Sakiewicz nagrał rozmowę z Wysocką-Schnepf. „Nie będę się tłumaczył mafii”

Dorota Wysocka-Schnepf chciała zaprosić Tomasza Sakiewicza do swojego programu. Jak wynika z opublikowanego przez niego nagrania, początkowo miała to być „rzeczowa i merytoryczna” rozmowa. Szybko jednak przerodziła się w ostrą wymianę zdań. Sakiewicz poinformował wcześniej na platformie X, że Wysocka-Schnepf zadzwoniła do niego z zastrzeżonego numeru. Do wpisu dołączył nagranie całej rozmowy.
Sprawa ma dodatkowy kontekst. W ostatnich dniach Wirtualna Polska i TVN24 opisywały ustalenia dotyczące relacji Tomasza Sakiewicza z Przemysławem Kralem, byłym szefem Zondacrypto. Według ustaleń tych mediów to właśnie Sakiewicz miał być osobą określaną w zeznaniach Krala jako „pan X”. Sakiewicz zaprzecza przedstawianym zarzutom.
„Nie jesteś od dawna dziennikarką”
Wysocka-Schnepf przekonywała, że zależy jej na rzeczowej rozmowie.
"Znaczy to wiesz, albo w twoim programie, albo merytorycznie. No, nie oszukujmy się, no nie jesteś od dawna dziennikarką, a działasz w ogóle w interesie swojego męża, co wykazałaś w kampanii wyborczej. Atakowałaś człowieka, który powiedział, że nie mianuję twojego męża na ambasadora" – odpowiedział Sakiewicz.
Na te słowa Wysocka-Schnepf zareagowała pytaniem: A jak atakowałam?
Sakiewicz odpowiedział: Nie atakowałaś Nawrockiego, jak rozumiem, tak?
Dziennikarka TVP nie pozostawiła tego bez odpowiedzi. "Nie, no nie pytaj mnie, tylko powiedz ty, jak atakowałam, bo to tak łatwo rzucić takie zarzuty, że atakowałam, a powiedz konkretnie" – zażądała.
Sakiewicz odparł: "Wiesz co, cała Polska widziała, znaczy słuchaj, jak chcesz z kogoś robić głupiego, to masz swoich słuchaczy i widzów, ja już jestem trochę dorosły".
Wysocka-Schnepf próbowała dalej.
"Poczekaj Tomasz, znamy się 30 lat i porozmawiajmy rzeczowo. Jeżeli pytam cię, w jaki sposób atakowałam, a Ty nie podajesz nawet jednego przykładu, to znaczy, że twoje zarzuty są oparte na niczym".
Na to Sakiewicz odpowiedział: "Wiesz co, tylko że ja bym się tłumaczył dziennikarzowi, a ty jesteś politrukiem, bo udowodniłaś to przez ostatnie 30 lat, a ostatnio szczególnie".
„Urzędowo kłamiesz”
W dalszej części nagrania pojawił się spór o status obecnej Telewizji Polskiej. Sakiewicz przekonywał, że przejęcie mediów publicznych przez obecne władze było nielegalne. Wysocka-Schnepf prezentowała odmienne stanowisko.
W pewnym momencie Sakiewicz powiedział: "Mówienie o tym, że cokolwiek jest tu legalne świadczy o tym, że po prostu urzędowo kłamiesz. Urzędowo kłamiesz".
Następnie odniósł się do pytania, dlaczego nie chce pojawić się w programie Wysockiej-Schnepf.
"Ty próbujesz zapytać, dlaczego nie będę w instytucji, która działa na bazie przestępczej, w której pracują politrucy - bo to byłoby hańbiące".
Wysocka-Schnepf pyta o Zondacrypto
W pewnym momencie rozmowa zeszła na najnowsze doniesienia dotyczące Zondacrypto i zeznań Przemysława Krala.
Wysocka-Schnepf zapytała: "Czy nie uważasz, że ty nie powinieneś odnieść się do zeznań Przemysława Krala na temat przypisywanej tobie przez niego oferty załatwienia ułaskawienia?"
