Polska

Koszmar na spacerze w Płocku. Nietrzeźwy właściciel, amstaff bez kagańca i ranna kobieta

opublikowano:
wawrkam-amstaff-3823536_1280
Kaganiec wisiał na szyi, właściciel był pijany. Koszmarny finał spaceru z amstaffem (fot. ilustracyjna Pixabay)
Niedzielny poranek na jednej z ulic Płocka zakończył się dramatem. Pies rasy amstaff rzucił się na przechodzącą kobietę i jej pupila. Poszkodowana 39-latka z obrażeniami ręki trafiła do szpitala. Jak potwierdziła policja, właściciel agresywnego czworonoga był kompletnie pijany, a zabezpieczenie psa okazało się fikcją.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 10:00 przy ulicy Rembielińskiego w Płocku. Ulicą spacerował 41-letni mężczyzna prowadzący na smyczy amstaffa. Choć zwierzę formalnie posiadało kaganiec, w rzeczywistości wisiał on jedynie luźno na szyi czworonoga, nie zabezpieczając pyska.

Rzuciła się na ratunek swojemu psu

W tym samym czasie chodnikiem przechodziła 39-letnia mieszkanka z psem rasy szpic. W pewnym momencie amstaff gwałtownie zaatakował mniejszego czworonoga. Właścicielka szpica natychmiast zareagowała – próbując ocalić swojego psa, uniosła go na ręce. Wtedy agresywne zwierzę zaatakowało ją, dotkliwie gryząc w dłoń. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Kobieta z obrażeniami ręki została przetransportowana do szpitala, gdzie udzielono jej pomocy medycznej.

Właściciel pod wpływem alkoholu

Interweniujący funkcjonariusze szybko ustalili, że 41-latek nie panował nad prowadzonym zwierzęciem.

Potwierdzam, że właściciel amstaffa w momencie zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu, a kaganiec psa nie był prawidłowo założony i wisiał na jego szyi" – przekazał st. asp. Krzysztof Kruk z Komendy Miejskiej Policji w Płocku w rozmowie z portalem o2.pl.

Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy i sporządzili dokumentację procesową. Mężczyźnie grozi odpowiedzialność karna za brak należytej ostrożności przy trzymaniu niebezpiecznego zwierzęcia pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

źr. wPolsce24 za O2/Policja

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Potężna wichura uderzyła w Karkonosze. Wiatr do 150 km/h, zamknięte szlaki i połamane drzewa

opublikowano:
marcinjozwiak-aerial-4540834
Karkonosze sparaliżowane przez wichurę. Kamieńczyk zamknięty, drzewa runęły na szlaki (fot. pixabay)
Ekstremalne zjawiska pogodowe paraliżują Karkonosze. Porywy wiatru osiągają w wyższych partiach gór nawet 150 km/h, a trudną sytuację potęgują intensywne opady śniegu. Władze Karkonoskiego Parku Narodowego podjęły decyzję o natychmiastowym zamknięciu wybranych tras i apelują do turystów o bezwzględną rezygnację z jakichkolwiek wyjść w góry.
Polska

Dziennikarz TVN24 zapomniał, że nie jest rzecznikiem rządu? Cyrk

opublikowano:
Dziennikarz z kostką TVN
Dziennikarz z kostką TVN. (fot. shutterstcok, zdjęcie ilustracyjne)
W mediach zawrzało po tym, jak na antenie Polsat News padły niewygodne pytania o stan finansów publicznych pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W obronie ekipy Donalda Tuska natychmiast stanął czołowy publicysta TVN24, Konrad Piasecki, który w mediach społecznościowych usiłował tłumaczyć rosnącą dziurę budżetową. Jak zauważa portal wPolityce.pl, dziennikarz komercyjnej stacji postanowił wejść w buty nieformalnego rzecznika rządu.
Polska

Obrzydliwość! To pracownica robiła z lodami, zanim podała je klientom

opublikowano:
Lodziarnia w Jeleniej Górze
Lodziarnia w Jeleniej Górze (fot. x.com)
Do bulwersującego incydentu doszło w jednym z lokali gastronomicznych w Jeleniej Górze. W sieci pojawiło się nagranie obnażające skrajny brak elementarnej higieny i szacunku do klienta – pracownica bez cienia żenady próbowała wystawionego towaru oblizywaną łyżeczką. Sprawa wywołała uzasadnione oburzenie konsumentów.
Polska

Pełczyńska-Nałęcz zmiażdżyła Giertycha. W końcu to przyznała!

opublikowano:
Potężne kontrowersje wokół kancelarii Romana Giertycha
Roman Giertych (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Była minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie pozostawiła suchej nitki na Romanie Giertychu. W momencie, gdy polityk opuściła już rząd Donalda Tuska i znalazła się poza koalicją, z miejsca stała się celem insynuacji ze strony posła Koalicji Obywatelskiej. Odpowiedź była bezpardonowa – mecenas z KO usłyszał wprost, kim jest i co sobą reprezentuje.
Polska

Wstrząsające wyznanie ojca Łukasza Litewki. Ujawnia, co działo się w prokuraturze

opublikowano:
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną. Zdjęcia z miejsca wypadku i postać Litewki.
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną (fot. KMP Dąbrowa Górnicza, Facebook/Łukasz Litewka)
To już pół roku od tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. Choć prokuratura forsuje wygodną tezę o zwykłym wypadku drogowym, rodzina zmarłego przerywa milczenie i stawia druzgocące zarzuty pod adresem śledczych. Słowa ojca polityka, Zdzisława Litewki, rzucają zupełnie nowe, niepokojące światło na opieszałość organów państwa. Padają pytania o polityczne tło, zaginione dowody i podejrzaną bierność prokuratury.
Polska

Tam niedługo dojdzie do tragedii. Niedźwiedzica z młodymi przegania turystów z popularnego szlaku

opublikowano:
Niedźwiedzica przegoniła turystów ze szlaku (fot. screenshot/Facebook)
Niedźwiedzica przegoniła turystów ze szlaku (fot. screenshot/Facebook)
To miało być spokojne, popołudniowe zejście z jednego z najchętniej odwiedzanych zakątków Tatr. Zamiast tego turyści stanęli twarzą w twarz z potężnym drapieżnikiem. W Dolinie Kościeliskiej doszło do niebezpiecznego, kolejnego już, spotkania z niedźwiedzicą prowadzącą młode. Zwierzę było na wyciągnięcie ręki. Świadkowie nie mają wątpliwości: tym razem zadecydował przypadek, ale kwestią czasu jest moment, w którym dojdzie do nieszczęścia.