Polska

Żukowska szokuje swoją teorią o państwowości Ukrainy! „Czyją córkę i dlaczego zgwałcił Bolesław Chrobry?

opublikowano:
Anna Maria Żukowska wywołała dyskusję w internecie, wskazując na średniowieczne korzenie ukraińskiej państwowości i przypominając wyprawę Bolesława Chrobrego na Ruś Kijowską.
Anna Maria Żukowska (fot. Fratria)
Anna Maria Żukowska zaskoczyła internautów swoją teorią dotyczącą początków państwowości ukraińskiej. W jej opinii nasz wschodni sąsiad posiada średniowieczny rodowód, sięgający czasów pierwszych Piastów.

Nie ma Polski bez Ukrainy?

Wszystko zaczęło się od promocji materiału „Niebezpieczne związki” na profilu TVP Info, w którym prowadząca Dorota Wysocka-Schnepf rozmawiała ze znanym amerykańskim historykiem Timothym Snyderem na temat obecnych relacji polsko-ukraińskich oraz trwającej od ponad czterech lat wojny na Ukrainie. W pewnym momencie historyk wypowiedział słowa, które odbiły się szerokim echem w sieci.

Bez państwowości ukraińskiej nie będzie państwowości polskiej stwierdził Snyder.

Żukowska uważa, że Ukraina ma rodowód średniowieczny

Stanowczo na te słowa zareagował polityk Konfederacji Marcin Możdżonek. Były kapitan siatkarskiej reprezentacji Polski przypomniał, że nasz kraj posiada ponad tysiącletnią historię, której symbolicznym początkiem jest chrzest Polski w 966 roku. Dodał jednak przy tym, że Ukraina uzyskała niepodległość dopiero 1025 lat później, po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Na wpis szybko zareagowała Anna Maria Żukowska, która postanowiła wytknąć Możdżonkowi błędy historyczne. Posłanka niespodziewanie skupiła się jednak na okresie średniowiecza, doszukując się w nim początków państwowości ukraińskiej. Co więcej, z jej wypowiedzi wynikało, że miała ona sięgać czasów pierwszych Piastów, a z historią ziem dzisiejszej Ukrainy związany był również Bolesław Chrobry.

Pytanie po cholerę Chrobry jechał do Kijowa. Co było w tym Kijowie? Czyją córkę i dlaczego zgwałcił? – napisała Żukowska.

Posłance Nowej Lewicy chodzi oczywiście o słynną wyprawę Bolesława Chrobrego na Ruś Kijowską w 1018 roku. Ówczesny polski władca zamierzał obalić Jarosława Mądrego, aby osadzić na tronie swojego zięcia, Świętopełka I. Według przekazów kronikarskich syn Mieszka I miał podczas tej wyprawy uprowadzić księżniczkę Przedsławę, a następnie uczynić z niej swoją nałożnicę, co współcześnie można interpretować jako akt przemocy seksualnej.

Ruś Kijowska to nie Ukraina

Problem polega jednak na tym, że Ruś Kijowska nie jest tożsama ze współczesnym państwem ukraińskim. Była to średniowieczna organizacja państwowa obejmująca ziemie zamieszkane przez Słowian wschodnich, położone na terenach dzisiejszej Ukrainy, Białorusi oraz Rosji, ze stolicą w Kijowie. Za umowną datę jej powstania przyjmuje się 882 rok, kiedy Oleg opanował Kijów. Oznacza to, że historia Rusi Kijowskiej sięga czasów wcześniejszych niż początki państwowości polskiej. Co więcej, jej pierwsi władcy z dynastii Rurykowiczów wywodzili się ze środowiska skandynawskich Waregów, którzy jednak z czasem zasymilowali się z miejscową ludnością.

Współczesna ukraińska świadomość narodowa zaczęła kształtować się przede wszystkim w XIX wieku. Proces ten przyczynił się do powstania Ukraińskiej Republiki Ludowej, która w 1918 roku ogłosiła niepodległość. Państwo utraciło jednak niezależność w wyniku wydarzeń kolejnych lat, a jego ziemie zostały podzielone między inne państwa, w tym Polskę i Rosję Sowiecką. Ukraina ponownie ogłosiła niepodległość w 1991 roku, w okresie rozpadu Związku Radzieckiego.

