Polska

Skandal w Sejmie! Czarzasty zdjął z głosowania projekt własnej partii. Miał być zakaz reklamy piwa. „Ewidentny lobbing”

opublikowano:
W tej izbie doszło dziś do niewytłumaczalnej sytuacji. Marszałek Czarzasty wyrzucił z porządku obrad głosowanie nad zakazem reklamy piwa, który opracowała w dużej mierze jego partia
W tej izbie doszło dziś do niewytłumaczalnej sytuacji. Marszałek Czarzasty wyrzucił z porządku obrad głosowanie nad zakazem reklamy piwa, który opracowała w dużej mierze jego partia (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Miało być kluczowe głosowanie nad zaostrzeniem przepisów dotyczących alkoholu. Były miesiące prac, poprawki, posiedzenia komisji i zapowiedź finału. Zamiast głosowania – nagłe zdjęcie projektu z porządku obrad. Na wniosek PSL marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydował, że posłowie nie będą tego dnia głosować nad ustawą. I właśnie tutaj pojawia się najbardziej kuriozalny element całej historii: Czarzasty jest przewodniczącym Nowej Lewicy, a projekt był jednym z projektów tej partii. Teraz zablokowanie głosowania wywołało ostrą reakcję polityków Lewicy, Polski 2050 i Partii Razem.

Sejm miał w piątek przejść do głosowania nad projektem zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Ostatecznie do głosowania nie doszło. Jak informują Sejm i media, decyzję o zdjęciu punktu z porządku obrad podjął marszałek Włodzimierz Czarzasty po wniosku Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Sprawa wywołała natychmiastową burzę. Szczególnie dlatego, że projekt był efektem wielomiesięcznych prac i łączył rozwiązania zawarte pierwotnie w dwóch projektach – Lewicy i Polski 2050. Oficjalne dokumenty Sejmu wskazują, że projekt Lewicy, reprezentowany przez Joannę Wichę, przewidywał m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa, a także ograniczenia sprzedaży alkoholu.

Czarzasty zdejmuje projekt Lewicy. Na wniosek PSL

Tymczasem Włodzimierz Czarzasty jest nie tylko marszałkiem Sejmu, ale od grudnia 2025 roku również przewodniczącym Nowej Lewicy. Projekt, nad którym pracował Sejm, został przygotowany m.in. przez posłankę Lewicy Joannę Wichę i jej klub. Co więcej, jeszcze podczas posiedzenia Sejmu w styczniu Wicha przedstawiała projekt jako inicjatywę Lewicy mającą ograniczyć dostępność alkoholu i jego promocję.

„Chcemy ograniczyć sprzedaż, zakazać handlu w nocy, na stacjach benzynowych i z dowozem do domu, a także pozbyć się reklam i promocji, które zachęcają do picia” – mówiła wówczas z sejmowej mównicy.

Po wielu miesiącach prac ten sam projekt znalazł się na ostatniej prostej. 15 września Sejm rozpatrywał sprawozdanie Komisji Zdrowia dotyczące połączonych projektów. Sprawozdawca Grzegorz Napieralski przypomniał wówczas, że obie inicjatywy przygotowały Joanna Wicha z Lewicy oraz Wioleta Tomczak z Polski 2050. W czwartek komisja pracowała jeszcze nad poprawkami. A w piątek głosowania nie było.

„I znowu lobbyści przed ludźmi”

Decyzja wywołała ostrą reakcję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. „I znowu lobbyści przed ludźmi. Marszałek Sejmu zdjął dziś nagle z głosowania, na wniosek PSL, uzgodnioną ponad podziałami ustawę zakazującą reklamę alkoholu” – napisała na platformie X ministra funduszy i polityki regionalnej.

