PSL ogłasza „pilną” obniżkę cen paliw. Internauci bezlitośni dla ministra

Rząd koalicji 13 grudnia nie tylko mierzy się z katastrofą wizerunkową, spowodowaną wychodzącymi na jaw licznymi aferami, ale również z wysokimi cenami paliw, które powodują oburzenie polskiego społeczeństwa. Nie pomogła ostatnia kampania mająca na celu przypisanie winy w tej kwestii Karolowi Nawrockiemu, dlatego rządzący starają się szukać na tym polu sukcesu.
Takim sukcesem ma być nowa decyzja ministra energii, która dotyczy obniżki cen paliw w ramach programu CPN. Przynajmniej w taki sposób stara się to przedstawić oficjalne konto Polskiego Stronnictwa Ludowego, które pochwaliło się dość ciekawą grafiką propagandową, informującą odbiorców, iż „Miłosz Motyka obniża ceny paliw”. Wszystko to okraszono komunikatem „Pilne!”.
Internauci oczywiście nie mieli litości dla ludowców w tej sprawie. Pod grafiką nie brakuje komentarzy, w których Polacy wprost przypisują ministrowi wcześniejsze podwyżki – bo skoro od jego decyzji zależą obniżki cen, to równie dobrze mogą zależeć od niej również wzrosty. Zwłaszcza że, jak się okazuje, rząd miał znaleźć środki na finansowanie wspomnianego programu CPN.
Ile zapłacimy za paliwo?
Zgodnie z założeniami decyzji ministra energii ceny paliw od poniedziałku 17 sierpnia będą prezentowały się następująco: Pb95 będzie kosztowało maksymalnie 6,41 zł za litr, za Pb98 zapłacimy do 7,20 zł za litr, natomiast olej napędowy będzie kosztował maksymalnie 7,37 zł za litr.
Źr.wPolsce24 za X











