„Piątkowska nie walczy ze ze swoim kontrkandydatem, a telewizją wPolsce24". Jednoznaczne słowa o finale wyścigu o Kraków
Komentując przebieg jednoosobowej debaty, Patryk Salamon, redaktor naczelny serwisu LoveKraków.pl, zwrócił uwagę na brak bezpośredniej wymiany zdań i ocenił występ jedynego kandydata, który stanął przed kamerami.
- Brakowało mi jakiegoś takiego pazura w tym, co mówił. Rozumiem, że wynika to z braku interlokutora. Myślę, że gdyby kandydatka się pojawiła, to tutaj jakieś emocje by były – przyznaje Salamon.
Publicysta Wojciech Mucha z „Gazety Polskiej”, ocenił natomiast, że niechęć kandydatki KO do udziału w programie wpisuje się w szerszy obraz jej działań medialnych.
- Mam wrażenie, że ta kampania przebiega na takim raczej niskim poziomie emocji. Wynika to przypuszczalnie z tego, że pani senator walczy nie ze swoim kontrkandydatem, a z waszym reporterem tak naprawdę, bo można odnieść wrażenie, że głównym przeciwnikiem pani senator Piątkowskiej stała się telewizja wPolsce24 – podkreślił publicysta.
Dodał również, że absencja w debacie nie sprzyja przekonywaniu niezdecydowanych mieszkańców.
- Pani senator Piątkowska tak naprawdę nie dała żadnego powodu do tego, by na nią głosować. Poza tym, że jeżeli ktoś nie lubi Łukasza Gibały, to może się nad tym zastanowić – zauważył Mucha.
Sondaże wskazują faworyta
Obaj goście programu wskazali na dużą przewagę Łukasza Gibały w sondażach przedwyborczych. Patryk Salamon ujawnił dane z badania publikowanego w dniu emisji debaty.
- Wygrywa w nim Łukasz Gibała i to rzeczywiście zdecydowaną przewagą. Więc tak naprawdę chyba możemy powoli zacząć mówić, że Łukasz Gibała będzie prezydentem Krakowa. Musiałby się wydarzyć jakiś cud albo na przykład jakiś element bardzo brudnej kampanii, który na samej końcówce mógłby być wrzucony – ocenił.
Wojciech Mucha zauważył, że dotychczasowe próby ataku na lidera wyścigu okazały się bezskuteczne, a sam Gibała zyskał odporność na polityczne ciosy. Podkreślił natomiast, że krakowianie są zdeterminowani do zmiany władzy.
- Myślę, że nawet dzisiaj, gdybyśmy się dowiedzieli, że istnieją taśmy, na których Łukasz Gibała z ojcem i bratem dogadują budowę wieżowców na Błoniach, to myślę, że krakowianie by w to nie uwierzyli i nie zmieniłoby to dynamiki tej kampanii. Chęć zmiany w Krakowie jest potężna – podkreślił.
„Ściąganie całych tabunów partyjnych ludzi”
Jak zauważono podczas dyskusji sztab wyborczy Moniki Piątkowskiej postawił na masowe wsparcie ze strony centrali partyjnej Koalicji Obywatelskiej. Patryk Salamon skrytykował sposób prowadzenia kampanii w II turze, uznając go za próbę mobilizacji jedynie najtwardszego elektoratu.
- Według mnie w ogóle w drugiej turze Monika Piątkowska nie walczy o prezydenturę realnie, tylko tak naprawdę o pozycję w Koalicji Obywatelskiej. No bo ściąganie całych tabunów partyjnych ludzi, trochę to wygląda jak wybory wewnętrzne w Koalicji Obywatelskiej, żeby zdobyć szable na zjazd – ocenił.
źr. wPolsce24