Jeszcze ostrzej zareagowała Joanna Wicha. „Polskie Stronnictwo Alkoholowe Nowe PSL pokazało swoje prawdziwe oblicze. Wstyd, panie wicepremierze! Szkoda, że oprócz ważnego i potrzebnego SAFE dla armii wybrał Pan też SAFE dla lobby winiarskiego” – napisała posłanka Lewicy, zwracając się do Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Marcelina Zawisza z Partii Razem również nie kryła oburzenia. „To jest skandal, że ta ustawa spadła. Mówimy o bezpieczeństwie Polek i Polaków. A dlaczego spadła? Bo PSL tak chciał” – komentowała.

Z kolei Jan Śpiewak nazwał decyzję marszałka Sejmu „skandaliczną”.

„Skandaliczna decyzja Włodzimierza Czarzastego: na wniosek Polskiego Stronnictwa Lobbingowego marszałek zdjął w ostatniej chwili z porządku obrad ustawę regulującą branżę alkoholową. Dlaczego?!! Czekamy na natychmiastowe wyjaśnienie ze strony Lewicy i PSL-u” – napisał.

W podobnym tonie wypowiadali się komentatorzy w mediach społecznościowych. Dziennikarz medyczny Adam Giza pytał, kto i w czyim interesie doprowadził do zatrzymania prac nad ustawą na ostatniej prostej.

„Posłowie pracowali nad ustawą ograniczającą reklamę alkoholu. Komisja Zdrowia przyjęła poprawki. Dziś miało być głosowanie. I nagle… ustawa znika z porządku obrad. Na wniosek PSL marszałek Włodzimierz Czarzasty zdjął ją z głosowania. Kto i w czyim interesie doprowadził do zatrzymania prac na ostatniej prostej? W sprawie dotyczącej zdrowia milionów Polaków opinia publiczna zasługuje na jasną odpowiedź. Czekamy na wyjaśnienia PSL i marszałka Sejmu” – napisał.

Prawnik: „Ewidentny lobbing”

Prawnik Krzysztof Nowiński w rozmowie z WP Finanse zwrócił uwagę na długi proces legislacyjny. „Rok pracy w komisji, wszystko ustalone, była już konferencja planowana po głosowaniu. Ewidentny lobbing” – ocenił.

Jednocześnie przyznał, że nie wiadomo, dlaczego PSL zdecydowało się zawnioskować o zdjęcie projektu z porządku obrad. „Nie wiadomo, kiedy projekt będzie głosowany. Jest to bardzo dziwna sytuacja. Projektowana zmiana była poprzedzona rokiem pracy w komisji zdrowia, gdzie była zgoda ponadpartyjna co do proponowanych zmian. Znowu lobby alkoholowe pokazało swoją siłę, szkoda, że kolejny raz kosztem zdrowia publicznego” – powiedział.

To ważne zastrzeżenie: na tym etapie publicznie potwierdzony jest fakt, że wniosek o zdjęcie projektu złożyło PSL. Nie ma natomiast potwierdzenia, że decyzja została podjęta pod wpływem konkretnego lobbysty czy organizacji branżowej. Samo wskazywanie na „lobby alkoholowe” jest elementem publicznej oceny tej decyzji.

Co miało się zmienić? Zakaz reklam alkoholu, nocna prohibicja i wyższe opłaty

Projekt, który nie został poddany piątkowemu głosowaniu, był znacznie szerszy niż sam zakaz reklam piwa. Jednym z najważniejszych rozwiązań miał być całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Za naruszenie zakazu przewidziano grzywnę od 30 tys. zł do 1 mln zł albo karę ograniczenia wolności.

Projekt zakładał również ogólnokrajowy zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6. Wyłączone z niego miały być m.in. lokale gastronomiczne i lotniska. Oficjalny opis projektu Lewicy potwierdzał także propozycję zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw i w zakładach leczniczych.

Planowano ponadto obowiązek sprawdzania wieku klienta przez sprzedawcę w przypadku wątpliwości co do jego pełnoletności. Na opakowaniach alkoholu miały pojawić się widoczne ostrzeżenia dotyczące m.in. szkodliwości spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży, osoby niepełnoletnie oraz zakazu prowadzenia pojazdów po alkoholu.

