Polska
Polacy wskazali ministrów do dymisji. Czy Tusk się odważy?
opublikowano:

Czy premier Donald Tusk powinien przeprowadzić rekonstrukcję swego rządu, mimo że do wyborów został tylko rok? Okazuje się, że prawie połowa ankietowanych Polaków uważa, że tak. Kto najszybciej powinien pożegnać się ze stanowiskiem?
Uczestników badania UCE Research dla Onetu zapytano, czy premier Donald Tusk powinien odwołać któregoś ze swoich ministrów. Twierdząco odpowiedziało aż 48,2 proc. ankietowanych (26,7 proc. odpowiedzi „zdecydowanie tak”). Zmian w rządzie nie oczekuje tylko 19,9 proc. badanych. 32 proc. respondentów nie ma zdania na ten temat.
A kto, według ankietowanych, powinien najszybciej pożegnać się ze stanowiskiem? W tym wypadku jest kilku ministrów, którzy uzyskali zbliżone wyniki.
- Pierwszą osobą do dymisji okazała się być minister edukacji Barbara Nowacka (11,9 proc.).
- Tuż za nią uplasował się szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (10,7 proc.)
- Na trzecim miejscu znalazła się minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda (9,2 proc.).
- Dymisji szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza chciałoby 8,6 proc. badanych,
- Ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka zaś - 8,2 proc.
Obrazu dopełnia przekonanie niemal połowy Polaków (47,4 proc.), że obecna koalicja nie zasługuje na kolejną kadencję.
źr. wPolsce24 za Onet











