Polska

Dziennikarz TVN24 zapomniał, że nie jest rzecznikiem rządu? Cyrk

opublikowano:
Dziennikarz z kostką TVN
Dziennikarz z kostką TVN. (fot. shutterstcok, zdjęcie ilustracyjne)
W mediach zawrzało po tym, jak na antenie Polsat News padły niewygodne pytania o stan finansów publicznych pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W obronie ekipy Donalda Tuska natychmiast stanął czołowy publicysta TVN24, Konrad Piasecki, który w mediach społecznościowych usiłował tłumaczyć rosnącą dziurę budżetową. Jak zauważa portal wPolityce.pl, dziennikarz komercyjnej stacji postanowił wejść w buty nieformalnego rzecznika rządu.

Punktem wyjścia do dyskusji stała się wypowiedź redaktor Doroty Gawryluk na antenie Polsat News w rozmowie z Janem Wróblem. Dziennikarka wprost i bez ogródek zestawiła obecną zapaść budżetową z sytuacją za czasów Zjednoczonej Prawicy. Zwróciła uwagę na kluczowy fakt: poprzedni rząd musiał radzić sobie z bezprecedensowymi kryzysami o skali globalnej, a mimo to potrafił utrzymać stabilność państwa.

A widziałeś jakie było zadłużenie i deficyt za czasów PiS-u? Przy tym wszystkim – COVID-zie, przy wojnie” — przypomniała na antenie Gawryluk.

Dziennikarka Polsatu nie kryła bezradności wobec braku merytorycznych wyjaśnień ze strony rządzących, którzy nie potrafią wytłumaczyć dramatycznie rosnącego zadłużenia w warunkach względnego spokoju gospodarczego:

Tutaj nie ma COVID-u, tutaj nie ma sytuacji nadzwyczajnych, więc ciągle zadaję to samo pytanie, oczywiście w ścianę je zadaję, bo nikt mi nie odpowiada, i nie widzę racjonalnych odpowiedzi gdzieś w innych programach, szukam tego, nie mogę znaleźć: gdzie te pieniądze się podziewają?” — pytała retorycznie.

Z odsieczą wkracza TVN24

Zadane na wizji pytanie najwyraźniej mocno dotknęło obrońców obecnej władzy. Zamiast przedstawicieli rządu Donalda Tuska, do odpowiedzi na portalu X (dawnym Twitterze) pośpieszył bowiem Konrad Piasecki z TVN24.

Publicysta z Wiertniczej postanowił pouczyć koleżankę po fachu, wskazując winnych… w programach społecznych i wydatkach obronnych:

„Serio Doroto Gawryluk? To popatrz na strukturę tych wydatków. Rozdęcie socjalu + wydatki zbrojeniowe + koszty obsługi długu. I masz odpowiedz na te pytania” — napisał z wyraźną irytacją Piasecki.

Standardy z Wiertniczej

Jak trafnie pointuje serwis wPolityce.pl, postawa Piaseckiego do złudzenia przypomina działania partyjnego rzecznika, który za wszelką cenę stara się zamknąć usta krytykom obecnego gabinetu. Retoryka sprowadzająca się do zrzucania winy na „rozdęty socjal” (czyli wsparcie dla polskich rodzin wprowadzone przez poprzedników) oraz wydatki militarne pokazuje, jak nerwowo zaplecze medialne obozu rządzącego reaguje na najprostsze pytania o kondycję państwowej kasy.

Kiedy niezależni komentatorzy pytają, dlaczego mimo braku globalnych lockdownów w budżecie brakuje środków, z pomocą spieszą usłużne mikrofony, gotowe w kilka chwil znaleźć usprawiedliwienie dla rosnącego długu ekipy Tuska. Pytanie Doroty Gawryluk – „Gdzie te pieniądze się podziewają?” – wciąż jednak pozostaje bez rzetelnej odpowiedzi ze strony Ministerstwa Finansów.

