Polska

Lekcja dla Tuska i Sikorskiego. Polacy ufają armii i NATO, a coraz mniej biurokratom z Unii Europejskiej

opublikowano:
Polacy jasno wskazują, komu powierzają swoje bezpieczeństwo – niemal 94 proc. obywateli ufa Wojsku Polskiemu, a trzy czwarte deklaruje zaufanie do NATO. Tymczasem Unia Europejska notuje rekordowy wzrost nieufności. Z najnowszego badania IBRiS dla PAP wynika, że wspólnota w oczach Polaków traci na znaczeniu, a realnym gwarantem stabilności pozostają siły zbrojne i Sojusz Północnoatlantycki.
NATO czy Unia Europejska - na kim bardziej można polegać? Polacy wypowiedzieli się jasno (Fot. Fratria)
Polacy jasno wskazują, komu powierzają swoje bezpieczeństwo – niemal 94 proc. obywateli ufa Wojsku Polskiemu, a trzy czwarte deklaruje zaufanie do NATO. Tymczasem Unia Europejska notuje rekordowy wzrost nieufności. Z najnowszego badania IBRiS dla PAP wynika, że wspólnota w oczach Polaków traci na znaczeniu, a realnym gwarantem stabilności pozostają siły zbrojne i Sojusz Północnoatlantycki.

Zaufanie do armii sięga dziś 93,9 proc. – to najwyższy wynik od początku pomiarów w 2016 roku. Szczególnie uderza fakt, że aż 38 proc. Polaków deklaruje „zdecydowane zaufanie”. Nieufność wobec armii jest marginalna i pozostaje na poziomie zaledwie 2,6 proc.

To potwierdza, że w obliczu zagrożeń za wschodnią granicą Polacy traktują własne wojsko jako instytucję fundamentalną, stojącą ponad politycznymi sporami.

NATO gwarantem bezpieczeństwa, Unia nie

Sojusz Północnoatlantycki również utrzymuje mocną pozycję – ufa mu 75,7 proc. Polaków. Wynik ten jest stabilny i wciąż wysoki, zwłaszcza w porównaniu z 2016 rokiem, kiedy poparcie wynosiło 60 proc. Dla większości obywateli NATO pozostaje tarczą chroniącą Polskę w trudnym czasie i najważniejszym punktem odniesienia w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego.

Zupełnie inny obraz wyłania się w odniesieniu do Unii Europejskiej. Jeszcze rok temu ponad połowa Polaków ufała wspólnocie, dziś ten odsetek spadł do 50,3 proc., a nieufność sięgnęła 43,8 proc. – najwyższego poziomu od wielu lat.

Najbardziej dynamiczny jest wzrost grupy respondentów, którzy deklarują, że „raczej nie ufają” Unii – z 14,3 proc. do 23,4 proc. 

Polacy widzą czym stała się Unia

Zdaniem ekspertów IBRiS, te dane pokazują wyraźnie, że Polacy w czasach kryzysu bezpieczeństwa i wojny na Ukrainie ufają tym instytucjom, które realnie odpowiadają za obronę państwa. Wojsko i NATO zyskują, bo dają poczucie stabilności. UE, postrzegana głównie jako projekt polityczno-gospodarczy, wydaje się schodzić na dalszy plan.

„Rośnie polaryzacja i brak zaufania, co pokazuje, że Polacy krytyczniej oceniają Unię w kontekście aktualnych potrzeb” – podsumowuje Kamil Smogorzewski z IBRiS. Od siebie dodajmy, że takie projekty unijne jak lansowany na siłę "zielony ład", dewastująca polskie rolnictwo umowa z Mercosur czy odbieranie kolejnych kompetencji narodowych na rzecz niewybieralnych brukselskich urzędników uwiera coraz więcej polskich obywateli i trudno się temu dziwić.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.