Polska

Szkoła nie powiedziała rodzicom, że 10-latka uderzyła się w głowę. Dzień później już nie żyła

opublikowano:
Szkoła w Grójku. Rodzicom 10-latki nie powiedziano, że uderzyła się w głowę, a dzień później zmarła
Prokuratura ustaliła, że rodzicom nie powiedziano o wypadku córki (fot. ilustracyjna Pixabay)
Szkoła nie poinformowała rodziców, że ich 10-letnia córka uderzyła się w głowę, a dzień później dziecko już nie żyło. Teraz sprawę bada prokuratura.

Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Gródek w pobliżu Białegostoku. 6 grudnia rano matka próbowała obudzić swoją 10-letnią córkę, ale ta nie reagowała na te próby. Okazało się, że nie żyje.  Jak informuje Onet, niedługo potem wyszło na jaw, że dzień wcześniej dziewczynka miała w szkole wypadek. Wywróciła się i uderzyła głową o podłogę. Pracownicy szkoły nie wezwali jednak do niej służb medycznych ani nie powiadomili o tym, co się stało, jej rodziców.

Teraz sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Prokurator rejonowa Elwira Laskowska poinformowała, że śledztwo rozpoczęto 8 grudnia. Jest prowadzone pod kątem narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia 10-letniej uczennicy przez osobę, na której ciążył obowiązek sprawowania opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, w ten sposób, że po mającym miejsce w szkole upadku pokrzywdzonej na ziemię i uderzeniu głową o podłogę nie wezwano służb medycznych i nie zawiadomiono rodziców małoletniej, co skutkowało nieumyślnym spowodowaniem śmierci pokrzywdzonej w dniu 6 grudnia.

Na chwilę obecną nie wiadomo, czy upadek w szkole miał związek ze śmiercią dziewczynki. Prokurator Laskowska powiedziała, że śledztwo znajduje się dopiero na wstępnym etapie. W sprawie nadal jest gromadzony materiał dowodowy. Wstępna przyczyna śmierci pokrzywdzonej będzie znana po przeprowadzeniu sekcji zwłok, która ma się odbyć w najbliższy piątek, 12 grudnia – poinformowała.

źr. wPolsce24 za Onet, Fakt

Polska

Czarne, lepkie, potencjalnie niebezpieczne. Bałtyk wyrzucił tajemniczą substancję, plaże w Ustce zamknięte

opublikowano:
Czarny koszmar na plażach! Zamknięto aż 50 km wybrzeża
Czyżby ktoś oczyścił baki w Bałtyku? (fot. Urząd Morski w Słupsku)
Urząd Morski w Słupsku zdecydował o czasowym zamknięciu plaż w Ustce. Powodem jest ropopochodna, potencjalnie niebezpieczna, substancja, która została wyrzucona przez Bałtyk. Dziś ma się rozpocząć jej sprzątanie.
Polska

Znana dziennikarka ujawnia porażające informacje. Donald Tusk nie chciał amerykańskiej bazy w Polsce?

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Publicznie mówi o rosnącym zagrożeniu wojną i konieczności wzmacniania obronności, lecz za zamkniętymi drzwiami miał przekonywać, że w kasie państwa brakuje środków na stałą bazę wojsk USA. Zaskakujące kulisy negocjacji na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera ujawniła dziennikarka Joanna Miziołek. Z jej relacji wynika, że Donald Tusk zmienił zdanie dopiero wtedy, gdy współpracownicy prezydenta zagrozili ujawnieniem prawdy opinii publicznej.
Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.