źr. wPolsce24 za wPolityce.pl

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Koszmar na spacerze w Płocku. Nietrzeźwy właściciel, amstaff bez kagańca i ranna kobieta

opublikowano:
wawrkam-amstaff-3823536_1280
Kaganiec wisiał na szyi, właściciel był pijany. Koszmarny finał spaceru z amstaffem (fot. ilustracyjna Pixabay)
Niedzielny poranek na jednej z ulic Płocka zakończył się dramatem. Pies rasy amstaff rzucił się na przechodzącą kobietę i jej pupila. Poszkodowana 39-latka z obrażeniami ręki trafiła do szpitala. Jak potwierdziła policja, właściciel agresywnego czworonoga był kompletnie pijany, a zabezpieczenie psa okazało się fikcją.
Polska

Potężna wichura uderzyła w Karkonosze. Wiatr do 150 km/h, zamknięte szlaki i połamane drzewa

opublikowano:
marcinjozwiak-aerial-4540834
Karkonosze sparaliżowane przez wichurę. Kamieńczyk zamknięty, drzewa runęły na szlaki (fot. pixabay)
Ekstremalne zjawiska pogodowe paraliżują Karkonosze. Porywy wiatru osiągają w wyższych partiach gór nawet 150 km/h, a trudną sytuację potęgują intensywne opady śniegu. Władze Karkonoskiego Parku Narodowego podjęły decyzję o natychmiastowym zamknięciu wybranych tras i apelują do turystów o bezwzględną rezygnację z jakichkolwiek wyjść w góry.
Polska

Obrzydliwość! To pracownica robiła z lodami, zanim podała je klientom

opublikowano:
Lodziarnia w Jeleniej Górze
Lodziarnia w Jeleniej Górze (fot. x.com)
Do bulwersującego incydentu doszło w jednym z lokali gastronomicznych w Jeleniej Górze. W sieci pojawiło się nagranie obnażające skrajny brak elementarnej higieny i szacunku do klienta – pracownica bez cienia żenady próbowała wystawionego towaru oblizywaną łyżeczką. Sprawa wywołała uzasadnione oburzenie konsumentów.
Polska

Pełczyńska-Nałęcz zmiażdżyła Giertycha. W końcu to przyznała!

opublikowano:
Potężne kontrowersje wokół kancelarii Romana Giertycha
Roman Giertych (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Była minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie pozostawiła suchej nitki na Romanie Giertychu. W momencie, gdy polityk opuściła już rząd Donalda Tuska i znalazła się poza koalicją, z miejsca stała się celem insynuacji ze strony posła Koalicji Obywatelskiej. Odpowiedź była bezpardonowa – mecenas z KO usłyszał wprost, kim jest i co sobą reprezentuje.
Polska

Wstrząsające wyznanie ojca Łukasza Litewki. Ujawnia, co działo się w prokuraturze

opublikowano:
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną. Zdjęcia z miejsca wypadku i postać Litewki.
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną (fot. KMP Dąbrowa Górnicza, Facebook/Łukasz Litewka)
To już pół roku od tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. Choć prokuratura forsuje wygodną tezę o zwykłym wypadku drogowym, rodzina zmarłego przerywa milczenie i stawia druzgocące zarzuty pod adresem śledczych. Słowa ojca polityka, Zdzisława Litewki, rzucają zupełnie nowe, niepokojące światło na opieszałość organów państwa. Padają pytania o polityczne tło, zaginione dowody i podejrzaną bierność prokuratury.
Polska

Tam niedługo dojdzie do tragedii. Niedźwiedzica z młodymi przegania turystów z popularnego szlaku

opublikowano:
Niedźwiedzica przegoniła turystów ze szlaku (fot. screenshot/Facebook)
Niedźwiedzica przegoniła turystów ze szlaku (fot. screenshot/Facebook)
To miało być spokojne, popołudniowe zejście z jednego z najchętniej odwiedzanych zakątków Tatr. Zamiast tego turyści stanęli twarzą w twarz z potężnym drapieżnikiem. W Dolinie Kościeliskiej doszło do niebezpiecznego, kolejnego już, spotkania z niedźwiedzicą prowadzącą młode. Zwierzę było na wyciągnięcie ręki. Świadkowie nie mają wątpliwości: tym razem zadecydował przypadek, ale kwestią czasu jest moment, w którym dojdzie do nieszczęścia.