Polska

Parafia koło Tucholi musi zapłacić 30 tys. zł za... bicie dzwonów. Proboszcz stracił zdrowie w walce o tradycję

opublikowano:
Dzwonnica w trakcie budowy nowego kościoła
Dzwonnica w trakcie budowy nowego kościoła (Fot. Archiwum parafii w Rudzkim Moście-prafiarudzkimost.pl)
W Rudzkim Moście pod Tucholą trwa dramatyczny spór o kościelne dzwony w parafii Opatrzności Bożej. Sąd Rejonowy w Tucholi nakazał parafii zapłatę 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia jednemu z mieszkańców oraz nałożył surowe ograniczenia na bicie dzwonów. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd Rejonowy w Tucholi nakazał parafii Opatrzności Bożej zapłatę 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia jednemu z mieszkańców oraz znaczące ograniczenie używania dzwonów. Wyrok jest nieprawomocny, ale już teraz budzi ogromne emocje.

Hojny dar dla parafii zarzewiem konfliktu

Sprawa, choć dziś brzmi sensacyjnie, zaczęła się dość niewinnie. W 2010 roku parafia – dzięki hojności dwóch lokalnych darczyńców – zamówiła komplet nowych dzwonów w renomowanej Ludwisarni Felczyńskich istniejącej od ponad 200 lat! To nie był zwykły zakup. Mówimy o zestawie „lux”, odlanym w tradycyjnej tonacji Maryjnej, o łącznej wadze przekraczającej półtorej tony. Symbolika była oczywista i głęboko zakorzeniona w chrześcijańskiej kulturze: „Żywych zwołuje, zmarłych opłakuje, bohaterów sławi”.

Dzwony zabrzmiały po raz pierwszy w 2015 roku, gdy ukończono budowę wieży. I wtedy zaczęły się problemy.

Część mieszkańców uznała, że dźwięk jest zbyt intensywny. Badania zlecone przez władze powiatu wykazały przekroczenia norm – początkowo o 17,9 decybela, później o 14,6. I właśnie tu pojawia się kluczowy kontekst, który w całej tej historii łatwo gubi się w emocjach: mówimy o wartościach rzędu kilkunastu decybeli.

Dla porównania – różnica 10–20 dB to w praktyce zmiana, którą często odbieramy jako umiarkowaną. To nie jest poziom hałasu porównywalny z ruchem ulicznym czy sprzętem budowlanym. A jednak w Rudzkim Moście wystarczyło to, by rozpętać wieloletni konflikt.

Proboszcz starał się współpracować

Już w 2016 roku próbowano osiągnąć kompromis. Parafia zobowiązała się ograniczyć użycie największego dzwonu i zamontować żaluzje tłumiące dźwięk. Problem w tym, że – jak twierdzą niektórzy mieszkańcy – zamiast wyciszyć, konstrukcja skierowała dźwięk bezpośrednio na pobliskie domy. Do tego dochodziły problemy techniczne z mechanizmem, który miał precyzyjnie kontrolować czas dzwonienia.

Spór narastał. W sprawę angażowano starostwo, policję, inspekcję środowiska, a nawet – jak wynika z relacji – Watykan. Ten ostatni jasno wskazał, że używanie dzwonów jest elementem kultu religijnego i nie leży w jego kompetencjach zakazywanie takich praktyk.

Ostatecznie sprawa trafiła do sądu. Na czas procesu wprowadzono zakaz używania dzwonów. Cisza trwała miesiącami. Wyrok, który zapadł 22 maja 2026 roku, w teorii próbuje znaleźć środek: ograniczyć częstotliwość i czas dzwonienia, wprowadzić techniczne zabezpieczenia, ale jednocześnie nałożyć finansową odpowiedzialność na parafię.

Czy to rozwiązanie zakończy spór? Trudno w to uwierzyć

Ks. Wiesław Herold, proboszcz parafii, otwarcie przyznaje, że wieloletnia walka o dzwony zrujnowała jego zdrowie. Proboszcz przeszedł m.in. udar i zawał serca. Z pewnością jednak spróbuje ścieżki odwoławczej przed sądem apelacyjnym.

Sprawa ta ma wymiar znacznie szerszy niż lokalny konflikt. To kolejny przykład, jak w dzisiejszej Polsce tradycja chrześcijańska, wielowiekowe zwyczaje i prawa wspólnoty religijnej są atakowane w imię „prawa do ciszy” pojedynczego człowieka – często kosztem większości. Zwolennicy dzwonów podkreślają, że kościół istniał na spornym terenie na długo przed tym, zanim rozpoczęły się tam budowy domów jednorodzinnych. 

