Alkomat „kapitulował”! Pijany traktorzysta uciekał policji, zabrakło skali w urządzeniu

Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, wzywając kierowcę do zatrzymania, 57-letni mężczyzna zamiast zwolnić, gwałtownie przyspieszył. Rozpoczęła się ucieczka, którą funkcjonariusze musieli szybko i zdecydowanie przerwać. Mundurowi wyprzedzili traktor i sprawnie odcięli mu drogę ucieczki, zmuszając kierującego do poddania się kontroli.
Wynik, którego nie widzieli nawet policjanci
Prawdziwy szok przeżyli funkcjonariusze podczas badania stanu trzeźwości. Od kierowcy było czuć silną woń alkoholu, jednak standardowe urządzenie pomiarowe nie było w stanie podać dokładnego wyniku. Stężenie alkoholu w organizmie 57-latka było tak wysokie, że zabrakło skali w alkomacie.
- Badanie urządzeniem do sprawdzania stanu trzeźwości wykazało wynik poza zakresem pomiarowym. W związku z tym od mężczyzny została pobrana krew do dalszych badań – poinformował asp. Dariusz Kaczmarek z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Długa lista przewinień i surowe konsekwencje
Jak się okazało po sprawdzeniu w systemach, rekordowy wynik alkomatu to nie jedyny problem zatrzymanego mężczyzny. 57-latek w ogóle nie posiadał prawa jazdy na prowadzenie ciągnika rolniczego, a sam traktor nie figurował w żadnych rejestrach i nie był dopuszczony do ruchu. Dodatkowo zignorowanie poleceń do zatrzymania jest przestępstwem, za które grozi surowa kara.
Ciągnik został odholowany na policyjny parking strzeżony, a jego kierowca trafił do aresztu. Za samą ucieczkę przed policją mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Odpowie również za jazdę bez uprawnień oraz poruszanie się niezarejestrowanym pojazdem. Jeśli wyniki badań krwi potwierdzą stan nietrzeźwości, lista zarzutów zostanie rozszerzona o kolejny paragraf.
źr. wPolsce24 za eska.pl











