Polska

Skandal! Lewica też chce betonować układy w samorządach. Chodzi o stołek dla Czarzastego?

opublikowano:
AWIK5618.webp.jSf5-pv4MeVZF9tjsAkA.hDzXf2RyP0.webp
Włodzimierz Czarzasty szuka głosów, by zostać marszałkiem Sejmu. Czy to dlatego zmienił zdanie w sprawie dwukadencyjności w samorządach? (fot.Fratria/ Andrzej Wiktor)
Jeszcze niedawno Lewica była przeciwko zniesieniu dwukadencyjności w samorządach. Dziś zapewnia swoich koalicjantów, że zagłosuje razem z nimi za betonowaniem układów wokół wójtów i prezydentów miast.

Dwukadencyjność organów wykonawczych gmin (czyli wójtów, burmistrzów i prezydentów miast) została wprowadzona przez PiS w 2018 roku. Przepis ustanowił limit dwóch kadencji, przez jakie można sprawować taką funkcję. Chodziło o to, żeby rozbić układy zbudowane wokół wójtów i prezydentów, sprawujących władzę zdobytą często jeszcze w poprzednim stuleciu. Prawo nie działa wstecz, więc samorządowcy wybrani w 2018 roku a wcześniej sprawujący urzędy po zakończeniu obecnej kadencji je stracą.

Ratować „wiecznych” wójtów chce PSL, bo to posiadających mocną pozycję w samorządach ludowców najbardziej uderzają obecnie funkcjonujące przepisy. Dlatego partia Władysława Kosiniaka-Kamysza zgłosiła projekt ustawy zwany prześmiewczo „Sami Swoi”, który dwukadencyjność znosi. Ludowcy szukają sprzymierzeńców. Przeciwko z pewnością będzie PiS i najprawdopodobniej Konfederacja. Za, poza PSL, zapewne Platforma Obywatelska. To za mało, żeby uzyskać większość, zwłaszcza, że Lewica dotąd twierdziła, że obecne przepisy są dobre i nie należy wracać do stanu sprzed 2018 roku.

Teraz szef postkomunistycznego ugrupowania Włodzimierz Czarzasty ogłasza jednak, że ustawa PSL jest bardzo dobra i Lewica będzie ją popierać. Przypadkowo on sam potrzebuje poparcia całej koalicji rządzącej, żeby objąć stanowisko marszałka Sejmu po Szymonie Hołowni.

- Dwukadencyjność to o jedna z nielicznych zmian, które wprowadziło PiS i która jest dobrą zmianą. Jej brak betonuje system – mówiła w zeszłym roku szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska.

Jej słowa przypomniał w środę m.in. znany historyk prof. Stanisław Żerko.

- Jak tam handelek? – zapytał Żukowską uczony.

- Ja teraz jestem w Waszyngtonie. Wrócę, to zajmę się tą inbą. Zdania nie zmieniłam – odpowiedziała szefowa klubu Lewicy.

Pożyjemy, zobaczymy.

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Kaczyński wyciąga rękę do Morawieckiego? "Do tanga trzeba dwojga"

opublikowano:
Moskal ok
Michał Moskal w programie Rozmowa Wikły komentował napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Poseł PiS przekonywał, że prawica musi zakończyć spory. W rozmowie pojawił się także wątek przyszłości Mateusza Morawieckiego oraz oczekiwanego spotkania byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim.
Polska

Wrocław stanie się "Polskim Centrum Aborcji"? Sprzeciw wobec zatrudnienia aborcjonistki Gizeli Jagielskiej

opublikowano:
gizela
Gizela Jagielska (fot. wPolsce24.tv )
Pod szpitalem w Wrocławiu, największą porodówką na Dolnym Śląsku, odbył się protest, w którym wzięło udział ponad 200 osób. Manifestanci wyrażali stanowczy sprzeciw wobec możliwości zatrudnienia w placówce dr Gizeli Jagielskiej, znanej z wykonywania późnych aborcji w szpitalu w Oleśnicy.
Polska

Jedność prawicy zagrożona. Spór Morawieckiego z Kaczyńskim o Rozwój Plus

opublikowano:
AWIK_Protest_11012024_21
Prawica potrzebuje jedności. Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (fot. Fratria)
W Prawie i Sprawiedliwości narasta wewnętrzny konflikt, wynikający z powołania przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus. Władze partii uznały tę inicjatywę za struktury konkurencyjne i postawiły swoim członkom twarde ultimatum, grożąc usunięciem z ugrupowania w razie braku rezygnacji z nowej organizacji. Choć były premier deklaruje lojalność, inni politycy PiS zarzucają mu prywatne ambicje i działanie na szkodę jedności obozu patriotycznego.
Polska

Dramatyczny apel w sprawie Wołynia. Bez zmiany podejścia nie damy rady godnie pochować przodków

opublikowano:
Opiekun polskich miejsc pamięci na Wołyniu, prezes Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej w Lublinie dr Leon Popek w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu
Opiekun polskich miejsc pamięci na Wołyniu, prezes Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej w Lublinie dr Leon Popek w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu (Fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Tempo prac ekshumacyjnych na Wołyniu jest dziś tak wolne, że – przy obecnych procedurach – odnalezienie wszystkich ofiar może zająć nawet kilkaset lat. Tak alarmującą ocenę przedstawia dr Leon Popek z IPN, od lat badający zbrodnię wołyńską.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Morawiecki jako opcja, Braun zdecydowanie nie. Łukasz Osmalak z Polski 2050 o przyszłości

opublikowano:
aa2426880_6
Koalicyjne dylematy Polski 2050: Z kim po drodze, a komu poseł Osmalak mówi 'nie' (fot. wPolsce24)
Na pytania Marcina Wikły odpowiadał poseł Łukasz Osmalak z Polski 2050. W rozmowie mówił między innymi o ponadpartyjnych relacjach towarzyskich budowanych m.in. podczas wspólnej gry w piłkę nożną. a także o przyszłości politycznej swojego ugrupowania -nie wykluczając koalicji z prawicą. Jednoznacznie określił przy tym granice dla Polski 2050 - współpraca z formacją Grzegorza Brauna jest wykluczona.
Polska

Posłanka tłumaczy się z głośnego zdjęcia. „W Polsce jest tyle innych afer, a wszyscy żyją aferą tuńczykową”

opublikowano:
bodnar ok
- W Polsce chyba nie jest zabronione jedzenie tuńczyka – broniła się na antenie wPolsce24 Izabela Bodnar, której zdjęcie z wakacji wywołało medialną burzę.