Polska

Awantura o potężną kasę między Krzysztofem Stanowskim i Olgą Malinkiewicz. W tle pieniądze z nierozliczonej zbiórki

opublikowano:
Krzysztof Stanowski patrzy poważnie w stronę obiektywu; to jego film o Natalii Janoszek stał się przedmiotem głośnego procesu, w którym zapadł nieprawomocny wyrok nakazujący usunięcie materiału.
Krzysztof Stanowski (fot.Fratria/Liudmyla Skwarczynska)
Internetowa zbiórka, która miała być wielkim triumfem polskiej nauki, stała się zarzewiem ostrego, publicznego konfliktu. Ponad 1,1 miliona złotych zebrane na pomoc dla innowacyjnych projektów pozostaje zablokowane, a założyciel Kanału Zero i wybitna fizyczka wymieniają się twardymi argumentami. Kto ma rację w tym sporze?

Internetowa zbiórka, która miała być wielkim triumfem polskiej fizyczki, stała się zarzewiem ostrego, publicznego konfliktu. Ponad 1,1 miliona złotych, zebrane na pomoc dla innowacyjnych projektów, pozostaje zablokowane, a założyciel Kanału Zero i wybitna fizyczka wymieniają się twardymi argumentami. Kto ma rację w tym sporze?

„Nie otrzymałam ani złotówki”

Kiedy pół roku temu Stanowski zaprezentował w Kanale Zero Malinkiewicz i przedstawił jej spór z firmą Columbus Energy, wydawało się, że role w tej historii są dość precyzyjnie i jasno zdefiniowane. Wybitna fizyczka miała zostać wykorzystana przez firmę, która planowała finansować jej badania. W konsekwencji jej wynalazek, który miał zrewolucjonizować branżę fotowoltaiczną, nie mógł być produkowany na masową skalę.

Malinkiewicz opowiadała o zderzeniu z bezwzględnym biznesem i wprost oskarżyła firmę Columbus Energy, która była jednym z inwestorów jej spółki Saule Technologies, o to, że odebrała jej kontrolę nad firmą i wynalazkiem. W czasie rozmowy założono zbiórkę, która formalnie miała wspierać działalność fizyczki.

Także wokół tego źródła finansowania pojawiły się jednak potężne kontrowersje. Malinkiewicz w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu zarzuciła Stanowskiemu, że od miesięcy do powołanej przez nią fundacji nie wpłynęły żadne środki z internetowej zrzutki.

Fizyczka argumentuje, że blisko 18 tysięcy darczyńców wpłaciło pieniądze po jej głośnym wywiadzie w Kanale Zero, często bezpośrednio wskazując w komentarzach, że celem jest wsparcie jej projektów. W obliczu impasu postawiła twarde ultimatum: żąda natychmiastowego przekazania funduszy na rzecz swojej fundacji lub ich zwrotu bezpośrednio na konta internautów.

Stanowski stawia warunki

Odpowiedź twórcy Kanału Zero była natychmiastowa i stanowcza. Stanowski podkreśla, że jako organizator akcji ponosi pełną odpowiedzialność prawną i moralną za każdą złotówkę powierzoną mu przez internautów. Publicznie zadeklarował, że zebrane pieniądze nie mogą i nie będą wydawane bez jego ścisłego nadzoru. 

Dziennikarz ucina spekulacje o bezwarunkowym przelewie:

- Założyliśmy zrzutkę na 1000 złotych, uzbieraliśmy ponad milion. Zebrane przez widzów Kanału Zero pieniądze nie będą wydawane bez kontroli. Nasz przekaz dla pani Malinkiewicz jest niezmienny - musi pokazać konkretną fakturę, uzasadnić jej związek z celem zbiórki, nie ma wydawania pieniędzy naszych widzów "na gębę". Tymczasem pani Olga zażądała (!) od nas na dobry początek pół miliona złotych. No tak to się odbywać nie będzie. Zamiast pisać tutaj, proponuję Oldze by wróciła do kontaktu z wyznaczonymi przez nas prawnikami. My złej woli nie mamy, ale relacja zrobiła się co najmniej dziwna - czytamy we wpisie na portalu X.

Warunkiem koniecznym do uruchomienia jakichkolwiek wypłat jest przedstawienie konkretnych faktur oraz precyzyjnych, merytorycznych uzasadnień kosztów, które muszą być bezpośrednio powiązane z celem zbiórki. Stanowski ucina temat krótko: propozycja przekazania tak gigantycznej kwoty „na gębę” w ogóle nie wchodzi w grę.

O co naprawdę toczy się gra?

Spór, który pierwotnie miał być wsparciem innowacji, dziś ogniskuje się wokół trzech kluczowych problemów:

  1. Decyzyjność i podział kompetencji: Czy pieniądze powinny bezwarunkowo zasilić konto Fundacji Olgi Malinkiewicz, czy też pozostać pod stałym nadzorem organizatora zbiórki?

