Pięciolatka wypadła z okna na 11. piętrze. Policja aresztowała wyrodną matkę

Szokujący wypadek miał miejsce w piątek przed południem. Jak informuje "Fakt", mieszkańcy jednego z wieżowców przy ulicy Wiejskiej usłyszeli krzyk i odgłos uderzenia. Z okna mieszkania na 11. piętrze wypadła pięcioletnia dziewczynka.
Na miejsce natychmiast wysłano wszystkie służby ratunkowe. Dziewczynka odniosła poważne obrażenia, ale cudem przeżyła i była przytomna, gdy ratownicy dotarli na miejsce. Chwilę później na osiedlu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał ją do specjalistycznego szpitala w Bydgoszczy.
Policjanci ustalili, że w momencie wypadku w mieszkaniu była obecna jej matka, 21-letnia Wiktoria D. Okazało się, że była kompletnie pijana i spała, zamiast opiekować się córką. Badanie wykazało, że miała promil alkoholu w organizmie.
Podkomisarz Renata Wróblewska-Czaplicka z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku powiedziała dziennikarzom, że 21-latka została zatrzymana. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi jej do 5 lat więzienia.
Śledczy sprawdzają teraz, czy 21-latka nie znajdowała się także pod wpływem narkotyków. Prokuratura na razie tego nie wyklucza. Sprawdzają także okoliczności tego wypadku, jak to, w jaki sposób dziewczynka dała radę otworzyć okno.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











