Policja chwaliła się sportowym Mustangiem-radiowozem. Właśnie go rozbito

W kwietniu zeszłego roku policjanci znaleźli w miejscowości Ślubowo (woj. mazowieckie) leżący w rowie samochód sportowy Ford Mustang GT. Jak się okazało, jego kierowca miał 2 promile alkoholu, więc auto zostało skonfiskowano. Policjanci uznali, że sportowa maszyna, o mocy 450 koni mechanicznych, bardzo im się przyda. Wiosną tego roku policja poinformowała, że Mustang został przerobiony na radiowóz i wcielony do służby w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Policjanci nie zdążyli się nim jednak nacieszyć. Jak informują media, dziś ok. 12:30 brał on udział w kolizji, w wyniku której uderzył w ogrodzenie. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego, ale sam pojazd jest mocno uszkodzony. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, czy wróci na służbę.
Policja poinformowała, że przed kolizją funkcjonariusz jechał na interwencję w kierunku Zakrzewa. Miał włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. KMP w Radomiu poinformowała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że gdy wyprzedzał inne pojazdy, kierująca Volkswagenem skręciła w lewo. W wyniku zderzenia Mustang uderzył w ogrodzenie, a VW wpadł do rowu.
Policja Mazowiecka poinformowała, że zarówno policjant, jak i kobieta byli trzeźwi. Funkcjonariusze ukarali ją mandatem w wysokości 2 tys. złotych i 10 punktami karnymi.
źr. wPolsce24 za Polsat News











