Polska

Prezydent Andrzej Duda: prokuratura co pięć minut, na prawo i lewo, stawia zarzuty, trudno traktować to poważnie

opublikowano:
AWIK_Duda_16112023_23 (1)
Były prezydent Andrzej Duda ma nowe zajęcie (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Prokuratura pod wodzą nielegalnie powołanego prokuratora krajowego Dariusza Korneluka stawia komuś zarzuty co pięć minut, na prawo i lewo. Trudno do tego podchodzić poważnie - powiedział prezydent Andrzej Duda, pytany w Radiu Zet, czy wierzy w niewinność Pawła Szopy, twórcy marki "Red is Bad" zatrzymanego na Dominikanie.

Prezydent podkreślił, że podchodzi do sprawy Pawła Szopy bardzo spokojnie.

"Mam nadzieję, że sprawa będzie rozpatrywana. Natomiast ostatnio, w Polsce, bez przerwy komuś stawia się zarzuty. Prokuratura pod wodzą nielegalnie powołanego prokuratora krajowego Korneluka stawia zarzuty co pięć minut, na prawo i lewo, komuś. W związku z tym trudno do tego podchodzić poważnie" - ocenił prezydent Andrzej Duda.

Zaznaczył, że chciałby, żeby uczciwie zostało ustalone, co się zdarzyło, jak to się odbyło, czy było zgodne z prawem czy niezgodne.

O wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów b. szefowi RARS Michałowi K. i Pawłowi Szopie, w sprawie nieprawidłowości w RARS, Prokuratura Krajowa poinformowała w sierpniu. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Tymczasem portal wpolityce.pl donosi, że prokuratura zintensyfikowała swoje działania w innym głośnym śledztwie - w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. 

"Wszystko wskazuje na to, że „bodnarowcy” po porażce związanej z decyzją sądu, na mocy której po wpłaceniu kaucji na wolność wyszli ks. Michał Olszewski i dwie byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, znów postanowili przejść do ataku w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i zatrzymać kolejne osoby" - pisał rano portali wpolityce.pl, wymieniając z nazwiska dwóch mężczyzn, którzy znaleźli się na celowniku prokuratury. Tuż po południu informacje te potwierdził prok. Przemysław Nowak, rzecznik neo-Prokuratury Krajowej.

W prowadzonym w PK śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zatrzymanych dziś zostało 5 osób. Wśród zatrzymanych jest prezes stowarzyszenia Fidei Defensor Adam S. oraz były prezes stowarzyszenia „Przyjaciół Zdrowia” Mateusz W. Dziś i jutro zatrzymanym osobom zostaną przedstawione zarzuty, a następnie zostaną one przesłuchane w charakterze podejrzanych

— czytamy w odpowiedzi prok. Nowaka dla portalu wpolityce.pl.

źr. wPolsce24 za PAP/wpolityce.pl

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Tusk ma kompleks prezydenta”

opublikowano:
Rabenda ok
Karol Rabenda, minister w Kancelarii Prezydenta, komentował w programie „Rozmowie Wikły” relacje między Pałacem Prezydenckim a rządem Donalda Tuska. W pewnym momencie rozmowa zeszła na stosunek premiera do prezydenta Karola Nawrockiego. - U Tuska widoczny jest duży problem i duży kompleks – stwierdził prezydenckim minister.
Polska

Ogromna gotówka, luksusowy mercedes i przetargi dla służb. Wiemy, co Prokuratura Europejska zarzuca posłowi KO

opublikowano:
Ilustracja wizualizuje dramatyczny kontrast między oficjalnym obliczem Prokuratury Europejskiej a luksusowymi korzyściami (mercedes i gotówka), które są w centrum zarzutów wobec posła.
Grafika ilustracyjna (gen. AI)
Wielkie unijne pożyczki na modernizację polskiego wojska i straży granicznej, luksusowe auta oraz zarzuty korupcyjne postawione czołowemu posłowi formacji rządzącej. Prokuratura Europejska - instytucja przedstawiana przez rządzących jako symbol walki o praworządność - uderza w samo serce obozu władzy. W centrum potężnego skandalu znalazł się Wojciech Król.
Polska

Ostateczny koniec CPK? Bruksela zakręca kurek, w budżecie gigantyczna dziura

opublikowano:
Fragmenty wizualizacji CPK
(fot. mat. prasowe/Fratria)
Miał być wielki skok cywilizacyjny i nowoczesna kolej łącząca polskie metropolie, jest potężne zderzenie z brukselską rzeczywistością. Z planowanych ponad 33 miliardów złotych z funduszy unijnych na kluczową linię kolejową „Ygrek” Polska może otrzymać zaledwie ułamek tej kwoty. Rząd staje przed dramatycznym pytaniem: skąd wziąć brakujące ponad 20 miliardów złotych?
Polska

Kraków zdecydował. Samorządowiec rzuca wyzwanie kandydatce KO

opublikowano:
założyciel Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała (P) podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Krakowie
Założyciel Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała (z prawej) podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Krakowie (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Łukasz Gibała wygrał pierwszą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Zdobył 36,38 proc. głosów. Reprezentująca Koalicję Obywatelską i PSL Monika Piątkowska otrzymała 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Zatem to oni zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października.
Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.