Polska

Los Hennig-Kloski coraz mniej pewny. "Nie mamy żadnego obowiązku jej bronić" - mówi ważny polityk PSL

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może przejść do historii polskiej polityki jako pierwszy minister, który nie zostanie obroniony przez koalicję większościową - podkreśla Marek Sawicki
Paulina Hennig-Kloska może przejść do historii polskiej polityki jako pierwszy minister, który nie zostanie obroniony przez koalicję większościową - podkreśla Marek Sawicki (Fot. Fratria)
Sytuacja wokół wotum nieufności dla minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski robi się coraz bardziej napięta. Co szczególnie zaskakujące, nawet koalicyjne Polskie Stronnictwo Ludowe nie daje gwarancji poparcia. Mocne słowa w tej sprawie padły z ust Marka Sawickiego, który był gościem redaktora Łukasza Jankowskiego w Poranku Radia Wnet.

Sawicki jasno sygnalizuje, że jego ugrupowanie nie zamierza bezwarunkowo bronić minister klimatu. – Pani minister może tylko przekonać swoimi działaniami i czynami. Ma czas do piątku – mówi Marek Sawicki.

Polityk podkreśla, że PSL od dawna zgłasza konkretne postulaty i oczekuje ich realizacji. W przeciwnym razie scenariusz głosowania wcale nie jest przesądzony. – Jeśli te sprawy będą zrealizowane, nie mamy problemu, nie będziemy uczestniczyć w odwoływaniu pani minister. Natomiast jeśli ich nie zrealizuje, nie mamy też żadnego obowiązku bronić pani Pauliny Hennig-Kloski – zaznacza Sawicki.

„Może nie mieć większości”

Najmocniejsze słowa dotyczą samego wyniku głosowania. Sawicki nie ukrywa, że minister może mieć problem z uzyskaniem poparcia nawet we własnym obozie politycznym.

– Niczego nie może być pewna, dlatego że przede wszystkim jej środowisko polityczne, a więc Polska 2050, nadal nie jest przekonane do tego, jak ma się zachować – mówi.

I dodaje jeszcze mocniej: – Może się okazać, że będzie to pierwszy przypadek w historii III Rzeczpospolitej, kiedy minister koalicyjny dostanie wotum nieufności i nie zostanie obroniony przez koalicję większościową.

Decyzja na ostatnią chwilę

Ludowcy nie zamierzają podejmować decyzji z wyprzedzeniem. Wszystko ma rozstrzygnąć się tuż przed głosowaniem. – Jak pan zadzwoni do mnie w piątek o 23, to panu powiem, jak będę głosował – mówi Sawicki.

PSL zaprosiło minister na spotkanie klubowe, gdzie ma odnieść się do zarzutów i przedstawić konkretne działania. – To nie my mamy sprawę do pani minister, tylko ona do nas. Jej obowiązkiem jest przyjść i wyjaśnić wątpliwości – zaznacza polityk.

Spór o kluczowe obszary

Choć szczegóły nie zostały szeroko rozwinięte, Sawicki wskazuje konkretne pola konfliktu. – To są sprawy, o których od dwóch lat mówi Polskie Stronnictwo Ludowe – podkreśla.

Chodzi m.in. o gospodarkę leśną, łowiectwo, obszary chronione oraz sytuację w Banku Ochrony Środowiska. To właśnie brak postępów w tych obszarach ma być źródłem napięcia między PSL a szefową resortu klimatu.

Koalicja pod presją

Wypowiedzi polityka PSL pokazują wyraźnie, że jedność koalicji rządzącej stoi pod znakiem zapytania. Sawicki nie unika też ostrych komentarzy wobec innych polityków. – A kto to jest Jan Grabiec? Nie jest żadnym szefem Polskiego Stronnictwa Ludowego, więc dla mnie nie jest żadną wyrocznią – mówi.

Jednocześnie studzi emocje wokół samego premiera Donalda Tuska. – Wydaje mi się, że za bardzo przeceniamy humory pana Donalda Tuska. Mimo wszystko jest to gość racjonalny – uważa Sawicki.

Czy to będzie polityczny precedens?

Jeśli PSL rzeczywiście nie poprze minister, a część koalicji pójdzie w jego ślady, głosowanie może zakończyć się bezprecedensowym scenariuszem – odwołaniem ministra przez własną większość. Na razie jednak nic nie jest przesądzone. – Czas pokaże – mówi krótko Sawicki.

źr. wPolsce24 za Wnet.fm

Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.