Polska

Syreny wyły, a urzędników wysłano do... parku. Kuriozalne kulisy alarmu w Lublinie

opublikowano:
Pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego podczas alarmu zostali skierowani do pobliskiego parku, co wywołało zastrzeżenia części urzędników.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
W Lublinie zawyły syreny alarmowe, ale pracownicy urzędu wojewódzkiego zamiast do schronienia trafili do pobliskiego parku. Część urzędników krytykuje sposób przeprowadzenia akcji, podczas gdy biuro prasowe wojewody zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.

W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim doszło do zaskakującej sytuacji podczas alarmu ostrzegającego przed zagrożeniem z powietrza. Pomimo wyjących syren i alertów RCB pracownicy przez kilkadziesiąt minut pozostawali przy swoich biurkach. Gdy w końcu zarządzono opuszczenie budynku, zamiast do schronienia skierowano ich do pobliskiego Ogrodu Saskiego.

Jak informuje Wirtualna Polska, kierownictwo urzędu początkowo nie przekazało pracownikom żadnych konkretnych instrukcji. Dopiero po kilkunastu minutach na ich komputerach pojawił się komunikat nakazujący zachowanie spokoju. Tymczasem urzędnicy dowiadywali się, że ich dzieci są już ewakuowane ze szkół i przedszkoli. Niemal godzinę po uruchomieniu syren kilkaset osób opuściło budynek i udało się do parku, gdzie spędziło około dziesięciu minut, po czym wróciło do pracy.

Biuro prasowe wojewody lubelskiego Krzysztofa Komorskiego przekonuje, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Jak wyjaśniono, Ogród Saski jest wyznaczonym miejscem zbiórki, z którego w razie potrzeby pracownicy mieli zostać skierowani do pobliskich punktów schronienia

Wyjaśnienia te nie przekonały jednak części urzędników. Jeden z pracowników w rozmowie z WP zwrócił uwagę, że rządowy poradnik bezpieczeństwa zaleca udanie się do schronienia po usłyszeniu syren alarmowych. Tymczasem pracownicy przez długi czas nie wiedzieli, co mają robić, a następnie zostali skierowani na otwartą przestrzeń, którą raczej ciężko ocenić za rodzaj schronu, który ma zagwarantować bezpieczeństwo w razie sytuacji alarmowej. Rozmówca portalu obawia się, że podczas kolejnego alarmu część osób nie będzie już czekać na decyzję kierownictwa i samodzielnie opuści urząd.

źr.wPolsce24 za Wirtualna Polska
 
 
 
 
 
 
Polska

Szokujące! Zamachowiec z Krakowa wcześniej zabił własną rodzinę?

opublikowano:
 Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Wstrząsające informacje przekazał premier Donald Tusk podczas wieczornego briefingu po zamachu w Krakowie. Jak poinformował, obraz z drona wskazuje, że w domu 24-letniego napastnika mogą znajdować się ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny, najprawdopodobniej członków jego najbliższej rodziny. Szef rządu zaznaczył, że te doniesienia wymagają jeszcze potwierdzenia.
Polska

Uwaga! Ważny apel do mieszkańców Krakowa

opublikowano:
Apel do mieszkańców Krakowa
Apel do mieszkańców Krakowa
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do mieszkańców Krakowa i przebywających w mieście turystów o pozostanie w domach i hotelach. Apel ma na celu zapewnienie służbom swobody prowadzenia czynności procesowych w miejscach tragicznego zamachu, w którym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Polska

W Krakowie zabrakło policjantów? Alarmujące słowa funkcjonariusza

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Czy przekierowanie znacznych sił policji do Warszawy, na granicę i w inne rejony kraju mogło mieć wpływ na tragiczne wydarzenia w Krakowie? Jacek Łukasik, szef "Policyjnej Solidarności”, w rozmowie na antenie wPolsce24 zwrócił uwagę, że informacje o osłabieniu sił dostępnych w poszczególnych regionach mogły dotrzeć do napastnika i wpłynąć na moment realizacji jego planu.
Polska

Zamachowiec z Krakowa żył w otoczeniu broni. Są nowe informacje o zbrodniarzu

opublikowano:
net-26b07264
Szok po zamachu w Krakowie (Fot. PAP/Art Service)
Nie żołnierz, a strzelec-sportowiec. Są nowe, zdumiewające informacje o zamachowcu z Krakowa i jego bliskich. Ma to bezpośredni związek z potwornym czynem, jakiego dopuścił się 24-letni Michał O.
Polska

Ujawniono wiek zamachowca z Krakowa! Wiadomo, kto go powstrzymał

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
"Napastnik, który otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w centrum Krakowa, miał 24 lub 25 lat i był ubrany w nietypowy mundur moro" – przekazał dziennikarz Patryk Salamon na antenie wPolsce24. Jak ujawnił, zamachowca powstrzymał jeden funkcjonariusz, który mimo niepełnego uzbrojenia zdecydował się na interwencję.
Polska

Dramatyczny stan policjanta po strzelaninie w Krakowie!

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Dwaj policjanci zostali ranni podczas interwencji, która doprowadziła do zatrzymania napastnika w Krakowie. Jak poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński, stan jednego z funkcjonariuszy jest bardzo ciężki – ma trzy rany postrzałowe i przechodzi operację. „Policjanci z narażeniem życia interweniowali” – podkreślił minister.