Kierowcy mają dość! Sondaż ujawnia prawdę o cenach paliw i niespełnionych obietnicach Donalda Tuska

Gdy Donald Tusk obejmował władzę, Polacy słyszeli buńczuczne zapowiedzi o natychmiastowym obniżeniu cen i słynnym „paliwie po 5,19 zł”. Dziś, gdy rzeczywistość brutalnie weryfikuje te puste hasła, ekipa rządząca szuka winnych wszędzie, tylko nie we własnych zaniechaniach. Próba skierowania społecznego gniewu w stronę głowy państwa okazała się jednak kompletnym fiaskiem.
Kompletne dane sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”
W badaniu zadanym Polakom padło jednoznaczne pytanie: Kto Pana/Pani zdaniem w największym stopniu odpowiada za wzrost cen paliw? Wyniki pokazują pełną strukturę odpowiedzi w całym społeczeństwie:
- Prezydent USA Donald Trump: 64,8 proc.
- Rząd Donalda Tuska: 25,2 proc.
- Prezydent RP Karol Nawrocki: zaledwie 0,9 proc.
- Nie wiem / trudno powiedzieć: 9,1 proc.
Margines 0,9 proc. dla Karola Nawrockiego to druzgocąca porażka narracji sprzyjających rządowi mediów. Polacy doskonale rozumieją ustrój państwa: wiedzą, że prezydent nie ustala akcyzy, nie nakłada podatków paliwowych ani nie kontroluje marż państwowych koncernów. Ta władza leży wyłącznie w rękach Donalda Tuska.
Pęknięcie w elektoracie władzy i bezwzględny wyrok opozycji
Jeszcze ciekawiej prezentują się szczegółowe przepływy w poszczególnych obozach politycznych. Rządowej narracji nie kupują już nawet wszyscy twardzi zwolennicy koalicji:
- Wyborcy koalicji rządzącej (KO, Lewica, PSL, Polska 2050): Donald Trump – 90,8 proc., prezydent Karol Nawrocki – 1,8 proc., rząd Donalda Tuska – 1,3 proc., brak zdania – 6,1 proc.
- Wyborcy opozycji (PiS, Konfederacja, Razem, KKP): rząd Donalda Tuska – aż 51,0 proc., Donald Trump – 44,6 proc., prezydent Karol Nawrocki – zaledwie 0,2 proc., brak zdania – 4,1 proc.
Ponad połowa wyborców opozycji bez cienia wątpliwości wskazuje Donalda Tuska jako głównego architekta drożyzny. Co więcej, nawet w zabetonowanym elektoracie koalicji znaleźli się ludzie, którzy wbrew partyjnej dyscyplinie wskazują na winę obecnego premiera. Przebicie tej bańki pokazuje, że drożyzna zaczyna doskwierać każdemu kierowcy bez wyjątku.
Kobiety i mężczyźni nie obwiniają prezydenta
Podział ze względu na płeć potwierdza, że manipulacje obozu władzy nie trafiają na podatny grunt w żadnej grupie społecznej:
- Mężczyźni: Donald Trump – 66 proc., rząd Donalda Tuska – 27 proc., prezydent Karol Nawrocki – równe 0 proc., brak zdania – 8 proc.
- Kobiety: Donald Trump – 64 proc., rząd Donalda Tuska – 24 proc., prezydent Karol Nawrocki – 2 proc., brak zdania – 10 proc.
Wśród mężczyzn żaden ankietowany (0 proc.) nie wskazał prezydenta Nawrockiego, natomiast ponad jedna czwarta wprost rozlicza rząd Donalda Tuska.
Polacy nie są naiwni i nie kupują tanich wymówek. Czas rozliczeń trwa, a rachunek za niespełnione obietnice i drożyznę przy dystrybutorach wystawiany jest pod jednym adresem – w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
(Badanie IBRiS dla dziennika „Rzeczpospolita” zrealizowano metodą CATI w dniach 2–3 października na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1072 dorosłych Polaków.)
źr. wPolsce24 za Rzeczpospolita









