Polska

Ryszard Petru zgłosił się na grabarza..., to znaczy lidera Polski 2050. Już jedną partię zdążył położyć

opublikowano:
AWIK_Petru_8022024_8.webp
Ryszard Petru twierdzi, że nie handluje nieruchomościami. Tymczasem jego firma oferuje pakiety mieszkaniowe na swojej stronie internetowej (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Szymon Hołownia oficjalnie ogłosił, że odchodzi z polskiej polityki i zamierza ubiegać się o stanowisko komisarza ONZ w Genewie. To oznacza, że Polska 2050 – ugrupowanie, które jeszcze niedawno z impetem weszło do Sejmu – stoi przed wyborem nowego lidera. Już zgłosił się chętny kandydat.

To Ryszard Petru, który dziś ogłosił w mediach społecznościowych, że zamierza ubiegać się o fotel przewodniczącego partii. W swoim oświadczeniu polityk zadeklarował, że wie, jak odzyskać wyborców, którzy jeszcze w 2023 roku uwierzyli w projekt Hołowni. –

- Proponuję powrót do korzeni, czyli do tego, co stało za sukcesem Trzeciej Drogi: przedsiębiorczości, rozsądnej transformacji energetycznej, polityki społecznej odpowiadającej na realne problemy ludzi – napisał.

Rysiek – grabarz Nowoczesnej, grabarz Polski 2050?

Ryszard Petru to kandydat „idealny”. Dlaczego? Bo już jedną partię skutecznie pogrzebał. To właśnie jego błędy i polityczne potknięcia sprawiły, że Nowoczesna, startująca jako rzekomo dynamiczna alternatywa dla PO i PiS, rozpadła się szybciej niż powstała.

Krytycy ironizują, że dziś Petru mógłby z powodzeniem zostać „grabarzem” kolejnego politycznego projektu – tym razem Polski 2050.

Pięć postulatów Petru

Polityk przedstawił już swój program, licząc na to, że członkowie partii wybiorą właśnie jego. Wśród jego propozycji znalazły się: obniżenie składki zdrowotnej, zielona transformacja „ze zdrowym rozsądkiem”, deregulacja i walka z biurokracją, uszczelnienie granic i wzmacnianie polskiej obronności, selekcyjna polityka migracyjna, oparta na sprowadzaniu specjalistów.

Do tego dorzucił pomysły dotyczące edukacji, służby zdrowia i transportu. – Nie mogę stać z boku, gdy przed nami tak wielkie wyzwania. Jesteśmy w stanie odbudować poparcie z 2023 roku – przekonywał.

Hołownia odchodzi, ale projekt może odejść razem z nim

Choć Petru próbuje przekonać, że jest w stanie „przywrócić wiarę w Polskę 2050”, to w kuluarach mówi się, że bez Hołowni ugrupowanie szybko straci rację bytu. Pewnie jeszcze szybciej, gdy jego miejsce chce zajmie polityk, który od lat kojarzy się raczej z politycznymi porażkami niż zwycięstwami.

Jeśli Petru faktycznie zostanie szefem partii, wielu wyborców może odebrać to nie jako „nowy początek”, ale raczej jako ostatni akt Polski 2050.

źr. wPolsce24 za X/Ryszard Petru

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

30 tysięcy złotych na Campus Polska z budżetu Pomorza? Radna dla wPolsce24: „Nie widzę korzyści dla mieszkańców”

opublikowano:
Campus Polska Przyszłości oraz radna województwa pomorskiego Marta Müller-Gajek, która pyta o finansowanie wydarzenia ze środków samorządowych
Campus Polska Przyszłości i pytania o wydatki samorządów (fot. Fratria/Marta Müller-Gajek)
Samorząd Województwa Pomorskiego przeznaczy 30 tys. zł na promocję regionu podczas Campusu Polska Przyszłości. Tyle że to nie jest zwykła promocja regionu. To finansowanie partyjnej imprezy Koalicji Obywatelskiej z publicznych pieniędzy. Radna Sejmiku Województwa Pomorskiego Marta Müller-Gajek w rozmowie z portalem wPolsce24 pyta, czy taki wydatek rzeczywiście służy mieszkańcom.
Polska

CBOS sprawdził, skąd bierze się wśród Polaków narastający dystans wobec Ukraińców. Wszystko jasne

opublikowano:
Artykuł opisuje spór wokół wypowiedzi mera Iwano-Frankiwska o rzekomej odmowie przyjmowania ukraińskich dzieci przez polskie miasta, wskazując, że decyzje samorządów miały charakter organizacyjny i zapadły wcześniej, a nie z powodów politycznych.
Flaga Polski i Ukrainy
Wyniki najnowszego badania CBOS wyraźnie pokazują, że pierwotny entuzjazm i bezwarunkowe wsparcie dla obywateli Ukrainy ustępują miejsca głębokiemu rezerwowaniu i zmęczeniu. Badani Polacy bez owijania w bawełnę punktują zjawiska, które od miesięcy budziły emocje w przestrzeni publicznej.
Polska

Stanowczy krok Kancelarii Prezydenta! Nawrocki pisze do Zełenskiego. W tle nierozwiązane spory

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia podczas uroczystości z okazji rocznicy zaprzysiężenia go na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia podczas uroczystości z okazji rocznicy zaprzysiężenia go na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy prezydent Karol Nawrocki napisał oficjalny list do Wołodymyra Zełenskiego. Poza słowami wsparcia dla walki Ukraińców o suwerenność i opór wobec rosyjskiej agresji, polski prezydent jednoznacznie zaznaczył, że dojrzałe relacje sąsiedzkie muszą opierać się na prawdzie historycznej oraz szacunku dla polskich ofiar.
Polska

Dziwne zachowanie Andrzeja Seweryna w czasie hymnu Polski. "Wymowne i przykre. Żal patrzeć na takie zachowanie, ale mówi samo za siebie"

opublikowano:
Warszawa, 24.08.2026. Podświetlenie Pałacu Kultury i Nauki w barwach narodowych Urainy, 24 bm. w Warszawie. Trwają obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. Państwo 35 lata temu proklamowało niepodległość. (sko) PAP/Paweł Supernak
(PAP/Paweł Supernak/screen za X)
Podczas warszawskich obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy doszło do sytuacji, która wywołała ogromne oburzenie wśród internautów i komentatorów. W chwili odgrywania Mazurka Dąbrowskiego wzrok wielu przykuło zachowanie znanego aktora Andrzeja Seweryna. Zamiast powagi i postawy na baczność, widzieliśmy nerwowe kroki i dezorientację. W sieci pojawiły się ostre komentarze pytające o elementarny szacunek do polskich symboli narodowych.
Polska

Te polskie miejscowości Polacy wybierają najczęściej

opublikowano:
Turyści w Łebie
Turyści w Łebie (fot. shutterstock)
Pomimo nieustannych prób lansowania przez część wielkomiejskich mediów mody na egzotyczne wojaże i narzekania na rzekomą „drożyznę nad Bałtykiem”, rodacy po raz kolejny pokazali, gdzie bije prawdziwe serce wakacyjnego wypoczynku. Z najnowszych danych i podsumowań sezonu wynika jednoznacznie: Polacy w tym roku postawili na Polskę, wybrali przy tym sprawdzone destynacje. Dwa kierunki – polskie wybrzeże Bałtyku oraz rodzime góry – po raz kolejny zdominowały turystyczną mapę kraju.