Senator Lewicy wygadała się, komu służy nowa ustawa! Polacy przypomnieli, że oni też żyją z problemami

Zamiast merytorycznej dyskusji o systemie ubezpieczeń, dowiedzieliśmy się, kto realnie skorzysta na nowym prawie. Anna Górska, senator Lewicy, we wpisie na platformie X rozwiała wątpliwości co do rzeczywistych intencji. Jak sama przyznaje, to właśnie dla jej znajomych powstała wspomniana ustawa.
Wśród moich bliskich znajomych jest malarka, pracująca w korpo, przez co nie może jeździć na wystawy, na które jest zapraszana, czy wybitna basistka, autorka muzyki do spektakli teatralnych, która musiała pracować jako handlowiec, żeby mieć emeryturę. Ta ustawa jest dla nich" – napisała senator.
To wyznanie stało się zapalnikiem dla fali krytyki. Komentatorzy zauważają, że państwo tworzy specjalną kastę uprzywilejowanych, podczas gdy miliony Polaków muszą radzić sobie w trudnych warunkach rynkowych bez dodatkowego wsparcia z budżetu.
Internauci miażdżą narrację o „pomocy”: „Nie jesteśmy blisko elity”
Reakcja opinii publicznej była natychmiastowa i bolesna dla koalicji rządzącej. Internauci punktują elitarny charakter ustawy, która zdaje się pomijać setki tysięcy ciężko pracujących Polaków.
Wśród moich bliskich znajomych są dziesiątki ludzi, którzy w najczarniejszych latach (bezrobocie 15-20%, rekordowa skala zatrudnienia pozakodeksowego, głodowe płace itp.) przepracowali długie lata na bezskładkowych umowach śmieciowych w ciężkiej i odpowiedzialnej pracy, ale nikt się nie przejmuje ich głodowymi emeryturami, bo nie są blisko elity i nie zajmują się inteligencko-próżniaczymi aktywnościami"– czytamy w jednym z komentarzy pod wpisem senator.
Inny użytkownik zauważył, że „większość ludzi na tej planecie zajmuje się tym, czego nie lubi, aby się jakoś utrzymać”.
Ale ustawa jest tylko dla Pani bliskich. Wymowne" – dodał.
375 milionów złotych z kieszeni podatnika
Pod płaszczykiem „bezpieczeństwa socjalnego” kryje się potężny drenaż budżetu. Nowe przepisy gwarantują osobom ze „statusem artysty” dostęp do publicznej opieki medycznej, refundowanych leków oraz świadczeń emerytalnych, do których państwo będzie dopłacać.
Koszt tej operacji w samym 2027 roku szacuje się na blisko 375 milionów złotych. Pieniądze te zostaną wydane na grupę osób, które – jak wynika z wpisu senator Górskiej – często są po prostu blisko politycznych elit. Aby otrzymać wsparcie, wystarczy uzyskać oficjalny status artysty w nowo powstałym Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, a dochód z ostatnich trzech lat nie może przekraczać 125 proc. minimalnego wynagrodzenia.
źr. wPolsce24 za X.com











