Petru uderza w Konfederację: „Odbierzemy im tlen”. Zaskakująca nazwa nowej partii!

Polityczna mapa Polski może wkrótce przejść istotną zmianę. Ryszard Petru ogłosił, że tworzy nowe ugrupowanie, które roboczo nazywa „Konfederacją light”. Projekt ten rodzi się w momencie, gdy polityk, będący obecnie członkiem koła Centrum (powstałego po rozłamie w Polsce 2050), dostrzega lukę po prawej stronie sceny politycznej.
Czym jest „Konfederacja light”?
Głównym założeniem nowej partii ma być połączenie skrajnego pragmatyzmu gospodarczego z proeuropejskim kursem. Petru celuje w elektorat, który czuje się zawiedziony brakiem działań obecnego rządu na rzecz przedsiębiorczości, ale jednocześnie nie akceptuje antyunijnej retoryki Krzysztofa Bosaka czy Sławomira Mentzena.
W rozmowie z Polsat News Ryszard Petru zapewnia, że jego formacja ma być „do bólu pragmatyczna gospodarczo” i bardziej proeuropejska, a także pozbawiona ksenofobii i radykalizmu charakterystycznego dla prawicy.
„Odebrać tlen Konfederacji”
Ryszard Petru nie ukrywa, że jednym z głównych celów projektu jest osłabienie Konfederacji poprzez przejęcie jej umiarkowanych wyborców. Zdaniem polityka, brak alternatywy zmusza dziś wielu zwolenników wolnego rynku do głosowania na radykałów, co docelowo może zagrozić stabilności obecnej koalicji rządzącej.
Polityk wskazuje, że zacieśniająca się współpraca PSL i Koalicji Obywatelskiej naturalnie zwalnia miejsce dla nowego, prorynkowego ugrupowania.
Mobilizacja rządu, a nie konflikt
Choć Petru planuje nową inicjatywę, podkreśla, że nie ma ona charakteru antyrządowego. Jako wzór podaje Lewicę, która mimo niewielkiej liczby posłów, skutecznie walczy o swoje postulaty wewnątrz koalicji. „Konfederacja light” ma pełnić funkcję „bodźca”, który będzie mobilizował rząd do intensywniejszej pracy i realizowania obietnic gospodarczych.
Czy dojdzie do wielkiego starcia?
Pytany o bezpośrednią konfrontację z liderami Konfederacji, Ryszard Petru zadeklarował, że chętnie pojawiłby się na ich wiecach, choć wątpi, by Mentzen i Bosak zgodzili się na takie starcie.
Choć „Konfederacja light” to jedynie nazwa robocza, Petru przyznaje, że ma ona ogromną zaletę: „dzięki niej każdy od razu rozumie, o co chodzi”. Oficjalna nazwa partii pozostaje na razie tajemnicą.
źr. wPolsce24 za Polsat News











