„To nie był przypadek". Pentagon ujawnia kulisy decyzji dotyczącej wojsk w Polsce

W obliczu narastających pytań o przyszłość amerykańskiej obecności militarnej, p.o. rzecznika prasowego Pentagonu, Joel Valdez, wyjaśnił kulisy ostatnich postanowień. Jak podkreślił w odpowiedzi udzielonej dziennikarzowi RMF FM, anulowanie wysłania brygady pancernej do Polski jest wynikiem „kompleksowego, wielowarstwowego procesu”, który uwzględniał opinie kluczowych dowódców z EUCOM (Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych).
Nie ma mowy o nagłych decyzjach
Przedstawiciele USA stanowczo zaprzeczają, jakoby decyzja zapadła niespodziewanie. Twierdzenie, że była ona podjęta „w ostatniej chwili”, uznano za niezgodne z prawdą.
Informację o wstrzymaniu wzmocnienia sił lądowych przekazał generał Christopher LaNeve podczas wysłuchania w Izbie Reprezentantów dotyczącego budżetu armii. Decyzja ta wynika bezpośrednio z otrzymanych instrukcji dotyczących ogólnej redukcji sił amerykańskich w Europie, co wywołało zrozumiały niepokój wśród państw wschodniej flanki NATO. Kraje te od lat zabiegają o stałą i zwiększoną obecność wojsk USA na swoim terytorium w celu odstraszania potencjalnych zagrożeń.
Polska reaguje
Polski rząd podjął już kroki mające na celu wyjaśnienie sytuacji i zapewnienie ciągłości bezpieczeństwa kraju. Wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaplanował na najbliższą środę spotkanie z generałem Danem Caine’em. Rozmowy mają dotyczyć wyjaśnienia szczegółów amerykańskiej decyzji, omówienia dalszych kroków w relacjach wojskowych oraz możliwości przyszłej współpracy obronnej.
źr. wPolsce24 za RMF24











