Polska

Ujawniamy rządowy projekt. Ceny prądu, gazu i ciepła wystrzelą w górę. Nowy podatek naliczy nawet opłaty wstecz!

opublikowano:
Licznik gazu i symboliczne zdjęcie pokazujące wir przed sejmem, który pochłania pieniądze.
(fot. Fratria)
Rząd przygotował potężne uderzenie fiskalne w sektor energii i ciepłownictwa. Do prac legislacyjnych trafił oficjalny projekt nowelizacji Prawa energetycznego, który likwiduje dotychczasowe limity i wprowadza drastyczną podwyżkę opłat koncesyjnych. Zamiast dotychczasowych ok. 228 mln zł państwo chce wyciągnąć z rynku aż 3,5 miliarda złotych rocznie. Co najbardziej bulwersujące – w projekcie ukryto zapis nakazujący pobranie nowego parapodatku wstecz, za cały 2026 rok. Eksperci nie mają wątpliwości: za ten kaskadowy drenaż ostatecznie zapłacą polskie rodziny w wyższych rachunkach za prąd, gaz i ogrzewanie.

Pułapka w art. 3: Podatek ściągany z mocą wsteczną

Najbardziej niebezpieczny zapis rządowego projektu znalazł się na samym końcu dokumentu. Zgodnie z art. 3, nowe, drastycznie podwyższone współczynniki opłat koncesyjnych i przedkoncesyjnych mają mieć zastosowanie do obliczenia opłat za cały 2026 rok.

Oznacza to, że przedsiębiorstwa energetyczne, spółki ciepłownicze oraz dystrybutorzy paliw zostaną zmuszeni do zapłacenia gigantycznego haraczu od przychodów wypracowanych w miesiącach, w których nowe prawo w ogóle jeszcze nie obowiązywało.

Taki mechanizm wstecznego drenażu tworzy potężną wyrwę w płynności finansowej spółek, które - nie mogąc zaplanować tego wydatku wcześniej - natychmiast zawnioskują o podwyżki taryf zatwierdzanych przez Urząd Regulacji Energetyki (URE).

Skutki takiej decyzji odczują bezpośrednio wszyscy indywidualni klienci. 

Kaskadowy cios: Ta sama kilowatogodzina opodatkowana wielokrotnie

Projekt dodaje do Prawa energetycznego nowy art. 34a, wprowadzający sztywne stawki opłat od przychodu:

  • Współczynnik 0,005 (0,5% przychodu): dla całego łańcucha energii elektrycznej (wytwarzanie, magazynowanie, przesył, dystrybucja, obrót), gazownictwa (przesył, dystrybucja, obrót, magazynowanie) oraz ciepłownictwa (wytwarzanie, przesył, dystrybucja, obrót).

  • Współczynnik 0,003 (0,3% przychodu): dla wytwarzania, magazynowania, przeładunku, dystrybucji i obrotu paliwami ciekłymi, a także wodorem i przesyłaniem dwutlenku węgla.

W praktyce oznacza to podatek kaskadowy. Każdy nośnik energii przechodzi przez kolejne etapy: od wytwórcy, przez operatora sieci przesyłowej i lokalnego dystrybutora, aż po spółkę wystawiającą fakturę.

Na każdym z tych poziomów państwo naliczy nową daninę od tego samego strumienia energii. Skoro prawo pozwala przedsiębiorstwom wliczać opłaty publicznoprawne w tzw. koszty uzasadnione, łączny narzut podatkowy zostanie wprost przeniesiony na rachunki odbiorców końcowych.

Koniec parasola nad samorządowymi ciepłowniami

Zapisy projektu rozwiewają złudzenia, że koszty uderzą wyłącznie w zyski państwowych gigantów:

  • Pięciokrotny wzrost opłaty minimalnej: Zgodnie z art. 33d ust. 3 oraz art. 34 ust. 3 projektu, minimalna opłata koncesyjna wzrasta z 1 000 zł do 5 000 zł i odtąd będzie co roku automatycznie waloryzowana wskaźnikiem średniorocznej inflacji podawanym przez GUS. To bezpośredni cios w małe, lokalne ciepłownie miejskie i gminne, które nie mają bufora finansowego i operują na minimalnych marżach.

  • Ukryte uderzenie w farmy wiatrowe i fotowoltaikę: Choć projekt deklaruje zwolnienie dla mikro- i małych instalacji OZE o mocy do 5 MW, równocześnie wprowadza rygorystyczne przepisy o sumowaniu mocy (art. 1 pkt 1 lit. k oraz pkt 2 lit. m). Jeśli poszczególne instalacje należą do podmiotów w ramach jednej grupy kapitałowej, ich moc jest łączona. W efekcie zwolnienie przepada, a daninę trzeba zapłacić od całości przychodu.

