Przełomowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego! Wybór Sejmu był niezgodny z prawem?

Według sędziów TK, zasady wyboru sędziów przez Sejm nie mogą opierać się jedynie na Regulaminie Sejmu i doraźnych uchwałach. Trybunał wskazał, że wszelkie zapisy dotyczące tej procedury muszą być zawarte bezpośrednio w ustawie.
Za niekonstytucyjny uznano konkretnie artykuł 4 ust. 1 ustawy z 2016 roku o statusie sędziów TK, który dotyczył obowiązku odebrania ślubowania przez prezydenta od sędziów wybranych przez Sejm.
Prezydent nie zawsze musi odebrać ślubowanie?
Orzeczenie wnosi nową interpretację obowiązków głowy państwa. Zdaniem TK, jeśli legalność wyboru sędziego jest kwestionowana, a przepisy dotyczące tego wyboru zostały zaskarżone, prezydent nie ma „bezwzględnego" obowiązku odbierania ślubowania.
Z językowej wykładni art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego żadną miarą nie wynika, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ma obowiązek odebrać to ślubowanie" – oświadczył sędzia-sprawozdawca Bartłomiej Sochański
Według sędziów TK sformułowanie "wobec prezydenta" oznacza jednoznacznie ślubowanie "w obecności prezydenta", rozumianej dosłownie i faktycznie - tłumaczył Bartłomiej Sochański.
Ma to bezpośrednie przełożenie na sytuację z marca tego roku, kiedy Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów. Zgodnie z wtorkowym wyrokiem, ich wybór był niekonstytucyjny.
W grze Europejski Trybunał Praw Człowieka
Sytuacja wewnątrz Trybunału pozostaje napięta. Z sześciorga sędziów wybranych w marcu, tylko dwoje – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – złożyło ślubowanie bezpośrednio w Pałacu Prezydenckim przed Karolem Nawrockim.
Czytaj także:
Żurek kłamał w sprawie prezesa Trybunału Konstytucyjnego? Pojawiły się żądania
Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie legalności komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych
Pozostała czwórka – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Anna Korwin-Piotrowska i Marcin Dziurda – złożyła ślubowanie w Sejmie, stosując formułę „wobec prezydenta", ale bez jego osobistego udziału w uroczystości, i przesyłając notarialne potwierdzenia do kancelarii prezydenckiej. Prezes Święczkowski oświadczył jednak, że nie uznał tego aktu za skuteczne objęcie urzędu.
W sprawę włączył się Europejski Trybunał Praw Człowieka, wydając zabezpieczenie nakazujące Polsce zaprzestanie utrudniania tym czterem sędziom wykonywania obowiązków. Mimo to, prezes TK podtrzymuje, że wydarzenia w Sejmie nie stanowiły właściwego ślubowania.
źr. wPolsce24 za Polsat News











