił „kompleksowe badanie”, teraz mówi, że go nie czytał. Minister odcina się od raportu za 200 tys.

opublikowano:
Piotr Borys
Piotr Borys odcina się od kontrowersyjnego raportu. (fot. Fratria/ screen z X/@piotr_borys)
Wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys tłumaczy się z kontrowersyjnego raportu „Polaków portret własny”. Sprawa wywołuje ogromne emocje, zwłaszcza że jeszcze niedawno polityk wypowiadał się o tym dokumencie w samych superlatywach. Dzisiaj radykalnie zmienia front, twierdząc, że raportu nawet nie czytał. Jak doszło do tak spektakularnego zwrotu?