Polska

Prezydent Nawrocki zapyta dziś marszałka Czarzastego o jego związki z Rosjanką, która pracuje na rzecz rządu Putina

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty ma dziwnych partnerów biznesowych
Włodzimierz Czarzasty ma dziwnych partnerów biznesowych (Fot. Fratria)
O godzinie 14 w Pałacu Prezydenckim ma się rozpocząć posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jednym z kluczowych punktów obrad ma być kwestia wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Prezydent oczekuje od ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka konkretnych informacji na temat Swietłany Czestnych, Rosjanki powiązanej biznesowo z podmiotami, w których udział mają Włodzimierz Czarzasty i jego żona.

Chodzi o spółkę PDK Hotele, zarządzającą Hotelem Mościcki w Spale. Poprzez wydawnictwo Muza S.A. współudziałowcami hotelu są Włodzimierz Czarzasty i jego żona Małgorzata, pełniąca funkcję wiceprezesa spółki. Z dokumentów KRS wynika, że Swietłana Czestnych nabyła udziały w PDK Hotele 30 listopada 2023 r.

To istotne, ponieważ – jak zauważa w dzisiejszym tekście „Rzeczpospolita” – Kancelaria Sejmu twierdzi, że Rosjanka miała nabyć udziały już w 2020 r., co nie znajduje potwierdzenia w dostępnych rejestrach. Wcześniejszy podmiot zarządzający hotelem (PDK S.A.) został rozwiązany w październiku 2023 r., a nazwiska Czestnych wśród udziałowców nie odnaleziono.

Według ustaleń dziennika, Swietłanę Czestnych do spółki miał wprowadzić Michał Słoniewski, prezes PDK Hotele, historyk sportu i były działacz PZPR, który w przeszłości studiował w Akademii Dyplomatycznej w Moskwie.

Praca blisko rosyjskiego państwa

Najwięcej kontrowersji budzi jednak to, gdzie i dla kogo pracuje Swietłana Czestnych. Jak opisują „Rzeczpospolita” i „Gazeta Polska”, jest ona związana z Rosyjskim Domem Aukcyjnym (RAD) w Petersburgu – instytucją powołaną w 2009 r. decyzją rosyjskiego rządu.

RAD to nie tylko dom aukcyjny dzieł sztuki, lecz centralna platforma sprzedaży majątku publicznego, bankowego i korporacyjnego Federacji Rosyjskiej, działająca pod ścisłą kontrolą państwa. W przeszłości jej udziałowcem był m.in. Sbierbank, bank kontrolowany przez Kreml i objęty sankcjami po agresji Rosji na Ukrainę.

Według ustaleń dziennikarzy, RAD sprzedaje nieruchomości i aktywa należące do państwa rosyjskiego, obsługuje transakcje warte biliony rubli, mógł uczestniczyć w obrocie majątkiem struktur powiązanych z rosyjskimi służbami.

Co więcej, jedna z publikacji Swietłany Czestnych wydanych w Polsce – „Białowieża – rezydencja carska” – była sponsorowana przez Rosyjski Dom Aukcyjny oraz Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury w Warszawie, instytucję od lat wskazywaną przez ekspertów jako potencjalny przyczółek rosyjskich wpływów.

Czy grożą sankcje?

„Rzeczpospolita” stawia pytanie wprost: czy Swietłana Czestnych powinna trafić na polską listę sankcyjną. Ustawa sankcyjna z kwietnia 2022 r. pozwala objąć restrykcjami osoby i podmioty, które – nawet pośrednio – wspierają rosyjską machinę państwową i budżet wojenny po agresji na Ukrainę.

Były zastępca koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn wskazuje, że w tym przypadku „ewidentnie zachodzi podejrzenie”, iż mamy do czynienia z osobą funkcjonującą w instytucjach powiązanych z państwem rosyjskim. Jego zdaniem sprawa powinna zostać gruntownie przeanalizowana przez ABW, w tym pod kątem struktury własnościowej i przepływów finansowych.

Decyzję o wpisie na listę sankcyjną podejmuje szef MSWiA na wniosek służb. Resort spraw wewnętrznych odmówił jednak komentarza w tej sprawie, powołując się na bezpieczeństwo państwa.

Pytania o weryfikację marszałka

Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że Włodzimierz Czarzasty przez długi czas nie przeszedł pełnej procedury sprawdzającej ABW, mimo że zasiadał w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Poświadczenie bezpieczeństwa uzyskał dopiero po objęciu funkcji marszałka Sejmu – z mocy urzędu, bez klasycznego postępowania sprawdzającego.

Były szef SKW gen. Maciej Materka podkreśla, że dziś – z powodów formalnych – pełna weryfikacja marszałka jest niemożliwa, a służbom pozostaje jedynie ograniczona ochrona kontrwywiadowcza. Jego zdaniem to właśnie marszałkowi powinno najbardziej zależeć na dogłębnym wyjaśnieniu sprawy rosyjskiej wspólniczki, także poprzez analizę oświadczeń majątkowych i przepływów finansowych.