źr.wPolsce24 za X
 
Polska

Fatalna ocena Tuska wśród Polaków! Nawet zwolennicy rządu zaczynają mieć go dość

opublikowano:
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu.  Blisko 54,3 proc. Polaków źle ocenia lidera Koalicji Obywatelskiej jako szefa rządu – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Zgodnie z jego wynikami niemal jedna trzecia badanych wyraża zdecydowanie negatywną opinię na temat działalności obecnego premiera.  Odmienne zdanie w tej kwestii ma zaledwie 37,4 proc. respondentów, z czego 12,2 proc. ocenia Tuska zdecydowanie pozytywnie. Pozostałe 8,3 proc. ankietowanych nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: „Jak ocenia Pan/i Donalda Tuska jako szefa rządu?”.  Największy odsetek przeciwników Tuska znajduje się wśród zwolenników obecnej opozycji. Mowa o wyborcach Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, partii Razem oraz Konfederacji Korony Polskiej. Aż 80 proc. osób z tej grupy negatywnie ocenia obecnego premiera, z czego blisko 52 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”. Co ciekawe, pozytywną opinię o szefie rządu wyraziło niemal 12 proc. respondentów należących do tego elektoratu.  Zupełnie inne nastroje panują wśród zwolenników obecnej koalicji rządzącej, choć i tutaj nie zabrakło małej niespodzianki. Dobrą lub bardzo dobrą opinię o premierze wyraziło blisko 85 proc. wyborców ugrupowań tworzących rząd. Pozostałe 15 proc. głosów rozłożyło się następująco: 7 proc. ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić pracy Tuska, natomiast 8 proc. wyraziło negatywne zdanie na temat jego działalności na stanowisku prezesa Rady Ministrów.  A jak sytuacja wygląda wśród osób niezdecydowanych, które nie deklarują poparcia dla żadnej z obecnych partii politycznych? W tej grupie przeważają opinie negatywne – aż dwie trzecie respondentów wybrało odpowiedzi „raczej źle” lub „zdecydowanie źle”. Zaledwie 23 proc. ankietowanych oceniło działalność obecnego premiera przychylniej.  daj text alt   Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska jako premiera, a niezadowolenie z jego pracy wyrażają również niektórzy wyborcy obecnej koalicji rządzącej – wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS.
Donald Tusk (fot.PAP/Vladyslav Musiienko)
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu.
Polska

Policja nie będzie ścigać Brauna za ścięcie znaku drogowego w Krakowie. Jak to możliwe?

opublikowano:
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu (Fot. Fratria)
W mediach społecznościowych szerokim echem odbiło się nagranie z udziałem posła do Parlamentu Europejskiego Grzegorza Brauna oraz Michała Klimka, kandydata Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa. Politycy użyli szlifierki kątowej, aby zdemontować znak informujący o Strefie Czystego Transportu (SCT). Szybko okazało się jednak, że ścięta konstrukcja nie była elementem miejskiej infrastruktury.
Polityka

Szokujący zwrot w relacjach z Ukrainą! Prezes PiS ujawnia

opublikowano:
zelen
Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z Donaldem Tuskiem/Jarosław Kaczyński na Kongresie Młodych. W tle flaga NATO. PAP/Vladyslav Musiienko/PAP/Artur Reszko/Fratria
"Tutaj trzeba jasno powiedzieć, że Ukraińcy po prostu zmienili koncepcję. Wydaje mi się, że początkowo mieli koncepcję trochę dziwną, to znaczy, że wciągną nas do tej wojny, nawet na zasadzie stworzenia jednego państwa" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w Augustowie.
Tygodnik Sieci

OGNIEM NA WPROST. Klęska, nie remis. "Moskal strzela, Pan Bóg kule nosi. Putin rozgrywa swoją ostatnią kartę"

opublikowano:
ogniem na wprost
„Prezydent Rosji może pójść teraz na ustępstwa i próbować doprowadzić do jakiegoś porozumienia, ale to byłby dowód jego słabości, katastrofa dla jego wizerunku i oznaczałoby to kres jego kariery politycznej. Dlatego wybrał straszenie Europy, bo wie, że Stary Kontynent ma tendencje do panikowania – stwierdził amerykański politolog George Friedman.
Polska

Nagrał film z groźbami wobec Tuska. Ekspresowa akcja policji

opublikowano:
Donald Tusk nie musi martwić się tym, że internauci publikujący groźby pod jego adresem będą długo cieszyć się wolnością
Donald Tusk nie musi martwić się tym, że internauci publikujący groźby pod jego adresem będą długo cieszyć się wolnością (Fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Podkarpaccy policjanci ustanowili właśnie nieoficjalny rekord świata w szybkości reagowania na przestępczość internetową. 56-letni mieszkaniec Przemyśla wrzucił w piątek do sieci filmik, w którym groził Donaldowi Tuskowi. W sobotę siedział już w radiowozie. Doba – dokładnie tyle zajęło służbom ustalenie tożsamości, namierzenie adresu i zapukanie do drzwi. Pozostaje wstać i bić brawo. A zaraz potem zapytać: dlaczego dla zwykłego Kowalskiego ta sama policja ma zbyt często do zaoferowania jedynie świętą cierpliwość i formularz umorzenia sprawy?
Polska

Biedronka zmienia zasady systemu kaucyjnego! Klienci mają powody do radości

opublikowano:
Biedronka wydłuża termin ważności voucherów za zwrot opakowań objętych systemem kaucyjnym z 30 do 120 dni, dając klientom więcej czasu na ich wykorzystanie.
Biedronka (fot.Fratria)
Biedronka wprowadza ważną zmianę w systemie kaucyjnym, która ułatwi klientom odzyskiwanie pieniędzy za zwrócone butelki i puszki. Już od poniedziałku 21 września zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące voucherów wydawanych przez popularną sieć handlową.