Bezkarność za uśmiercanie dzieci i pogarda dla kobiet. Radykałowie forsują aborcję w Sejmie
Agresja i pogarda wobec obrońców życia
Podczas posiedzenia sejmowej komisji nadzwyczajnej padły skandaliczne i wulgarne sformułowania pod adresem posłanek, które konsekwentnie stają w obronie nienarodzonych dzieci. Radykalne zwolenniczki przerywania ciąży posunęły się do wyzwisk, porównując oponentki do „kwok na grzędzie” i odmawiając im prawa głosu ze względu na wiek. Zamiast szacunku dla ludzkiego życia zaprezentowano bezpardonowy atak i pogardę dla każdego, kto sprzeciwia się aborcyjnej ideologii.
Szczytem cynizmu okazała się reakcja na próbę pochylenia się nad dramatem mężczyzn. Kiedy poseł Marcin Józefaciuk zaproponował zapewnienie wsparcia psychologicznego także ojcom po zabiciu ich nienarodzonego dziecka, ze strony lewicy natychmiast padły insynuacje zrównujące ojców z gwałcicielami. Nawet obecna na sali minister Katarzyna Kotula musiała tonować te agresywne zapędy, obawiając się, że tak skrajny fanatyzm może zaszkodzić koalicji w budowaniu większości przed głosowaniem.
Cyniczna gra nienarodzonymi dziećmi przed wyborami
Forsowanie bezkarności dla aborcyjnego procederu to polityczna kalkulacja obozu rządzącego, który chce wprowadzić te destrukcyjne rozwiązania w życie jeszcze przed zbliżającymi się wyborami. Po sprawach obyczajowych związanych ze związkami partnerskimi przyszedł czas na radykalny powrót do legalizacji pozbawiania życia najsłabszych i najbardziej bezbronnych.
Zdecydowany opór przeciwko próbom demontażu ochrony życia zapowiadają politycy Prawa i Sprawiedliwości. Przypominają oni, że depenalizacja czynu zabronionego godzi bezpośrednio w istotę prawa i człowieczeństwa, a odgrzewanie aborcyjnych sporów to wyłącznie cyniczna próba wywołania społecznych podziałów i manipulacji, jak w 2020 roku.
O tym, czy radykalne lobby aborcyjne przeforsuje bezkarność za niszczenie ludzkiego życia, zadecydują posłowie na najbliższym posiedzeniu Sejmu.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24









