Prezydent Nawrocki zapyta dziś marszałka Czarzastego o jego związki z Rosjanką, która pracuje na rzecz rządu Putina

Prezydent oczekuje od ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka konkretnych informacji na temat Swietłany Czestnych, Rosjanki powiązanej biznesowo z podmiotami, w których udział mają Włodzimierz Czarzasty i jego żona.
Chodzi o spółkę PDK Hotele, zarządzającą Hotelem Mościcki w Spale. Poprzez wydawnictwo Muza S.A. współudziałowcami hotelu są Włodzimierz Czarzasty i jego żona Małgorzata, pełniąca funkcję wiceprezesa spółki. Z dokumentów KRS wynika, że Swietłana Czestnych nabyła udziały w PDK Hotele 30 listopada 2023 r.
To istotne, ponieważ – jak zauważa w dzisiejszym tekście „Rzeczpospolita” – Kancelaria Sejmu twierdzi, że Rosjanka miała nabyć udziały już w 2020 r., co nie znajduje potwierdzenia w dostępnych rejestrach. Wcześniejszy podmiot zarządzający hotelem (PDK S.A.) został rozwiązany w październiku 2023 r., a nazwiska Czestnych wśród udziałowców nie odnaleziono.
Według ustaleń dziennika, Swietłanę Czestnych do spółki miał wprowadzić Michał Słoniewski, prezes PDK Hotele, historyk sportu i były działacz PZPR, który w przeszłości studiował w Akademii Dyplomatycznej w Moskwie.
Praca blisko rosyjskiego państwa
Najwięcej kontrowersji budzi jednak to, gdzie i dla kogo pracuje Swietłana Czestnych. Jak opisują „Rzeczpospolita” i „Gazeta Polska”, jest ona związana z Rosyjskim Domem Aukcyjnym (RAD) w Petersburgu – instytucją powołaną w 2009 r. decyzją rosyjskiego rządu.
RAD to nie tylko dom aukcyjny dzieł sztuki, lecz centralna platforma sprzedaży majątku publicznego, bankowego i korporacyjnego Federacji Rosyjskiej, działająca pod ścisłą kontrolą państwa. W przeszłości jej udziałowcem był m.in. Sbierbank, bank kontrolowany przez Kreml i objęty sankcjami po agresji Rosji na Ukrainę.
Według ustaleń dziennikarzy, RAD sprzedaje nieruchomości i aktywa należące do państwa rosyjskiego, obsługuje transakcje warte biliony rubli, mógł uczestniczyć w obrocie majątkiem struktur powiązanych z rosyjskimi służbami.
Co więcej, jedna z publikacji Swietłany Czestnych wydanych w Polsce – „Białowieża – rezydencja carska” – była sponsorowana przez Rosyjski Dom Aukcyjny oraz Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury w Warszawie, instytucję od lat wskazywaną przez ekspertów jako potencjalny przyczółek rosyjskich wpływów.
Czy grożą sankcje?
„Rzeczpospolita” stawia pytanie wprost: czy Swietłana Czestnych powinna trafić na polską listę sankcyjną. Ustawa sankcyjna z kwietnia 2022 r. pozwala objąć restrykcjami osoby i podmioty, które – nawet pośrednio – wspierają rosyjską machinę państwową i budżet wojenny po agresji na Ukrainę.
Były zastępca koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn wskazuje, że w tym przypadku „ewidentnie zachodzi podejrzenie”, iż mamy do czynienia z osobą funkcjonującą w instytucjach powiązanych z państwem rosyjskim. Jego zdaniem sprawa powinna zostać gruntownie przeanalizowana przez ABW, w tym pod kątem struktury własnościowej i przepływów finansowych.
Decyzję o wpisie na listę sankcyjną podejmuje szef MSWiA na wniosek służb. Resort spraw wewnętrznych odmówił jednak komentarza w tej sprawie, powołując się na bezpieczeństwo państwa.
Pytania o weryfikację marszałka
Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że Włodzimierz Czarzasty przez długi czas nie przeszedł pełnej procedury sprawdzającej ABW, mimo że zasiadał w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Poświadczenie bezpieczeństwa uzyskał dopiero po objęciu funkcji marszałka Sejmu – z mocy urzędu, bez klasycznego postępowania sprawdzającego.
Były szef SKW gen. Maciej Materka podkreśla, że dziś – z powodów formalnych – pełna weryfikacja marszałka jest niemożliwa, a służbom pozostaje jedynie ograniczona ochrona kontrwywiadowcza. Jego zdaniem to właśnie marszałkowi powinno najbardziej zależeć na dogłębnym wyjaśnieniu sprawy rosyjskiej wspólniczki, także poprzez analizę oświadczeń majątkowych i przepływów finansowych.
Czego chce prezydent?
Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że prezydent Karol Nawrocki nie planuje politycznej awantury, ale nie zadowoli się ogólnymi zapewnieniami o „ochronie kontrwywiadowczej”. Oczekuje od rządu i służb konkretów: co wiadomo o Swietłanie Czestnych, jakie działania podjęto i czy Polska ma pełną kontrolę nad potencjalnymi ryzykami.
Sprawa, choć dotyczy formalnie relacji biznesowych, została uznana za kwestię bezpieczeństwa państwa, dlatego trafiła na forum Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
źr. wPolsce24 za rp.pl