  2. Transparentność i rozliczanie kosztów: Gdzie leży granica między uzasadnioną kontrolą wydatków a blokowaniem potencjału naukowego projektu?

  3. Status konta zbiórki: W dyskusjach publicznych coraz częściej pojawiają się pytania o to, czy zebrane środki w całości bezpiecznie spoczywają w systemie platformy crowdfundingowej.

Sprawa ma oczywiście drugie dno, mocno powiązane z kondycją Saule Technologies oraz relacjami Malinkiewicz z inwestorami. Nowo powołana Fundacja polskiej fizyczki, która miała być dysponentem środków ze zbiórki Stanowskiego, za swój główny cel stawia wznowienie działania fabryki w Polsce i ratowanie technologii.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że w tle opisywanych tu spraw wciąż toczą się batalie prawne, w tym ostry spór między Malinkiewicz i Columbus Energy.  

Jednym z ostatnich elementów wielołaszczyznowego sporu był wyrok wydany przez Sąd Okręgowy 21 kwietnia br. w Krakowie, który zobowiązał fizyczkę do usunięcia wpisów wskazanych w postępowaniu z mediów społecznościowych. Ponadto Malinkiewicz ma powstrzymać się, na okres do jednego roku, od publikowania w sieci dalszych krytycznych komentarzy, które mogą uderzać w dobre imię Columbus Energy.

źr. wPolsce24 za X

 

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Tak było w Juracie. "Głosowałem na pana Trzaskowskiego, ale dziś..."

opublikowano:
Karol Nawrocki świetnie odnajduje się w rozmowach z młodymi ludźmi
Karol Nawrocki świetnie odnajduje się w rozmowach z młodymi ludźmi (Fot. PAP/Marcin Gadomski)
Skracanie dystansu, wiele uczciwych rozmów, a przede wszystkim - pierwsze w historii tak szerokie otwarcie podwój prezydenckiej "twierdzy" w Juracie to najkrótsze podsumowanie pierwszego takiego spotkania Karola Nawrockiego z młodzieżą.
Polska

Nocny atak na salę zabaw w Gdyni! Wlał do środka kwas masłowy

opublikowano:
Policja poszukuje mężczyzny, który wybił szybę w sali zabaw w Gdyni i wlał do środka kwas masłowy.
Policja poszukuje mężczyzny, który wybił szybę w sali zabaw w Gdyni i wlał do środka kwas masłowy (fot.Screeshot - Facebook/Komenda Miejska Policji w Gdyni)
W minionym tygodniu doszło do ataku na jedną z sal zabaw mieszczących się na terenie Gdyni. Policja poszukuje obecnie mężczyzny, który wybił szybę i wlał przez nią do środka kwas masłowy.
Polska

Wreszcie go dopadli. Krzysztof Stanowski zatrzymany przez policję. Surowe sankcje

opublikowano:
Krzysztof Stanowski już odniósł się do swojego zatrzymania
Krzysztof Stanowski już odniósł się do swojego zatrzymania (Fot. Fratria)
Krzysztof Stanowski, dziennikarz i szef Kanału Zero, stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Powodem było przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. Jak ustaliło Radio ZET, Stanowski został zatrzymany w niedzielę 30 sierpnia w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Jechał z prędkością 110 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Polska

Generał uderza w Tuska i Zalewskiego! Wprost oskarża ich o wpisywanie się w kremlowską narrację

opublikowano:
Gen. Bogusław Samol krytykuje Donalda Tuska i Pawła Zalewskiego za politykę rządu dotyczącą bezpieczeństwa i odstraszania nuklearnego.
Gen. Bogusław Samol (fot.Screenshot - X/@Jan34733995)
Wypowiedź wiceministra obrony Pawła Zalewskiego dotycząca obecności broni jądrowej w Polsce wywołała spore zamieszanie wśród przedstawicieli władz. Do sprawy odniósł się gen. Bogusław Samol, który uważa, że nasz kraj powinien nie tylko zabiegać o udział w programie NATO Nuclear Sharing, ale w dalszej perspektywie rozważyć również budowę własnych zdolności nuklearnych.
Polska

Znów chaos rządowych alertów RCB! Dwa komunikaty o ataku. Niektórzy dostali je... odwrotnie

opublikowano:
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało mieszkańcom województwa lubelskiego dwa alerty dotyczące zmasowanego ataku powietrznego na zachodnią Ukrainę i jego zakończenia.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że wysłało dzisiaj dwa komunikaty do mieszkańców województwa lubelskiego. Internauci sugerują jednak, iż wystąpiły ogromne problemy z dostarczeniem wiadomości na ich telefony.