Polska

Pielęgniarka z Koszalina miała szczepić dzieci "nieustaloną substancją"

opublikowano:
vaccination-1215279_1280.webp
Kobieta została zaszczepiona przeciwko koronawirusowi w marcu 2021 roku (zdjęcie ilustracyjne/fot. Pixabay)
Nawe osiem lat więzienia grozi pielęgniarce z Koszalina, która miała zaszczepić czterdzieścioro dzieci nieznaną substancją. Emerytowana już pielęgniarka obiecywała rodzicom, że szczepi dzieci jedną substancją przeciwko kilku chorobom jednocześnie.

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pielęgniarce, która miała wykonywać szczepienia nieustalonym preparatem. Kobieta miała podać 40 dzieciom inną szczepionkę, niż deklarowała. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.

Według ustaleń prokuratury, pielęgniarka proponowała rodzicom wykonanie nierefundowanego szczepienia przeciwko kilku chorobom w jednym preparacie.

- Rodzice, którzy decydowali się na tę szczepionkę przychodzili do przychodni, gdzie szczepionka już na nich czekała i dziecko po badaniu lekarskim było szczepione – powiedziała nadzorująca dochodzenie prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. - Po przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie ustaliłam, że dzieci nie były szczepione tym preparatem. Były tego dnia szczepione, ale na pewno nie tymi szczepionkami nierefundowanymi, za które rodzice płacili – dodała.

Podejrzana usłyszała zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. - Nie podano dzieciom szczepionki, tym samym dzieci mogły nie być uodpornione na poważne choroby. Chodzi o 40 dzieci – przekazała Dziadczyk.

Kobieta usłyszała też zarzut wyłudzania pieniędzy. Może chodzić o co najmniej 16 tys. zł.

- Nie byłam w stanie ustalić, ile dokładnie rodzice płacili za szczepienia. Nie ma żadnych dokumentów świadczących o tym, że za nie płacili, nie dostawali żadnych dowodów wpłaty. Sami nie pamiętają też dokładnie jakie były to kwoty. Każda z tych szczepionek, co do których mam wątpliwości, które powinny być podane, to są trzy dawki plus dawka przypominająca – powiedziała Dziadczyk.

Postępowanie obejmuje lata od 2016 do 2019. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak jedna z matek zorientowała się, że koszt szczepienia u pielęgniarki jest niższy, niż cena tego preparatu w aptece.

"Kobieta zwróciła się do producenta z pytaniem czy wyprodukowana została szczepionka o numerze i serii jakie są wpisane do książeczki zdrowia dziecka. Otrzymała informację, że producent takiej szczepionki nie wyprodukował. Podobny krok podjął też kolejny rodzic i otrzymał taką samą odpowiedź" – wyjaśniła Dziadczyk.

Pielęgniarka jest już na emeryturze. Nie przyznała się do zarzucanych jej czynów.

źr. wPolsce24 za "Głos Koszaliński", PAP

Polska

Grad, zerwane dachy, zalane ulice. Superkomórka burzowa nad Górnym Śląskiem i Opolszczyzną

opublikowano:
Dziesiątki interwencji straży, zalane Głuchołazy, grad w Chorzowie
Dziesiątki interwencji straży, zalane Głuchołazy, grad w Chorzowie (fot. print screen/Facebook)
Przez województwo opolskie przeszedł w poniedziałek wieczorem front atmosferyczny z obfitymi opadami. Do godziny 18:00 strażacy interweniowali 52 razy. Na zamieszczonych w mediach społecznościowych filmach i zdjęciach widać grad i zalane ulice.
Polska

Dialog pisany cyrylicą. Mroczne sekrety kontrowersyjnej fundacji

opublikowano:
Kim naprawdę jest Bartosz Kramek
Fundacja Otwarty Dialog znana jest nie od dziś. Zarówno jej działalność, jak i liderzy budzą ogromne kontrowersje. Kto stoi za Bartoszem Kramkiem i Ludmiłą Kozłowską? Kto finansuje ich akcje? Tropem kontrowersyjnego małżeństwa idą autorzy reportażu telewizji wPolsce24 "Dialog pisany cyrylicą".
Polska

Gdzie Kosiniak nie może, tam babę pośle. Z gabinetu medycznego do strategicznej zbrojeniówki!

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Poseł PiS ujawnia drogę zawodową koleżanek wiceszefowej MON. (fot. PAP/Leszek Szymański)
Obietnice „odpolitycznienia” spółek Skarbu Państwa kontra rzeczywistość? Poseł PiS Sebastian Kaleta ujawnił sieć powiązań personalnych wokół Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, wiceminister obrony narodowej. Jej koleżanki również znalazły lukratywne stanowiska w ważnych instytucjach.
Polska

Koniec koszmaru dla 21 osób. Samolot z poszkodowanymi Polakami wylądował w Jasionce

opublikowano:
Karetki na płycie lotniska w Jasionce, gdzie wylądował samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech
Karetki na płycie lotniska w Jasionce, gdzie wylądował samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Na lotnisku w Jasionce w poniedziałek wieczorem wylądował samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 osób - pięć osób trafiło do szpitali, a 16 wróciło do domów.
Polska

To miał być bal ich życia, a zostali z niczym. Matka ukradła ponad 30 tys. zł zebranych na studniówkę

opublikowano:
Sala balowa
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
To miał być wyjątkowy bal, który uczniowie zapamiętają na całe życie. Zamiast tego skończyło się ogromnym rozczarowaniem, stratą oszczędności i interwencją organów ścigania. Matka jednego z maturzystów z województwa mazowieckiego została oskarżona o przywłaszczenie ponad 30 tysięcy złotych, które rodzice powierzyli jej na organizację studniówki.
Polska

Pilna decyzja po wypadku na Węgrzech. Wiceminister zdrowia ujawnia, kto dzisiaj wieczorem wróci do Polski

opublikowano:
2446009_1
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że wieczorem specjalny samolot rządowy przetransportuje do Polski 22 pacjentów poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Część rannych trafi na Podkarpacie, a pozostali polecą do Warszawy.