Polska

Rozmowy z Dominikaną: co zrobić z Pawłem Szopą?

opublikowano:
IMG_2294 ok
Paweł Szopa jest właścicielem marki red is Bad (fot. Julita Szewczyk/Fratria)
Trwają rozmowy w sprawie ustalenia trybu przekazania Pawła Szopy, twórcy marki Red is Bad z Dominikany do Polski - poinformowała Anna Adamiak, rzecznik prokuratury krajowej. Możliwe są dwie procedury: ekstradycyjna lub deportacyjna.

Szopa jest podejrzany w sprawie nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Został zatrzymany w piątek. Był poszukiwany od 10 października czerwoną notą Interpolu. Wcześniej wystawiony został list gończy i europejski nakaz aresztowania.

Nie ma umowy

Anna Adamiak wyjaśniła, że prokuratorzy ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego, jednostki prowadzącej postępowanie, są w stałym kontakcie z odpowiednikami z Dominikany.

Oczekujemy oczywiście na stanowisko strony dominikańskiej, bo to właśnie od władz tego państwa będzie zależało w jakiej formie odbędzie się współpraca w zakresie przekazania pana Pawła S. - powiedziała pani rzecznik.

Wyjaśniła, że są możliwe dwa tryby sprowadzenia podejrzanego do Polski: ekstradycja oraz deportacja. Druga z nich jest "znacznie sprawniejsza", zajmuje mniej czasu i mogłaby potrwać "nawet kilka dni". Ekstradycja zaś jest wieloetapową procedurą, w której przewidziany jest etap postępowania sądowego.

Rzecznik Prokuratury Krajowej podkreśliła, że Polska nie ma podpisanej umowy o ekstradycji z Dominikaną.

Domniemanie niewinności

Tymczasem obrońca Pawła Szopy mec. Bartosz Lewandowski powtórzył we wpisie na platformie X, że zatrzymanie jego klienta przez policję nie było konieczne.

„Zarówno INTERPOL, jak i organy ścigania oraz organy ds. migracji były w stałym kontakcie z moim Mocodawcą oraz z jego dominikańskim adwokatem. Paweł Szopa miał wylecieć z Polski dobrowolnie 30.10. Pomimo tego, w dniu wczorajszym został zatrzymany. Z informacji jakie posiadam wynika, że nastąpiło to najprawdopodobniej na wyraźne żądanie strony polskiej – napisał, przypominając, że „Paweł Szopa jest cały czas objęty domniemaniem niewinności i żaden sąd prawomocnym orzeczeniem nie stwierdził popełnienia przez niego żadnego przestępstwa” .

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r. Dotyczy ono m. in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 r. do 27 listopada 2023 r. w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. 

źr. wPolsce24 za PAP/X

 

Publicystyka

O co chodzi z operacją „Kordon”? Śmiertelnie niebezpieczna gra Tuska

opublikowano:
policja tk kwit
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym, pismo KGP / Fratria
Kolejna fala wojny hybrydowej, rosnące zagrożenia zewnętrzne, coraz większe problemy służb z opanowaniem zróżnicowanych aktów dywersji. W takich okolicznościach Donald Tusk decyduje się na przeprowadzenie zamachu stanu, skok na Trybunał Konstytucyjny i paraliż ustrojowy państwa. Dziś okazuje się, że od kilku dni trwa tajna operacja „Kordon”. Przy granicy z Rosją koncentrowane są siły policyjne, kontrterroryści, Straż Graniczna i wojsko. Jeśli zagrożenie jest realne, to dlaczego premier wywołał tak potężny kryzys państwa, destabilizujący porządek publiczny? Jeśli mamy działanie pozorowane, to w co gra Tusk?
Polityka

Absurdalny zwrot! Policja twierdzi, że ujawniony rozkaz to... fakenews

opublikowano:
Policja przed TK
fot. PAP/Paweł Supernak
Komunikacyjny chaos, jaki wprowadza policja jasno pokazuje, że panuje panika wśród dowództwa formacji. Kolejne oświadczenia tylko pogłębiają brak zaufania do formacji gen. Boronia. Teraz z kolei biuro prasowe KGP próbuje przekonywać opinię publiczną, że rozkaz, którego autentyczność potwierdzili dwa dni temu... to jednak fakenews.
Polityka

Wrze w szeregach policji po akcji pod TK! "Nie do takiej służby..."

opublikowano:
2507767_5
Na rozkaz czy wbrew prawu? Dylemat policjantów pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego (fot. wPolsce24)
Nie do takiej policji wstępował - miała mówić przez telefon zapłakana matka jednego z funkcjonariuszy. Narastający konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołał niepokój w szeregach policji. Jak ujawnił przewodniczący „Policyjnej Solidarności” asp. Jacek Łukasik, wielu funkcjonariuszy obawia się odpowiedzialności za wykonywanie rozkazów związanych z zabezpieczaniem budynku TK, a część z nich zmaga się z poważnym kryzysem psychicznym.
Media

Bunkier w KPRM! Dziennikarze zablokowani. Czego boi się Tusk?

opublikowano:
Reporterzy przed KPRM
(fot. screen za X)
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zamienia się w oblężoną twierdzę. Doszło do kolejnego bezprecedensowego incydentu przed siedzibą rządu: dziennikarze wielu redakcji, w tym naszej telewizji i Polsat News, nie zostali wpuszczeni nawet do biura przepustek KPRM. Zamiast transparentności i zapowiadanej „otwartości”, Donald Tusk i jego urzędnicy odgrodzili się od mediów kordonem i zamkniętymi drzwiami.
Polityka

„Nie do takiej policji wstępowaliśmy” - mówi asp. Jacek Łukasik. Kulisy działań funkcjonariuszy pod TK

opublikowano:
2507767_5
Na rozkaz czy wbrew prawu? Dylemat policjantów pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego (fot. wPolsce24)
Brak jasności prawnej, widmo zarzutów z artykułów o zamachu stanu, skrajne wyczerpanie i telefony od zapłakanych matek młodych funkcjonariuszy. Przewodniczący związku „Policyjna Solidarność”, asp. Jacek Łukasik, w mocnych słowach opisał sytuację mundurowych skierowanych pod budynek Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha.
Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.