Polska

WSTRZĄSAJĄCY RAPORT Z WOŁYNIA. Odnaleziono szczątki 55 osób. Ks. Trzaska dla wPolsce24: „Co najmniej 40 procent ofiar to niewinne dzieci”

opublikowano:
To obraz, który porusza do głębi i nie pozwala zapomnieć o skali okrucieństwa, jakie spotkało naszych rodaków na Kresach. Zakończył się kolejny etap prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych w Ostrówkach na Wołyniu. Przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli szczątki 55 Polaków zamordowanych przez banderowców z OUN-UPA. Przerażające ustalenia badaczy nie pozostawiają wątpliwości: oprawcy z zimną krwią mordowali całe rodziny, nie oszczędzając najmłodszych.

Na antenie Telewizji wPolsce24 o szczegółach tej trudnej, ale jakże potrzebnej misji opowiedział ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, który łączył się prosto z Wołynia, gdzie polscy eksperci kończyli pakowanie bazy sprzętowej.

Wstrząsające odkrycie w Ostrówkach. Najmłodsi na celowniku oprawców

Jak przekazał ks. Tomasz Trzaska, polskim archeologom, antropologom i medykom sądowym udało się odnaleźć i podjąć szczątki 55 osób z trzech mogił – w tym dwóch zbiorowych i jednej pojedynczej. Wyniki wstępnych oględzin są porażające i w pełni potwierdzają brutalną prawdę znaną z relacji świadków Rzezi Wołyńskiej.

Na ten moment wiemy, że w pierwszym dole śmierci była jedna osoba. W kolejnym, w Woli Ostrowieckiej, podjęliśmy szczątki 48 osób – w większości kobiet i dzieci. Sumarycznie możemy powiedzieć, że co najmniej 40 procent to ofiary dziecięce – od wieku dziecięcego do nastoletniego – mówił ks. Trzaska.

Pytany o to, w jaki sposób odbierano życie najmłodszym, przedstawiciel IPN podkreślił, że mordercy nie robili żadnych wyjątków ze względu na wiek.

Nic nie wskazuje na to, by dzieci mordowano w inny sposób. Ofiary układano zazwyczaj twarzą do ziemi, a następnie uderzano w tył głowy ostrym lub tępym narzędziem gospodarskim. Miażdżono podstawy czaszki. Dzieci ginęły dokładnie w ten sam okrutny sposób co dorośli – relacjonował ks. Trzaska.

Odnalezione kości najmłodszych, ze względu na swoją delikatną strukturę, przez dziesięciolecia uległy znacznej degradacji, jednak dla pracujących na miejscu badaczy widok dziecięcych czaszek z widocznymi śladami ciosów był niezwykle traumatycznym doświadczeniem.

55 małych i dużych trumien. Godny pochówek po latach milczenia

Prace w Ostrówkach odbywały się przy zachowaniu najwyższych standardów naukowych i szacunku dla zmarłych. Każda z odnalezionych osób została podjęta indywidualnie, a jej szczątki zabezpieczono w specjalnych trumnach technicznych.

Lokalny stolarz na zamówienie IPN wykonał już 55 drewnianych trumien, w których spoczną odnalezieni rodacy. Oficjalny, godny i chrześcijański pochówek odbędzie się 30 sierpnia na cmentarzu w Ostrówkach – dokładnie w kolejną rocznicę krwawej zbrodni dokonanej na mieszkańcach tej wsi.

Każda osoba traktowana jest przez nas indywidualnie. 30 sierpnia w 55 trumnach spoczną one na cmentarzu, gdzie leżą już wcześniej odnalezione ofiary. To będzie bardzo mocny, poruszający widok – podkreślił duchowny.

Apel IPN do rodzin: Przekażcie materiał genetyczny

Przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej przypominają, że równolegle z pracami archeologicznymi trwa walka o to, by bezimiennym dotąd ofiarom przywrócić tożsamość. IPN jako jedyna instytucja w Polsce prowadzi państwową bazę materiału genetycznego ofiar i ich rodzin.

Ks. Tomasz Trzaska zaapelował do wszystkich potomków krewnych zamordowanych na Wołyniu o kontakt z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Pobranie próbki jest całkowicie bezbolesne, nieinwazyjne i bezpłatne – polega jedynie na wykonaniu krótkiego wymazu z wewnętrznej strony policzka. Formularze zgłoszeniowe można znaleźć na stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych IPN.

Prawda i pamięć – fundament naszej tożsamości

Prace w Ostrówkach dobiegły końca, ale misja przywracania pamięci trwa. Polscy specjaliści już za kilka tygodni mają rozpocząć kolejne prace – tym razem we Lwowie, gdzie poszukiwane będą szczątki polskich żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku.

