„Możemy was wyłączyć”. Rząd Tuska uderza w wolność słowa w sieci? Nowe narzędzia cenzurowania sieci
Rząd deklaruje, że przestrzeń cyfrowa musi zostać oczyszczona z nielegalnych zjawisk, takich jak pornografia dziecięca, nakłanianie do samobójstwa czy mowa nienawiści. Krytycy rozwiązań zwracają jednak uwagę, że granica między walką z przestępczością a eliminacją niewygodnych opinii politycznych staje się wyjątkowo płynna.
Urzędnik zamiast sądu zadecyduje o blokadzie
Kluczowe kontrowersje budzi fakt, w czyich rękach znajdzie się internetowy wyłącznik. W myśl przyjętej ustawy o usuwaniu i blokowaniu wpisów ma decydować prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a w odniesieniu do materiałów wideo – przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Oznacza to, że decyzję o cenzurze podejmie umocowany politycznie urzędnik administracji państwowej, a nie niezawisły sąd.
Sprawę bezkompromisowo ocenił na łamach tygodnika „Sieci” Stanisław Janecki, wskazując, że obóz Donalda Tuska próbuje wprowadzić rozproszoną cenzurę w formie administracyjnej. Obawy potęgują niedawne precedensy dotyczące błyskawicznego ścigania autorów nieprzychylnych wpisów. Przypomniano sprawę 67-letniej schorowanej emerytki, pani Izabeli, którą policja zatrzymała zaledwie dwa dni po zamieszczeniu w sieci negatywnego komentarza pod adresem Jerzego Owsiaka; kobieta została skazana na więzienie w zawieszeniu i grzywnę, a pół roku później zmarła.
Przegrywają w internecie, więc „zamykają boisko”?
W tle procedowania ustawy pojawiają się jeszcze bardziej radykalne głosy ze strony środowisk sprzyjających władzy. Padają wprost postulaty, by rozważyć całkowite zablokowanie w Polsce platformy X (dawnego Twittera), na przykład na czas trwania kampanii wyborczej.
W mediach społecznościowych – gdzie rządzący nie mają monopolu na przekaz – obóz władzy wyraźnie przegrywa walkę o rząd dusz. Ponieważ szans na odwrócenie tych nastrojów nie ma, zrodziła się pokusa administracyjnego „zamknięcia boiska” pod pretekstem cyfrowego bezpieczeństwa.
Nowelizacja ustawy wdrażającej DSA trafi teraz do podpisu prezydenta. Poprzednia wersja przepisów została zawetowana przez głowę państwa z uwagi na zapisy łamiące konstytucyjną wolność słowa – fundament demokratycznego państwa prawa.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