Projekt przewidywał również podwyższenie opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Dla alkoholi do 18 proc. opłata miała wzrosnąć z 525 do 1050 zł, a dla alkoholi powyżej 18 proc. – z 2100 do 4200 zł.

Zmiany miały dotyczyć także małych opakowań. Napoje alkoholowe w opakowaniach o pojemności do 300 ml miały być sprzedawane wyłącznie w opakowaniach ze szkła lub metalu.

Jeszcze dzień wcześniej pracowali nad poprawkami

Cała sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że projekt był już bardzo zaawansowany legislacyjnie. Z dokumentów Sejmu wynika, że projekty Lewicy i Polski 2050 zostały skierowane do Komisji Zdrowia w styczniu 2026 roku, a połączone sprawozdanie komisji przygotowano w lipcu. We wrześniu projekt trafił na posiedzenie plenarne.

Podczas drugiego czytania zgłoszono 37 poprawek oraz wniosek o odrzucenie projektu. Komisja Zdrowia poparła pięć poprawek i zarekomendowała ich przyjęcie przez Sejm. Trzy z nich miały charakter legislacyjny i porządkujący, a dwie zgłosiła Polska 2050. Jedna z poprawek Polski 2050 przewidywała okres przejściowy dotyczący przedsięwzięć związanych z reklamą i promocją alkoholu. Druga dawała przedsiębiorcom więcej czasu na dostosowanie etykiet i opakowań do nowych wymogów. Komisja odrzuciła natomiast wniosek Konfederacji o odrzucenie projektu w całości.

Wszystko wskazywało więc na to, że projekt będzie dalej procedowany. Zamiast tego w piątek zniknął z planu głosowań.

Co dalej z ustawą?

Najważniejsze jest to, że projekt nie został odrzucony. Nie odbyło się po prostu zaplanowane głosowanie. Oznacza to, że kwestia zaostrzenia przepisów dotyczących alkoholu pozostaje otwarta. Nie wiadomo jednak, kiedy projekt ponownie trafi pod głosowanie. I właśnie to budzi największe emocje wśród jego zwolenników.

Polityczny paradoks pozostaje natomiast wyjątkowo wyraźny: Lewica przez wiele miesięcy pracowała nad przepisami ograniczającymi reklamę alkoholu, jej posłanka Joanna Wicha była jedną z autorek projektu, a następnie marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty – na wniosek PSL – zdjął ten punkt z porządku głosowań.

Dlaczego PSL chciało zatrzymania głosowania i kiedy projekt wróci na salę plenarną? Tego na razie nie wyjaśniono w sposób, który kończyłby publiczne pytania. Tymczasem politycy Lewicy, Polski 2050 i Partii Razem już domagają się odpowiedzi. Przypomnijmy, że Lewica i Polska 2050 to część jednej koalicji, tej samej co PSL. 

źr. wPolsce24 za rmf24.pl/wp.pl/X

Polska

„Jestem jak superbohater”. Kurier zrobił coś pięknego dla trzech chłopców

opublikowano:
Praca kuriera to nie przelewki, to ciężki i trudny "kawałek chleba". Pamiętajmy o tym
Praca kuriera to nie przelewki, to ciężki i trudny "kawałek chleba". Pamiętajmy o tym (Fot. Fratria)
Czasem wystarczy naprawdę niewiele, żeby zrobić komuś dzień. A czasem jeszcze mniej potrzeba, żeby dziecko poczuło, że świat jest dobrym miejscem. Pewien kurier usłyszał od trzech chłopców, że w przyszłości chcieliby wykonywać jego zawód, bo jest dla nich jak superbohater. Nie przeszedł nad tym do porządku dziennego. Kupił trzy małe samochody dostawcze i przy najbliższej okazji zawiózł je chłopcom.
Polska

