Polska

Rząd lekceważy rocznicę powstania Królestwa Polskiego. Przeszkadza Niemcom? A może orłowi z godła też odbiorą koronę?

opublikowano:
W tym roku mija tysiąc lat od koronacji pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego. Ta odbyła się najprawdopodobniej w Wielkanoc, która wówczas przypadała 18 kwietnia. Choć do kwietnia zostały zaledwie dwa miesiące, to rząd najwyraźniej nie zamierza świętować. A jest co, bo to właśnie wtedy powstało Królestwo Polskie, które formalnie przestało być zależne od Niemiec.

O millenialnej rocznicy nie zapominają jednak samorządowcy, którzy chcą uczcić ten będący powodem do dumy dzień. Na krakowskim Wawelu w sali kolumnowej marszałkowie czterech województw: lubelskiego, małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego podpisali porozumienie w sprawie uroczystych obchodów rocznicy tysiąclecia Królestwa Polskiego.

"Pierwsza koronacja z 1025 roku, czyniąca z monarchy pomazańca bożego, była również aktem politycznym, manifestacją woli niepodległości i suwerenności młodego państwa polskiego" - czytamy na stronie Muzeum Historii Polski. 

Czyżby zatem ta "manifestacja woli niepodległości i suwerenności", była tak nie w smak obecnie rządzącym? Może korona w godle też im wadzi? Jak komunistom.

Więcej szczegółów w materiale wideo.

źr. wPolsce24

Polska

Szukali go w całej Europie, wpadł w centrum Warszawy. Spektakularna akcja lubelskich „łowców głów”

opublikowano:
Zatrzymanie groźnego przestępcy w mieszkaniu w Warszawie
(fot. Lubelska Policja)
To definitywny koniec bezkarności 47-latka z Lubelszczyzny, którego wizerunek znajdował się na samej górze listy najgroźniejszych europejskich przestępców. Mężczyzna ścigany m.in. Czerwoną Notą Interpolu oraz Europejskim Nakazem Aresztowania został namierzony i obezwładniony przez policyjnych speców z Lublina. Do zatrzymania doszło w jednym z mieszkań w ścisłym centrum Warszawy.
Polska

Miliardy na polską armię pod znakiem zapytania. Fatalne dane ujrzały światło dzienne

opublikowano:
Przysięga WOT
(fot. Fratria)
Głośne deklaracje o rekordowych inwestycjach w obronność zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Ujawnione dane o wydatkach z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych pokazują dramatyczny obraz: realizacja strategicznych planów szoruje po dnie, a ogromne środki na nowoczesny sprzęt utknęły w urzędniczym paraliżu.
Polska

Rekordowa wypłata w polskim szpitalu. Tyle zarobił jeden lekarz z publicznych pieniędzy

opublikowano:
Kobieta rozdająca posiłki w szpitalu
(fot. Fratria)
Aż 225 tysięcy złotych miesięcznie trafiało z publicznych środków na konto tylko jednego lekarza zatrudnionego w Zamościu. W skali roku dało to astronomiczną kwotę ponad 2,7 miliona złotych. Podczas gdy publiczne placówki toną w długach, a pacjenci miesiącami czekają na wizyty, system finansowania ochrony zdrowia pozwala na drenowanie budżetu w skali, która wywołała ogromne poruszenie.
Polska

Morawiecki chce specjalnej Służby Deportacyjnej. To ma być mocny sygnał dla migrantów

opublikowano:
Morawiecki mocno odpowiedział Mentzenowi
Morawiecki mocno odpowiedział Mentzenowi
Polska nie może iść drogą Europy Zachodniej, która ugięła się pod naporem bezmyślnego multikulturalizmu. Były premier Mateusz Morawiecki, reprezentujący stowarzyszenie Rozwój Plus, zapowiedział twardy zwrot w polskiej polityce migracyjnej. Wśród kluczowych propozycji znalazły się utworzenie dedykowanej Służby Deportacyjnej, wprowadzenie Cyfrowego Konta Imigranta oraz absolutny nakaz pełnej asymilacji dla każdego, kto chce żyć i pracować w naszym kraju.
Polska

Polskie miasta bez obrony antyrakietowej? Słowa generała wywołały burzę. MON się tłumaczy

opublikowano:
7382622193564ca688493f73011bfda6
Panorama Warszawy (fot. Fratria)
Duże polskie miasta nie są chronione przez systemy antyrakietowe – ujawnił gen. Michał Marciniak, wiceszef Agencji Uzbrojenia i wywołał burzę. Jego słowa spowodowały tak duże poruszenie, że oficjalnie zareagowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Ale nie uspokoiło nastrojów. Były szef MON Mariusz Błaszczak zauważył, że resort przyznał w istocie, że wycofał obronę Warszawy.
Polska

Kolejny skandal na Dolnym Śląsku! Pieniądze dla powodzian trafiły na szczyt góry. W tle prominentna radna Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
Powódź w 2024 roku
Powódź w 2024 roku (fot. Fratria)
Woda tam nie dotarła, za to popłynął szeroki strumień publicznych pieniędzy. Kolejna odsłona afery wokół Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR) wywołuje uzasadnione oburzenie. Jak ujawnił wrocławski dziennikarz śledczy Marcin Torz, środki przeznaczone na usuwanie skutków powodzi trafiły do pensjonatu położonego ponad 1000 metrów nad poziomem morza. Obiekt powiązany jest z Ewą Kocembą, radną Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z partii Donalda Tuska.