Polska

Rychło w czas. Prawie dwa miesiące po powodzi rząd proponuje nowe pożyczki dla poszkodowanych

opublikowano:
dji_fly_20241013_174822_0127_1728843903472_photo
Skutki powodzi w Lądku Zdroju. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczynski)
Zamiast natychmiastowego, wystarczającego i przede wszystkim darmowego wsparcia, rząd po blisko dwóch miesiącach od powodzi postanowił wspomóc poszkodowanych możliwością wzięcia kolejnych pożyczek. Tym razem "pomoc" ma zostać skierowana do przedsiębiorców z zalanych terenów.

Kiedy Polska zmagała się z pandemią koronawirusa czy ekonomicznymi skutkami rosyjskiej agresji na Ukrainę, rząd PiS działał natychmiast. Wprowadzał tarcze, które wspomagały zarówno przedsiębiorców, jak i zwykłych obywateli.  Programy osłonowe ruszyły dosłownie kilka dni po rozpoczęciu obu kryzysów. Pieniądze trafiały do ludzi, firmy dostawały błyskawiczne wsparcie, całe państwo przestawiane było w tryb awaryjny. Tak samo było w przypadku mniej dramatycznych zdarzeń. Dzięki temu udało się uniknąć masowych zwolnień czy ogromnego zubożenia społeczeństwa.  

Zamiast wsparcia, pożyczki

Rząd Koalicji Obywatelskiej i jej koalicjantów z Trzeciej Drogi i Lewicy nie skorzystał ze sprawdzonych rozwiązań. Bezpośrednie i bezpłatne wsparcie jest ograniczone, a zamiast dostępu do pieniędzy z budżetu proponowane są pożyczki. Poinformowała o tym minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Trzeciej Drogi na antenie Radia Zet.

Sprawę ironicznie skomentował poseł PiS, były minister cyfryzacji i wiceminister zdrowia, w trudnym okresie pandemicznym Janusz Cieszyński z PiS

- Po zaledwie dwóch miesiącach od powodzi jest nowa oferta pożyczek. Rządowa wypożyczalnia sanek wystartuje pewnie w czerwcu - napisał Cieszyński na platformie x.com

Przypadek powodzi na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie pokazuje słabość obecnej władzy i nieumiejętność radzenia sobie z kryzysami. Wystarczyła tragiczna, ale jednak lokalna katastrofa, jaką była powódź na południowym zachodzie Polski, by zapanował chaos. Najpierw premier zapewniał, że „prognozy nie są przesadnie alarmujące”. Potem, kiedy kolejne miasteczka zmywane były z powierzchni ziemi przez kipiel, prowadzona po amatorsku akcja ratunkowa nie wykorzystała nawet ułamka potencjału straży pożarnej czy wojska. Teraz zaś dowiadujemy się, że z zapowiadanego uroczyście wielkiego wsparcia dla powodzian wyszło tyle, co z obietnic Tuska z kampanii wyborczej.

Niewystarczająca pomoc

Reporter telewizji wPolsce24 Jakub Maciejewski, który cały czas monitoruje sytuację na terenach objętych powodzią alarmuje, że wsparcie napływające dla powodzian jest niewystarczające, a odbudowa w ramach akcji Feniks, szumnie zapowiadanej przez wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza przebiega opieszale. Potwierdzają to oficjalne dane. Z kontroli poselskiej przeprowadzonej dwa tygodnie temu w MSWiA wynika, że na dzień 16 października, pieniądze z puli na odbudowanie domów i mieszkań (do 200 tysięcy złotych) otrzymało… 16 rodzin dotkniętych powodzią. A według danych w wyniku poodzi zostało zniszczonych co najmniej 14 tys. gospodarstw domowych. 

Przypomnijmy, że zniszczeniom uległy też zakłady pracy, czy jednoosobowe firmy. Dotychczas nie otrzymały one odpowiedniego wsparcia. 

Dopiero z końcem października, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Trzeciej Drogi oznajmiła, że niedługo wystartuje program pożyczek dla przedsiębiorców, których firmy zniszczyła powódź.

