Polska

Prezydent Andrzej Duda o "Tarczy Wschód": to nowa "żelazna kurtyna" broniąca przed rosyjskim imperializmem

opublikowano:
mid-24a25056
Andrzej Duda rozumie, że kluczem do bezpieczeństwa Polski jest rozbudowa i modernizację armii i współpraca w ramach NATO (fot. PAP/Piotr Nowak)
Prezydent RP Andrzej Duda udzielił obszernego wywiadu brytyjskiemu dziennikowi "The Sunday Times". Prezydent odniósł się m.in do rozbudowy programu "Tarcza Wschód" i ocenił, co dla NATO może oznaczać druga kadencja Donalda Trumpa

Duda oznajmił, że projekt Tarcza Wschód, czyli system umocnień na wschodniej granicy, którego budowa wkrótce się rozpocznie, jest odpowiedzią na nienasycone, imperialne plany Rosji i porównał go do żelaznej kurtyny z czasów zimnej wojny.

"Niektórzy politycy na Zachodzie patrzą na to z przerażeniem. Ostatnią rzeczą, jaką chcą zobaczyć, jest odbudowa żelaznej kurtyny. Powiem tak: jeśli bezpieczeństwo moich rodaków ma być zapewnione przez ponowne podniesienie żelaznej kurtyny, to OK, będzie żelazna kurtyna, bylebyśmy tylko byli po jej wolnej stronie" - powiedział.

"The Sunday Times" zwrócił uwagę, że Tarcza Wschód jest już kolejnym przedsięwzięciem podjętym w celu wzmocnienia bezpieczeństwa przez Polskę, która chce odgrywać podobną rolę, jaką w czasach zimnej wojny pełniły Niemcy Zachodnie. Przypomniano, że Polska przeznacza na obronność prawie 5 proc. PKB, ma więcej czołgów niż Wielka Brytania, Niemcy i Francja łącznie i kupuje setki kolejnych pojazdów opancerzonych, haubic, śmigłowców szturmowych oraz pocisków manewrujących.

Gazeta zauważyła, że jeszcze jednym kluczowym polskim atutem obronnym może okazać się sam Andrzej Duda, który - w odróżnieniu od wielu innych europejskich przywódców - miał bardzo dobre relacje z Donaldem Trumpem, gdy ten był prezydentem USA. Dlatego, jak podkreślił polski przywódca, ze spokojem czeka teraz na wynik wyborów za oceanem.

"Trump jest ucieleśnieniem amerykańskiego bohatera"

"Stany Zjednoczone mają żywotny interes we wzmacnianiu naszej części Europy" - oznajmił na łamach gazety Duda, zwracając uwagę na wielomiliardowe zakupy amerykańskiego sprzętu wojskowego, takiego jak odrzutowce F-35 i wyrzutnie pocisków HIMARS. "Nie czekamy tylko, aż nasi sojusznicy przyjdą nas bronić. Przede wszystkim budujemy własną gotowość i własną obronę, ponieważ jesteśmy odpowiedzialnym sojusznikiem" - podkreślił prezydent.

Mówiąc o ewentualnej drugiej kadencji Trumpa, Duda zauważył, że najważniejszą rzeczą jest to, by zrozumieć, iż jest on przede wszystkim biznesmenem.

"W Europie nie wszyscy są do tego przyzwyczajeni, a politycy w ogóle nie są przyzwyczajeni do prowadzenia polityki w ten sposób. Pamiętam, jak prezydent Donald Trump rozmawiał z nami na szczytach NATO, na spotkaniach za zamkniętymi drzwiami i jakiej twardej retoryki wtedy używał - a potem okazywało się, że decyzję można było szybciej podjąć" - powiedział polski prezydent. "Na pewno będzie domagał się większego udziału sojuszników, bo uważa, że Stany Zjednoczone nie mogą ponosić kosztów zabezpieczenia całego świata" - dodał.

Według Dudy, Trump jest "ucieleśnieniem amerykańskiego bohatera", a podczas rozmów nie zdradza żadnych oznak osłabienia funkcji poznawczych.

"Jest typem człowieka, który nie tylko idzie przez życie - on kroczy przez życie. Rzeczywiście ma niezwykłą siłę, siłę bardzo twardej i silnej osobowości" - ocenił.

Prezydent krytykuje plany Donalda Tuska i Niemców

Odnosząc się do kwestii imigracji, Duda potępił Niemcy za wprowadzenie kontroli granicznych na wszystkich swoich granicach lądowych.

"To bardzo źle, że Niemcy zamykają swoje granice. Przede wszystkim z polskiego punktu widzenia i z punktu widzenia atmosfery w Polsce, jeśli chodzi o poparcie dla idei integracji europejskiej. Dla Polaków podstawową wartością członkostwa w Unii Europejskiej jest wolność" - wyjaśnił.

Duda skrytykował również plany premiera Donalda Tuska, aby tymczasowo zawiesić prawo do składania wniosków o azyl. "To my do 1989 r. korzystaliśmy z azylu politycznego w krajach Europy Zachodniej" - powiedział prezydent, zwracając uwagę, że zmiany proponowane przez Tuska dotknęłyby również dysydentów politycznych z krajów takich jak Białoruś.

 "Powinniśmy po prostu bardzo mocno strzec granic Unii Europejskiej od samego początku i nie otwierać tych granic dla każdego, kto słyszał plotkę, że w Unii Europejskiej pieniądze leżą na ulicy" - argumentował.

"Ukraina musi otrzymać wszystko, aby wygrać"

Mimo różnych sporów politycznych między Polską a Ukrainą, polski prezydent niezmiennie stoi na stanowisku, że Kijów musi otrzymać wszystko, czego potrzebuje, aby osiągnąć całkowite zwycięstwo w wojnie obronnej z Rosją - zarówno dla własnego dobra, jak i całej Europy. Duda podkreślił, że oddanie Rosji choćby centymetra ukraińskiego terytorium byłoby katastrofalnym błędem.

Zapytany, czy w obliczu przytłaczającej przewagi liczebnej Rosji Ukraina może realnie odzyskać wszystkie okupowane terytoria, polski prezydent powiedział:

"Jeśli jesteście tak hojni wobec Rosji, dlaczego nie dacie im kawałka własnej ziemi? Dlaczego jakikolwiek suwerenny kraj miałby zadowalać Rosję? Na jakiej podstawie, mogę zapytać, Rosja zasługuje na cokolwiek - zwłaszcza na cudze terytorium?" - podsumował prezydent.

wPolsce24 za PAP (z Londynu Bartłomiej Niedziński)

Świat

Kreml straszy Polskę! Zacharowa o "celach wojskowych"

opublikowano:
mid-epa13269440 (1)
Władimir Putin/Fot. PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT
Zakłady produkujące broń dla Ukrainy, znajdujące się w państwach europejskich, są dla Rosji potencjalnymi celami wojskowymi - oświadczyła w środę rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, cytowana przez agencję Interfax.
Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.