Świat

Dokąd naprawdę trafiają unijne miliardy? Porażający raport ujawnia prawdę o reformach na Ukrainie

opublikowano:
Wołodymyr Zełeński podcza spotkania z polską delegacją
Wołodymyr Zełeński (fot. Fratria, za KPRM)
Kolejne miliardy euro płyną z Brukseli do Kijowa, a unijni urzędnicy przymykają oczy na ostry opór ukraińskich władz wobec kluczowych reform antykorupcyjnych. Jak ujawnia portal Forsal.pl, powołując się na analizy brytyjskiego tygodnika „The Economist”, na Ukrainie kwitnie tzw. „antyreformatorskie bullshit bingo” – pozorowanie działań, byle tylko nie stracić dostępu do europejskiej kasy.

Od wybuchu wojny państwa Unii Europejskiej oraz brukselska biurokracja pomagają Ukrainie finansowo i materiałowo na niespotykaną dotąd skalę. Kijów od 2022 roku posiada status kandydata do UE i regularnie otrzymuje ogromne transze wsparcia. Przykładem jest choćby niedawne porozumienie z Komisją Europejską na kwotę 10 miliardów euro na produkcję broni, pochodzących z gigantycznego programu Ukraine Support Loan o wartości 90 miliardów euro.

Gdy jednak przychodzi do rozliczeń i egzekwowania obietnic dotyczących naprawy państwa, "entuzjazm integracyjny" w Kijowie natychmiast opada.

Mizerne efekty i ciche tolerowanie korupcji

Jak wskazuje Forsal.pl, wymóg przeprowadzenia zmian w sądownictwie i praworządności idzie „jak po grudzie”, a realne reformy są wręcz sabotowane przez zaplecze polityczne prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Zamiast zdecydowanych walk z łapówkarstwem, ukraiński parlament uchwala przepisy pełne luk prawnych.

Jednym z niewielu przegłosowanych projektów była ustawa dotycząca oświadczeń majątkowych sędziów, która – według organizacji pozarządowych – została skonstruowana tak, by w rzeczywistości ułatwiać ukrywanie majątków. Eksperci oceniają postępy integracyjne i reformatorskie Kijowa na zaledwie 15 punktów w 100-stopniowej skali.

Można powiedzieć: Zdigitalizowaliśmy orzeczenia sądów, sukces!, a jednocześnie nie zrobiliśmy nic z Sądem Najwyższym” – zauważa w rozmowie z mediami Mychajło Żernakow, były sędzia i szef ukraińskiej Fundacji Dejure.

Opóźnienia, korupcja i paraliż Prokuratury Generalnej czy Sądu Najwyższego (którego były prezes został niedawno skazany za przyjęcie łapówki) są tłumaczone wojną, brakiem środków lub rzekomą niezgodnością z konstytucją. Eksperci nazywają tę taktykę wymówek wprost: „antyreformatorskim bullshit bingo”.

Brukselska naiwność na koszt podatników

Większość Ukraińców (aż 75%) nie ufa własnym sądom, a brak praworządności jest zdaniem zagranicznych inwestorów większą barierą niż same działania wojenne. Mimo to władze w Kijowie doskonale wiedzą, że unijne elity i tak nie odetną kroplówki z gotówką.

W ukraińskim rządzie panuje przekonanie, że Bruksela w imię poprawności politycznej renegocjuje wymogi lub po prostu zapomni o swoich warunkach. Unijni urzędnicy wolą udawać, że nie widzą problemu, zamiast postawić twarde warunki i konsekwentnie rozliczać każdą przelaną złotówkę czy euro.

Pytanie, jak długo podatnicy krajów członkowskich UE mają finansować system, w którym realne zmiany są zastępowane piarowymi sztuczkami i politycznym cwaniactwem. Bez twardego stanowiska i rozliczania z obietnic, unijna pomoc nadal będzie trafiać do bezdennej beczki.

źr. wPolscee24 za "The Economist", forsal.pl

 

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.