Przeciwnik dzwonów argumentuje, że problemem jest nowa dzwonnica, która dzwoni głośniej niż wcześniejsza. Spór trwa, dzwony milczą.

- W Rudzkim Moście słyszymy dzwony z trzech innych tucholskich parafii, a nasze dzwony od prawie roku nie zostały wprawione w ruch. To bardzo przykre - mówi nam jeden z wiernych.

źr. wPolsce24 

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Zachodnie patologie już w Polsce! Kamiński ostrzega przed zabójczą poprawnością polityczną w policji

opublikowano:
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W relacjach z Ukrainą zapanowała zmowa milczenia, a polska policja zaczyna ulegać zachodniej politycznej poprawności kosztem bezpieczeństwa obywateli – alarmuje Mariusz Kamiński. Były szef MSW i obecny europoseł Prawa i Sprawiedliwości w mocnych słowach podsumowuje postawę rządu Donalda Tuska, uległość wobec Kijowa oraz brutalne ataki na polityków opozycji.
Polska

Polska pomoc, ukraińska niewdzięczność i kłamstwo wołyńskie – Czarnek w mocnym wystąpieniu

opublikowano:
Przemysław Czarnek w Lublinie krytykuje Zełenskiego i decyzje Ukrainy dotyczące UPA podczas konferencji pod pomnikiem Ofiar Wołynia.
Przemysław Czarnek podczas konferencji w Lublinie (fot. wPolsce24)
Profesor Przemysław Czarnek podczas konferencji pod pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie skrytykował decyzje władz Ukrainy dotyczące uhonorowania UPA i zaapelował o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu. Podkreślił znaczenie prawdy historycznej i konieczność uczczenia ofiar ludobójstwa na Wołyniu, domagając się natychmiastowej zgody na wszystkie ekshumacje i możliwość godnego pochówku ofiar.
Polska

„Dla mnie to bohater”. Wstrząsające odpowiedzi Ukraińców w nowym reportażu. Ta prawda boli?

opublikowano:
Reportaż w cieniu Bandery
(fot. wPolsce24)
Kim dla współczesnych Ukraińców jest Stepan Bandera? Choć Warszawa i Kijów budują strategiczne sojusze, przeszłość wciąż kładzie się cieniem na wzajemnych relacjach. Najnowszy, poruszający reportaż telewizji wPolsce24 odsłania kulisy tematu, który wciąż budzi skrajne emocje po obu stronach granicy. Zapraszamy już dziś po Wiadomościach wPolsce24.
Polska

Obywatel Zimbabwe zranił Polaka w Lublinie. Dlaczego MSWiA zwlekało z deportacją?

opublikowano:
zimbabwe
41-letni obywatel Zimbabwe, który w jednym z lubelskich klubów przed tygodniem poważnie ranił Polaka, zostanie deportowany. Dlaczego trwało to tak długo? Telewizja wPolsce24 pyta szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
Polska

„Ojciec narodu”, „bohater”. Reportaż telewizji wPolsce24 obnaża bolesną prawdę o Ukrainie

opublikowano:
Bandera 2
„Kim jest dla ciebie Stepan Bandera?” – pytał mieszkańców zachodniej Ukrainy Piotr Czyżewski, autor reportażu „W cieniu Bandery. Złowroga spuścizna UPA” wyemitowanego na antenie telewizji wPolsce24. W odpowiedzi słyszał: „Ojciec narodu”, „bohater Ukrainy”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Lobby ukraińskie i niemieckie kieruje rządem – były wicepremier Jacek Sasin nie zostawia suchej nitki na rządzie Tuska

opublikowano:
Jacek Sasin podczas programu Rozmowa Wikły w stacji wPolsce24, komentuje politykę rządu i relacje z Ukrainą
Jacek Sasin krytykuje rząd za wpływy lobby ukraińskiego i niemieckiego – Rozmowa Wikły (fot wPolsce24)
Były wicepremier Jacek Sasin w programie „Rozmowa Wikły” ostro skrytykował działania obecnego rządu, zarzucając mu uległość wobec „lobby ukraińskiego” oraz brak skutecznej obrony polskich interesów narodowych. Polityk odniósł się również do kwestii historycznych i relacji z Ukrainą, a także zapowiedział zmiany w kierownictwie politycznym, które jego zdaniem są konieczne, by przywrócić normalność w polskiej polityce zagranicznej.