  • Błyskawiczny rygor i kary: Prezes URE zyskuje instrumenty do żądania szczegółowej analityki poszczególnych transakcji, a termin na uregulowanie wezwania do dopłaty skrócono do zaledwie 7 dni. Za uchybienia formalne wprowadzono sankcje w ramach kar pieniężnych (art. 56).

Fikcja „zerowego wpływu” na portfele

Przedstawiciele biznesu, m.in. Konfederacja Lewiatan w pismach do premiera i ministrów, wprost ostrzegają przed skokowym wzrostem cen energii i ciepła. Rządowe deklaracje z Oceny Skutków Regulacji, jakoby wpływ zmian na budżety gospodarstw domowych miał wynieść „0 zł”, eksperci rynkowi oceniają jako zaklinanie rzeczywistości.

Projekt ma wejść w życie zaledwie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Pewne jest to, że forsowanie 15-krotnego wzrostu obciążeń fiskalnych (skok z 228 mln zł do ponad 3,5 mld zł) pod koniec roku i z mocą wsteczną to próba ratowania budżetu państwa, za którą w nadchodzącym sezonie grzewczym zapłacą wszyscy Polacy.

źr. wPolsce24 za RCL/DoRzeczy

Polska

Tak wyglądał luksus za żelazną kurtyną. Odkryto tajne plany PRL dotyczące Zamku Królewskiego

opublikowano:
Wystawa "Sekretne komnaty władzy ludowej" w Nowej Izbie Poselskiej na Zamku Królewskim w Warszawie, 1 bm. Ekspozycja prezentuje niezrealizowany projekt stworzenia luksusowych apartamentów w Zamku Królewskim, przeznaczonych dla zagranicznych gości władz PRL.
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
Zamek Królewski w Warszawie miał stać się elitarną enklawą dla zagranicznych dygnitarzy. Nowo otwarta ekspozycja odsłania plany, które przez dekady pozostawały w cieniu odbudowy narodowego symbolu.
Polska

Fatalna seria zdarzeń w Wielkopolsce. Młody kierowca przeżył zderzenie z ciągnikiem, chwilę później zabił go samochód

opublikowano:
policja policjant noc rs.webp
Fot. Fratria/Zdjęcie ilustracyjne
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 442 w Wielkopolsce. 30-letni kierowca Mercedesa najpierw uderzył w ciągnik rolniczy. Kiedy podszedł do właściciela maszyny i stanął na jezdni, został potrącony przez nadjeżdżającego Volkswagena. Zginął na miejscu.
Polska

Domański straci stanowisko? Do Sejmu trafił wniosek o odwołanie szefa resortu finansów

opublikowano:
Andrzej Domański na sali sejmowej
PIS chce odwołania ministra finansów. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów Andrzeja Domańskiego, domagając się jego natychmiastowego odwołania. Decyzja opozycji to odpowiedź na zatwierdzenie przez rząd projektu budżetu na 2027 rok z rekordowym deficytem sięgającym 282 miliardów złotych.
Polska

Szach-mat przy dystrybutorze! Premier stracił ostatni argument i znów oszuka Polaków?

opublikowano:
Donald tusk i Karol Nawrocki na tle stacji Orlen
Ile Polacy zapłacą za paliwo po decyzji prezydenta? (fot. Fratria)
Ceny na polskich stacjach benzynowych pobiły absolutne rekordy, a spór polityczny wokół drożyzny osiągnął chyba apogeum. Prezydent Karol Nawrocki podjął kluczową decyzję i podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, stawiając rządowi twarde ultimatum. Choć krok ten ma wymusić na władzy obniżkę cen na stacjach, ostateczny efekt będzie daleko odbiegał od głośnych deklaracji szefa rządu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Tusk czerpał z kieszeni Polaków”

opublikowano:
Błaszczak ok
Wysokie ceny paliw, katastrofalna sytuacja finansów publicznych, spadające wydatki na obronność i spór wokół Trybunału Konstytucyjnego – to najważniejsze tematy, które w programie Rozmowa Wikły poruszył Mariusz Błaszczak. Polityk PiS ostro ocenił działania rządu. „Donald Tusk zadłuża Polskę bardziej niż Edward Gierek” – stwierdził gość telewizji wPolsce24.
Polska

Dzięki decyzji prezydenta nastąpi chwilowa przerwa w łupieniu Polaków na cenach paliwa. Wiemy, jak długo potrwa

opublikowano:
Ceny paliw na stacjach benzynowych szybują
Tankowanie paliwa (fot. Fratria/Ludmiła Skwarczyńska)
To informacja, na którą czekały miliony Polaków. W Dzienniku Ustaw właśnie oficjalnie opublikowano rozporządzenie obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Oznacza to oddech dla naszych portfeli i tańsze tankowanie przed okresem świątecznym. Wiemy już, jak długo będziemy tankować na preferencyjnych warunkach.