Czego chce prezydent?

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że prezydent Karol Nawrocki nie planuje politycznej awantury, ale nie zadowoli się ogólnymi zapewnieniami o „ochronie kontrwywiadowczej”. Oczekuje od rządu i służb konkretów: co wiadomo o Swietłanie Czestnych, jakie działania podjęto i czy Polska ma pełną kontrolę nad potencjalnymi ryzykami.

Sprawa, choć dotyczy formalnie relacji biznesowych, została uznana za kwestię bezpieczeństwa państwa, dlatego trafiła na forum Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

źr. wPolsce24 za rp.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Niemcy chcieliby zastąpić polskich posłów robotami

opublikowano:
Mariusz Błaszczak i robot Edward. Niemcy chcieliby zastąpić Posłów robotami?
Mariusz Błaszczak i robot Edward. (fot.wPolsce24)
Rządy koalicji 13 grudnia to prosta droga do katastrofy finansowej państwa i utraty suwerenności na rzecz Berlina i Brukseli. W obliczu gigantycznej dziury budżetowej, rządzący serwują Polakom tematy zastępcze, kneblują usta opozycji w Sejmie i próbują zamieść pod dywan wstrząsające afery pedofilskie we własnych szeregach. Sytuację w Polsce pod rządami Donalda Tuska, według byłego wicepremiera Mariusza Błaszczaka, można podsumować porównaniem: tbal na Titanicu, który już uderzył w górę lodową.
Polska

Mocne oskarżenia wobec środowiska KO dotyczące skandalu pedofilskiego. Czy panuje zmowa milczenia?

opublikowano:
pedofile z KO
W centrum całego procesu karnego są pokrzywdzeni i nieletni, którzy stali się ofiarami zwyrodnialców i naszym wspólnym obowiązkiem jest ich chronić – powiedział były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, otwierając posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu, poświęcone aferze pedofilskiej, w którą zamieszani są byli działacze Koalicji Obywatelskiej. Posłowie postanowili zająć się tymi bulwersującą sprawą, ponieważ na jej temat zapanowała zadziwiająca zmowa milczenia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Anna Bryłka obnaża układ! Medialny parasol "Wyborczej" miał zapewnić bezkarność zwyrodnialcom?

opublikowano:
Rozmowa Anny Bryłki z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Rozmowa Anny Bryłki z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska pod rządami Koalicji Obywatelskiej to kraj, w którym realne problemy obywateli przykrywa się tanim chwytem wizerunkowym, a niewygodne afery z udziałem działaczy partii rządzącej są skrupulatnie tuszowane przez zaprzyjaźnione media. O skali zapaści w kluczowych sektorach państwa, ideologicznym zaślepieniu rządu Donalda Tuska oraz walce o suwerenność w Parlamencie Europejskim mówiła na antenie telewizji wPolsce24 europoseł Konfederacji, Anna Bryłka.
Polska

Rządową limuzyną na mecz? „Ja tylko syna…”. Kontrowersje wokół zachowania rzecznika rządu

opublikowano:
szłapka 2
Czyżby rzecznik rządu Adam Szłapka wybrał się rządową limuzyną na wczorajszy mecz Polska-Albania, rozgrywany na Stadionie Narodowym w Warszawie? Wysiadającego z samochodu ministra spotkał nasz redakcyjny kolega red. Wojciech Biedroń.
Polska

KO nie wiedziała o sprawie Kamili L. z Kłodzka? Nagranie podważa deklaracje polityków partii Tuska

opublikowano:
Skandal w Kłodzku z udziałem byłej działaczki PO i jej partnera ujawnił, że część polityków Koalicji Obywatelskiej mogła znać zarzuty wobec niej na długo przed wyrokiem, mimo publicznych deklaracji o niewiedzy.
Briefing w Kłodzku wiosna 2024 (fot.Screenshot - Youtube/Telewizja Kłodzka)
Politycy Koalicji Obywatelskiej starają się unikać tematu skandalu pedofilsko-zoofilskiego w Kłodzku, zapewniając, że nie wiedzieli o całej sprawie. Jak się jednak okazuje, wiedzę przynajmniej na temat zarzutów stawianych jednej z oskarżonych w sprawie - Kamili L. - mieli już od co najmniej dwóch lat.
Polska

Mroczna tajemnica „Majtkowego”. Wstrząsający reportaż wkrótce na antenie wPolsce24. Oto szczegóły

opublikowano:
Reporter wPolsce24 rozmawia z politykiem Platformy Obywatelskiej o kulisach pedofilskiego skandalu w Złotowie
(fot. wPolsce24)
Przez lata trząsł lokalną polityką w wielkopolskim Złotowie, układając listy wyborcze i fotografując się z partyjną śmietanką. Dziś na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły dotyczące przeszłości Piotra P., byłego już szefa struktur Platformy Obywatelskiej, który usłyszał zarzuty molestowania czternastu dziewczynek. Jak to możliwe, że człowiek o pseudonimie „Majtkowy” tak długo pozostawał bezkarny?