Dostałeś nowy alert RCB? Wyjaśniamy, co dokładnie oznaczają trzy stopnie zagrożenia

opublikowano:
Infografika przedstawiająca nowe alerty RCB dotyczące zagrożeń z powietrza. Grafika pokazuje trzy scenariusze ostrzeżeń: sytuację monitorowaną, atak przy granicy oraz bezpośrednie zagrożenie. W tle znajduje się mapa Polski z wyróżnionymi województwami lubelskim i podkarpackim, telefon z komunikatem Alert RCB oraz symbole ostrzegawcze.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wprowadziło trzy warianty alertów dotyczących zagrożeń z powietrza. Komunikaty będą dostosowane do poziomu ryzyka – od monitorowania sytuacji na Ukrainie, przez ataki w pobliżu polskiej granicy, aż po bezpośrednie zagrożenie dla Polski (graf. AI)
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaktualizowało system ostrzegania przed zagrożeniami z powietrza. Zamiast jednego uniwersalnego komunikatu, na telefony Polaków będą trafiać wiadomości dostosowane do realnego poziomu niebezpieczeństwa. Zmiany to bezpośrednia reakcja na incydenty z rosyjskimi rakietami i coraz częstsze ataki tuż przy wschodniej granicy Polski.
Polska

Ponad 300 dzieci zrezygnowało ze szkolnych obiadów. Rodzice alarmują: „Dzieci wracają do domu głodne”

opublikowano:
Coraz więcej rodziców decyduje się na rezygnację ze szkolnych obiadów. Pytanie, co wybierają w zamian
Coraz więcej rodziców decyduje się na rezygnację ze szkolnych obiadów. Pytanie, co wybierają w zamian (Fot. Pixabay)
To miały być zwykłe szkolne obiady. Zamiast tego jest spór rodziców z operatorem stołówki, kontrole i ponad 300 uczniów, którzy zrezygnowali z posiłków. W jednej z największych szkół podstawowych na warszawskim Ursynowie rodzice zgłaszają zastrzeżenia dotyczące jakości jedzenia, wielkości porcji, organizacji wydawania posiłków, a nawet przypadków związanych z alergiami.
Polska

Polityk Koalicji Obywatelskiej z zarzutami korupcyjnymi. Na horyzoncie widmo aresztu

opublikowano:
Poseł Wojciech Król (C) doprowadzany na przesłuchanie w katowickim biurze Prokuratury Europejskiej
Poseł Wojciech Król (C) doprowadzany na przesłuchanie w katowickim biurze Prokuratury Europejskiej (fot. PAP/Art Service)
Prokuratura Europejska przedstawiła posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi zarzuty o charakterze korupcyjnym – poinformowała mec. Marta Smołka, obrońca polityka. Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Polska

Akcja „Łowców Głów” w Lublinie. Ścigana na całym świecie Ukrainka trafiła do aresztu

opublikowano:
68-298045_g
Lublin: Zatrzymano obywatelkę Ukrainy ściganą czerwoną notą Interpolu (fot. KMP Lublin)
Myślała, że uda jej się przechytrzyć międzynarodowe organy ścigania i bezpiecznie ukryć w Polsce. Błąd. 41-letnia obywatelka Ukrainy, poszukiwana na całym świecie czerwoną notą Interpolu, została namierzona i zatrzymana przez policyjnych Łowców Głów z Lublina. W tle sprawy: zorganizowana grupa przestępcza i potężna ilość twardych narkotyków.
Polska

Ostatni powiew ciepła. Modele pogodowe są bezwzględne: idzie załamanie!

opublikowano:
Front uderza w Polskę. Najgorzej na zachodzie kraju
Będzie padać. Sytuacja może być groźna (fot. pixabay)
To ostatnie godziny ze słońcem. Jeszcze w sobotę Polska będzie pod wpływem wyżów, dzięki którym możemy liczyć na słoneczną pogodę. Jednak już w niedzielę czeka nas załamanie pogody – nadciągną deszcze. Z prognoz modeli wynika, że miejscami opady mogą być bardzo intensywne i sięgać nawet 10 mm na godzinę.