Polska

Weto jest niezgodne... z konstytucją? Tusk zaskoczył swoją opinią o Nawrockim

opublikowano:
Donald Tusk w najnowszym nagraniu krytykuje weta prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu celowe utrudnianie pracy rządu oraz działanie na szkodę interesów państwa.
Donald Tusk (fot.Screenshot - X/Donald Tusk)
Donald Tusk po raz kolejny ucieka się do żałosnej manipulacji i tanich prowokacji, bezczelnie zrzucając pełną odpowiedzialność za własną nieudolność na głowę państwa. Lider koalicji opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym odniósł się do wet prezydenta Karola Nawrockiego. W jego ocenie ich duża liczba jest dowodem na celowe działanie przeciwko państwu oraz jego obywatelom, a wszystko to ma służyć uderzeniu w rząd.

Premier w ostatnim czasie przyjął nowy format komunikacji ze swoimi wyborcami, przypominający nieco styl Sławomira Mentzena. W dłuższych, kilkunastominutowych materiałach siedzi przed kamerą i skupia się na konkretnych zagadnieniach. Niedawno lider KO opublikował pierwszy odcinek tej serii i najwyraźniej uznał, że taka forma odpowiada jego odbiorcom. Stąd też dzisiaj pojawiła się druga część.

Polityk w całości poświęcił ją tematyce wet Karola Nawrockiego, o czym świadczy nawet wystrój jego studia. Na jednej ze ścian zawieszono plakat przedstawiający sopocki Grand Hotel, w którym Nawrocki wiele lat temu był zatrudniony jako ochroniarz. Jest to nawiązanie do ostatniej batalii sądowej głowy państwa z Onetem, dotyczącej ochrony dóbr osobistych w związku z głośnym artykułem opublikowanym na łamach tego portalu, w którym pojawiły się zarzuty dotyczące rzekomego udziału polityka w procederze sutenerskim. Nawiązanie to wydaje się jednak nie do końca trafione, gdyż w chwili obecnej wiele wskazuje na to, że Onet może mieć trudności z obroną tez przedstawionych w swoim materiale.

Nie błędne ustawy, tylko przemyślana strategia

Tusk na początku nagrania odnosi się do zarzutów kierowanych przez jego środowisko pod adresem prezydenta, dotyczących sposobu wykorzystywania przez niego prawa weta. Sam nie zgadza się jednak z głosami mówiącymi o „głupich” lub „błędnych decyzjach”. W jego ocenie są to celowe i dobrze zaplanowane przez Nawrockiego działania, które mają jeden cel – uderzyć w obecny rząd i doprowadzić do jego obalenia.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że mamy do czynienia z przemyślaną strategią postępowania – twierdzi Tusk. – Ta strategia to „im gorzej, tym lepiej”. Z punktu widzenia Karola Nawrockiego zła sytuacja w Polsce, w polskich domach, to większe kłopoty dla rządu.

Szef rządu zwraca uwagę przede wszystkim na liczbę wet, z których do tej pory skorzystał prezydent - 45. Jego zdaniem, gdybyśmy mówili o pojedynczych przypadkach, wówczas można byłoby sądzić, że chodzi jedynie o zwykłą „polityczną złośliwość”. Jednak w tym przypadku tak duża liczba wet ma świadczyć o dobrze przemyślanej metodzie działania. Premier nie dostrzega przy tym błędów po swojej stronie, gdyż wszystkie zawetowane projekty określił mianem „dobrych zmian”.

Weto przykładem aspiracji Nawrockiego?

Co ciekawe, choć sam Tusk wielokrotnie podkreśla znaczenie konstytucji i przyznaje, że prezydent ma pełne prawo do korzystania ze swojej prerogatywy, jednocześnie twierdzi, iż sposób wykorzystywania przez Nawrockiego prawa weta jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Według premiera staje się ono bowiem narzędziem, za pomocą którego głowa państwa próbuje sprawować władzę nienależną jej na mocy konstytucji.

– I skoro prezydent nie może sprawować władzy, bo konstytucja daje władzę rządowi, to prezydent postanowił tak wykorzystać konstytucję i tak sprawować władzę jednak, żeby wszyscy odczuli dość boleśnie te jego właśnie aspiracje – mówi premier.

Nie mogło zabraknąć również klasycznych już oskarżeń kierowanych pod adresem Karola Nawrockiego, który rzekomo ma działać na szkodę interesów państwa. Według wyliczeń Tuska dotychczasowe weta miały kosztować polski budżet blisko 8 miliardów euro, choć premier nie przedstawia szczegółowego uzasadnienia tej kwoty. Dodatkowo doszukuje się w innych działaniach prezydenta praktyk, które mają służyć interesom prywatnych lobbystów, a nawet obcych państw.