– Wczoraj podpisaliśmy umowę, dzięki której udzieliliśmy wsparcia przedsiębiorcom na terenach powodziowych. To już jest ze środków unijnych. Pula docelowa 350 milionów złotych na umarzalne nawet do 90 procent długookresowe pożyczki – mówiła w wywiadzie dla Radia Zet Pełczyńska-Nałęcz.

Ciekawe, ile firm dotkniętych powodzią dotrwało przez długie dwa miesiące do tego dnia, kiedy będą mogły wziąć rządową pożyczkę. 

źr. wPolsce24 za Radio Zet, x.com/jciesz

Polska

NASZ NEWS Maciej Świrski zatrzymany o 6 rano. "Szybko pakowałam mężowi leki"

opublikowano:
Maciej Świrski
Maciej Świrski (Fot. Fratria)
Były prezes Polskiej Fundacji Narodowej oraz przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski oraz były członek zarządu PFN Cezary Jurkiewicz zostali zatrzymani przez CBA. O szóstej rano trzech funkcjonariuszy zapukało do drzwi domku letniskowego państwa Świrskich na Suwalszczyźnie.
Polska

Zamieszanie z sędziami. Wezwali policję. Zjawił się prokurator

opublikowano:
TK ok
Czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy nie złożyli ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim, zjawiło się we wtorek na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego sędziów. Ponieważ dwóch z nich nie zostało wpuszczonych na posiedzenie, wezwali policję. W TK pojawił się również prokurator z Prokuratury Krajowej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Donald Tusk koncentruje się na czymś, co szkodzi Polsce

opublikowano:
Michał Wawer podczas rozmowy telewizyjnej komentuje działania rządu Donalda Tuska
Polityka rozliczeń prowadzona przez rząd Donalda Tuska coraz bardziej irytuje polityków. Zdaniem Michała Wawra z Konfederacji działania podejmowane wobec polityków i urzędników związanych z poprzednią władzą nie prowadzą do żadnych rozstrzygnięć, których oczekują obywatele, a stają się elementem politycznego spektaklu.
Polska

Władze PiS podjęły uchwałę o jedności partii. Co czeka Mateusza Morawieckiego?

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej
Władze PiS podjęły uchwałę zakazującą członkom partii udziału w stowarzyszeniach. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości podjęło uchwałę zakazującą członkom partii udziału w stowarzyszeniach, fundacjach oraz innych organizacjach o charakterze politycznym. Decyzja ta, ogłoszona przez rzecznika ugrupowania Rafała Bochenka, ma na celu „zapewnienie jedności ideowej, organizacyjnej oraz politycznej PiS”.
Polska

Skandaliczne nagranie po Marszu Wołyńskim. Zatrzymany 23-latek z Ukrainy. Jego postawa szokuje

opublikowano:
Zatrzymano Ukraińca, który obrażał Polaków
(fot. za X/@Policja_KSP)
Wulgarne nagranie opublikowane w mediach społecznościowych wywołało natychmiastową reakcję polskich służb. Stołeczni policjanci namierzyli i zatrzymali 23-letniego obywatela Ukrainy, który publicznie nawoływał do popełnienia przestępstwa oraz znieważał uczestników Marszu Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej. Mężczyźnie postawiono już zarzuty, a sprawa może zakończyć się dla niego przymusowym wydaleniem z Polski.
Polska

TYLKO U NAS Zobacz jak pracownica Sejmu broni Czarzastego. Przed kim?

opublikowano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty miał wsparcie w pracownicy Kancelarii Sejmu
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty miał wsparcie w pracownicy Kancelarii Sejmu (z prawej) (Fot. PAP/Albert Zawada)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty lubi obrażać swoich oponentów politycznych, pozując jednocześnie na równiachę i gołąbka pokoju. Bardzo nie lubi za to niewygodnych pytań. Wtedy czar „brata łaty” i „równego gościa” pryska.