Waszyngton zamyka drzwi przed Czarzastym. Rzecznik prezydenta Nawrockiego: „Demoluje relacje”
Zaczęło się od głośnego wpisu amerykańskiego dyplomaty, który oświadczył, iż kończy wszelkie kontakty i komunikację z Włodzimierzem Czarzastym. Powodem mają być „oburzające i niesprowokowane zniewagi” skierowane przeciwko prezydentowi Stanów Zjednoczonych.
To oświadczenie wywołało w Polsce polityczną burzę. Sam Czarzasty w rozmowie z niemiecko-szwajcarskim portalem Onet robił dobrą minę.
- Ponieważ oświadczenie pana ambasadora zostało wydane w związku z moim stanowiskiem w sprawie braku poparcia dla kandydatury pana prezydenta Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, podtrzymuję swoje stanowisko w tej sprawie – powiedział marszałek Sejmu.
Niecodzienną sytuację skomentował także rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
„Marszałek Sejmu @wlodekczarzasty nie dość, że ma problemy z wyjaśnieniem wschodnich kontaktów towarzysko - biznesowych to dodatkowo demoluje relacje polsko-amerykańskie. W czasach PRL dla komunistów Stany Zjednoczone były największym wrogiem. Czasy się zmieniły ale mentalność postkomunisty Czarzastego nie uległa zmianie. Takiego Marszałka Sejmu wybrała rządząca obecnie koalicja, człowieka, który nie rozumie wagi i znaczenia sojuszy” – napisał Rafał Leśkiewicz.
Zrozumienia dla marszałka Sejmu nie ma także polityk PiS Przemysław Czarnek, według którego polityczna kariera Włodzimierza Czarzastego chyli się ku upadkowi.
Więcej w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