Jako przykład wskazuje choćby blokadę powołania płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko komendanta Służby Ochrony Państwa. Zdaniem premiera takie działanie jest szczególnie niebezpieczne w obecnych czasach, gdy istnieje zagrożenie rosyjską dywersją na terytorium Polski. Innym przywoływanym przez niego przykładem jest blokowanie nominacji niektórych dyplomatów. W ocenie Tuska tego rodzaju postępowanie stanowi bardzo niebezpieczny mechanizm.

-Trzeba nieustannie wywierać presję, ja to będę robił oczywiście jako premier polskiego rządu i będę szukał wszystkich sposobów, aby mu wyjąć te negatywne narzędzia z ręki - twierdzi Tusk.

Media społecznościowe

źr. wPolsce24 za X

 

Polska

To już koniec! Panika na korytarzach TVN - Fuzja gigantów zatwierdzona przez sąd

opublikowano:
Rząd straci medialną tubę? Fuzja Paramount i Warner Bros. przypieczętowana. Co czeka TVN?
Rząd straci medialną tubę? Fuzja Paramount i Warner Bros. przypieczętowana. Co czeka TVN? (graf. AI)
Sąd federalny w USA dał zielone światło na jedno z największych przejęć w historii globalnych mediów. Fuzja Paramount z Warner Bros. Discovery - właścicielem m.in. stacji TVN - wchodzi w decydującą fazę i ma zostać sfinalizowana już 6 października. Transakcja połączy potężne wytwórnie filmowe, gigantów streamingu oraz wpływowe redakcje informacyjne.
Polska

Złota pozdrawia z Niemiec. Mroczna zagadka tajemniczego listu do polskiej jednostki wojskowej

opublikowano:
Tajemnicze pozdrowienia od "Złotej" trafiły do jednostki Żandarmerii Wojskowej na Podkarpaciu
Tajemnicze pozdrowienia od "Złotej" trafiły do jednostki Żandarmerii Wojskowej na Podkarpaciu (Fot. Fratria)
Środa, godzina 10:00. Do placówki Żandarmerii Wojskowej w przygranicznej Nowej Dębie wchodzi listonosz. Przynosi zwyczajną z wyglądu przesyłkę nadaną w Republice Federalnej Niemiec. Kilkanaście minut później trzech pracowników wojska trafia do szpitala z dusznościami i narastającym pieczeniem w gardle, a na miejsce wkraczają specjaliści od broni biologicznej i radiacyjnej. Co naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami jednostki?
Polska

Zignorował nakaz, staranował radiowóz i potrącił funkcjonariusza. Pijany recydywista za kratami

opublikowano:
Dożywotni zakaz, alkohol i atak na policjanta. Recydywista aresztowany
Dożywotni zakaz, alkohol i atak na policjanta. Recydywista aresztowany (fot. KWP Wrocław)
Ignorował znaki, nie zatrzymał się do kontroli, a podczas ucieczki uderzył w bramę, staranował radiowóz i potrącił interweniującego funkcjonariusza. 50-letni mieszkaniec Wałbrzycha, który wsiadł za kółko po alkoholu i z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów, trafił na dwa miesiące do aresztu. Za czynną napaść na policjanta w warunkach recydywy grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Polska

Remonty to tylko wymówka? Prawda o spóźnieniach pociągów wyszła na jaw

opublikowano:
Pociągi Pendolino na peronie w Gdyni
(fot. Fratria)
Tylko niewiele ponad połowa pociągów dociera na miejsce o czasie. Najnowsze dane o punktualności PKP Intercity w 2026 roku są dla pasażerów wręcz katastrofalne. Co gorsza, mimo gigantycznych opóźnień, przewoźnik wciąż uniknął finansowych konsekwencji. Skandaliczne wyniki polskiej kolei wyszły na jaw dzięki interwencji poselskiej.
Polska

Nadchodzi „rotacyjny” szef SOP! Informator z rządu ujawnia: „To będzie kabareton"

opublikowano:
Donald Tusk i Marcin kierwiński
Rząd ma pomysł na obsadę stanowiska komendanta SOP. (fot. Fratria)
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała natychmiastową reakcję szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zwołał pilną odprawę w siedzibie Służby Ochrony Państwa. Jak ujawniają rozmówcy Wirtualnej Polski, rząd znalazł już sposób na obejście prezydenckiego weta – formacją mają kierować naprzemiennie zastępcy komendanta, tworząc rozwiązanie na wzór „rotacyjnego marszałka Sejmu".
Polska

15-latek z Ukrainy planował zamach w Polsce? Porażające ustalenia warszawskiej policji

opublikowano:
Milik pozostanie bezkarny?
Milik pozostanie bezkarny?
Policjanci z warszawskiego Żoliborza zatrzymali 15-letniego obywatela Ukrainy. Z oficjalnych ustaleń wynika, że nastolatek aktywnie poszukiwał w sieci informacji o tym, jak przeprowadzić atak terrorystyczny w centrum handlowym. W takiej sytuacji nie ma mowy o żartach. Służby zadziałały błyskawicznie.