ROZMOWA WIKŁY. Dość nielegalnej imigracji! Potrzebne limity
Rozmowa rozpoczęła się od kwestii związanych z bezpieczeństwem po zabójstwie księdza w Jarosławiu. Red. Marcin Wikło przywołał słowa jednej z ofiar nożownika - duchownego, który przeżył atak, a potem apelował, aby nie obwiniać całego narodu za czyn konkretnego sprawcy.
Wawer zgodził się z takim podejściem. – Odpowiedzialność za morderstwo spoczywa na mordercy – powiedział poseł. Jednocześnie wskazał, że państwo ma obowiązek prowadzić skuteczną politykę migracyjną i kontrolować osoby, które przekraczają granicę.
– Wina za to, że ludzie przyjeżdżający do Polski nie są wystarczająco zweryfikowani albo są beztrosko wpuszczani, obciąża rząd Polski – podkreślił gość Rozmowy Wikły.
„Nasze służby mogą się dowiedzieć, że ktoś jest mordercą”
Wawer przedstawił przykład sytuacji, która jego zdaniem pokazuje niedoskonałości obecnych przepisów. Mówił, że polskie służby mogą uzyskać informację od Ukrainy, iż osoba próbująca wjechać do Polski, była karana za poważne przestępstwo. Jego zdaniem obecne regulacje nie zawsze dają jednak możliwość skutecznego zablokowania takiego wjazdu.
– Nasze służby mogą nawet się dowiedzieć od Ukrainy, że ktoś, kto wjeżdża do Polski, jest karanym mordercą, a i tak nie mogą mu zabronić wjazdu – stwierdził.
To właśnie w tym kontekście Wawer wskazywał na potrzebę zmian w prawie. Przypomniał, że Konfederacja proponowała rozwiązanie polegające na wymaganiu zaświadczenia o niekaralności od osób ubiegających się o wjazd na terytorium Polski.Według Wawra odpowiednia poprawka została odrzucona przez rząd. Polityk zaznaczył przy tym, że podobnych rozwiązań nie wprowadził również wcześniejszy rząd PiS.
W jego ocenie polskie służby powinny mieć większe możliwości weryfikowania osób, które chcą wjechać do Polski.
„Nie chodzi tylko o odsianie przestępców”
Na tym jednak propozycje Wawra się nie kończą. Poseł wyjaśnił, że stanowisko Konfederacji zakłada radykalne ograniczenie skali migracji.
– Nie chodzi tylko o odsianie przestępców, ale w ogóle nałożenie limitów imigracji – powiedział.
W rozmowie zaznaczył również, że jego zdaniem nie każdą osobę przyjeżdżającą z Ukrainy można automatycznie określać jako uchodźcę wojennego.
Pytanie na granicy. „Od czegoś trzeba zacząć”
Prowadzący zwrócił uwagę na problem z jednoznacznym określeniem, gdzie przebiega granica między obszarem objętym wojną a resztą Ukrainy. Wawer odpowiedział, że jednym z podstawowych elementów kontroli powinno być ustalenie, z jakiego powodu dana osoba przyjeżdża do Polski.
– My w tej chwili nawet nie pytamy, czy ktoś przyjeżdżający do Polski sam siebie uważa za uchodźcę wojennego i z powodu wojny do Polski przyjeżdża – mówił.
Polityk porównał takie rozwiązanie do procedur wizowych stosowanych przez Stany Zjednoczone. Jednocześnie zastrzegł, że samo oświadczenie osoby przekraczającej granicę nie może być podstawą całej polityki migracyjnej.
„Im większa skala imigracji, tym większe zagrożenia”
Wawer przekonywał również, że skala migracji ma znaczenie z punktu widzenia możliwości działania służb.
– Im większa skala imigracji, im większa skala tego równoległego imigranckiego społeczeństwa, tym większe zagrożenia dla bezpieczeństwa – zwrócił uwagę.
Polityk wyraził przy tym obawę, że przy dużej liczbie osób przyjeżdżających do Polski państwo może mieć trudności ze skutecznym monitorowaniem sytuacji.
Co po zakończeniu wojny?
Jednym z bardziej zdecydowanych fragmentów rozmowy była wypowiedź dotycząca przyszłości Ukrainy po zakończeniu wojny.
Wawer przekonywał, że Polska już teraz powinna przygotowywać się na scenariusz powojenny. Wskazywał m.in. na możliwą demobilizację ukraińskiej armii oraz trudną sytuację gospodarczą tego kraju. Według niego część osób może po zakończeniu wojny szukać możliwości życia i pracy poza Ukrainą. W takim scenariuszu Polska może znaleźć się wśród państw, do których będą kierować się migranci.
W rozmowie poruszone także kwestie dotyczące aborcji, szkół, systemu kaucyjnego i cen paliw. W końcowej części rozmowy odniósł się także do sporu między rządem a prezydentem Karolem Nawrockim oraz kwestii powoływania ambasadorów.
Cała rozmowa w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24