Pamięć o pomordowanych na Wschodzie rodakach, a w szczególności o tysiącach bezbronnych dzieci, których życie zostało brutalnie przerwane przez siepaczy z UPA, jest naszym narodowym i moralnym obowiązkiem. Zbrodnia Wołyńska pozostaje niezagojoną blizną na sercu Polski, a pełne ekshumacje i godne pochówki wszystkich ofiar to jedyna droga do prawdy i zadośćuczynienia.

Cześć ich Pamięci!

źr. wPolsce24

Polska

Kaczyński bez litości dla szefa MSWiA: „Wymyślił prawicowe fascynacje, zanim sprawdzili mieszkanie”

opublikowano:
Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Ostra reakcja Jarosława Kaczyńskiego na narrację obozu rządzącego po krwawym ataku w Krakowie. Lider opozycji punktuje Marcina Kierwińskiego, bierze w obronę dziennikarzy pytających o luki w ochronie miasta i dziękuje bohaterskim funkcjonariuszom, którzy zaryzykowali życie, by powstrzymać mordercę
Polska

Atak Elizy Michalik! Ultimatum wPolsce24: Przeprosiny i wpłata na rzecz rodzin ofiar

opublikowano:
4 (20)
Granica została przekroczona. Eliza Michalik ma przeprosić i wesprzeć rodziny ofiar (fot. wPolsce24)
Niewyobrażalny cynizm i taniec na trumnach ofiar krakowskiej tragedii. Eliza Michalik postanowiła wykorzystać dramat zamordowanych i rannych do bezpardonowego, pełnego nienawiści uderzenia w media konserwatywne oraz polityków prawicy. Na reakcję nie trzeba było długo czekać – Telewizja wPolsce24 stawia publicystce twarde ultimatum: natychmiastowe usunięcie haniebnego materiału, 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanych rodzin albo sprawa trafi do sądu, gdzie prawnicy złożą gotowy już pozew.
Polska

Prezydent Krakowa: To był akt szaleńca, a nie motyw polityczny

opublikowano:
2512595_3
Gibała: To był atak szaleńca, a wątek prawicowy jest mocno naciągany. Kraków uhonoruje bohaterskich policjantów (fot. wPolsce24)
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ujawnił kulisy działań miejskiego sztabu kryzysowego tuż po zamachu na Rynku Głównym, w którym zginęło 6 osób, a 16 odniosło rany. Pierwsze godziny upłynęły na analizie nagrań monitoringu w celu wykluczenia drugiego sprawcy oraz na ewakuacji rejonu, gdzie zaparkowano auto napastnika. Włodarz miasta przekazał dobre wieści ze szpitali: osoby w najcięższym stanie zostały wybudzone ze śpiączki i rozintubowane, a ich rokowania są pomyślne. Sam terrorysta przeszedł trzy operacje i nadal walczy o życie.
Polska

Wierni przysiędze do samego końca. Bohaterscy policjanci z Krakowa powstrzymali masakrę

opublikowano:
2512590_1
Nierówna walka w centrum Krakowa. Dwaj policjanci ocalili dziesiątki istnień (fot. wPolsce24)
Dramatyczne nagrania z zatrzymania zamachowca w Krakowie na zawsze przejdą do historii polskiej policji. Naprzeciw uzbrojonego po zęby agresora, wyposażonego w hełm i kamizelkę kuloodporną, stanęło dwóch młodych funkcjonariuszy mających przy sobie wyłącznie broń krótką. Starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański nie zawahali się ani chwili, stając w obronie bezbronnych mieszkańców i turystów.
Polska

Marsz Niepodległości nie da się zastraszyć! Mocna odpowiedź na tezy Kierwińskiego

opublikowano:
3 (18)
Marsz Niepodległości nie da się zastraszyć. Odpowiedź na ataki po słowach Kierwińskiego (fot. wPolsce24)
Tragedia w Krakowie wywołała podziw dla powstrzymujących napastnika policjantów, lecz szybko stała się zarzewiem politycznego sporu. Wszystko za sprawą wypowiedzi szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zaledwie kilka godzin po zamachu ogłosił, że sprawca był zafascynowany skrajną prawicą. Tezę tę szybko podważyli internauci, odnajdując materiały, na których Michał O. drwi z Jana Pawła II czy pozuje z tęczową flagą.
Polska

„Dorożka wyglądała jak z horroru”. Krwawy bilans ataku w sercu Krakowa

opublikowano:
2512558_3
„Byliśmy na pierwszej linii ognia”. Przedstawiciel Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich mec. Eryk Nęcek: Dorożka wyglądała jak z horroru (fot. wPolsce24)
Krakowskie środowisko dorożkarzy znalazło się w samym centrum tragicznych wydarzeń na Rynku Głównym. O dramacie, jaki rozegrał się w sercu miasta, opowiedział mec. Eryk Nęcek, przedstawiciel Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich. W wyniku ataku ranny odniosło czworo dorożkarzy – dwie osoby wciąż toczą dramatyczną walkę o życie w szpitalu.