Sakiewicz odpowiedział: "Ja się już odniosłem, natomiast nie będę się tłumaczył mafii i stronie konfliktu, bo jesteś wypustką Donalda Tuska i Giertycha, który dzisiaj współpracuje z Kralem więc to tak, jakbym informował przestępcę o tym, jaka jest moja odpowiedź. (...) To jest kolejne kłamstwo. (…) Dorota, odpowiedziałem, że nie".
Wypowiedź Sakiewicza jest jego stanowiskiem wobec przedstawianych mu zarzutów. W ostatnich dniach media opisywały relacje Krala oraz jego otoczenia dotyczące kontaktów z Telewizją Republika. Według ustaleń TVN24 i Wirtualnej Polski „pan X” z zeznań Krala miał być Tomaszem Sakiewiczem.
„Nie będę z tobą dalej rozmawiał”
Redaktor naczelny Republiki zwrócił również uwagę na sposób, w jaki Wysocka-Schnepf miała się z nim skontaktować. "Nie będę z tobą dalej rozmawiał, ponieważ dzwonisz zastrzeżonego numeru. Nie wiem, czy jesteś nawet tym, za kogo się podajesz, bo gdybyś miał odrobinę etyki, to byś przynajmniej nie dzwoniła z zastrzeżonego numeru, a że jesteś tchórzem i pracujesz w instytucji, która jest tylko symbolem propagandy, nic więcej, dlatego zadzwoniłaś z zastrzeżonego numeru" – powiedział Sakiewicz.
Wysocka-Schnepf nie rezygnowała jednak z próby przekonania Sakiewicza do udziału w programie.
„Współpracujesz z mafią”
Rozmowa ponownie zeszła na kwestię Zondacrypto i zarzutów dotyczących relacji Krala z osobami ze świata mediów i polityki.
Sakiewicz stwierdził: "Współpracujesz z mafią. I dlatego pytam o twoje kontakty z mafią".
Wysocka-Schnepf odpowiedziała: "Minister sprawiedliwości mówi, że mafijny układ był właśnie...".
Na co Sakiewicz odparł: "Rzeczywiście pracujesz w mafijnym układzie. Telewizja Publiczna jest bardzo ważnym elementem tego mafijnego układu".
Wysocka-Schnepf wróciła następnie do pierwotnego celu rozmowy: "Czy przyjmiesz zaproszenie do mojego programu, żebyśmy mogli porozmawiać"?
Sakiewicz odpowiedział: "Przyjmę zaproszenie, jak zadzwoni do mnie dziennikarz z legalnej telewizji."
"Jesteśmy legalną telewizją". – stwierdziła pracownica TVP w likwidacji.
Na zakończenie rozmowy Sakiewicz odpowiedział: "Nie, nie jesteście legalną. Dorota, Twoje twierdzenia nie zmienią faktu, że działacie jak grupa przestępcza, która napadła na telewizję, wyrzuciła dziennikarzy, pobiła paru po drodze i nielegalnie tam siedzi. Będziecie musieli za to odpowiadać".
Cała rozmowa trwała ponad siedem minut. Sakiewicz zdecydował się opublikować jej nagranie w internecie.
Spór o relacje Telewizji Republika z Zondacrypto jest obecnie jednym z wątków szerzej opisywanej sprawy. Według ustaleń TVN24 i Wirtualnej Polski Republika otrzymywała od podmiotów związanych z Kralem znaczne środki za reklamę i organizowane wydarzenia. Sakiewicz przedstawia własną wersję tych relacji i kwestionuje zarzuty formułowane pod jego adresem. Należy dodać, że reklamy Zondacrypto były emitowane także w TVP w likwidacji, TVN i Polsacie. Przypominamy naszym Czytelnikom, że telewizja wPolsce24 odmówiła reklamowania giełdy Zondacrypto. Redaktor naczelny stacji Jacek Karnowski mówił, że mimo trudnej sytuacji materialnej podjęto decyzję, by „w to nie wchodzić”.
źr. wPolsce24 za X - Tomasz Sakiewicz









